Skocz do zawartości
Forum

marcysia_83

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez marcysia_83

  1. W tym przypadku bylo wskazane zeby juz sie obudzil :) bo zaraz jedziemy do domku, bo jestesmy u mojej mamy
  2. Ja jak Wam zawsze napisze ze Wiktor spi to chwile nie minie a on sie budzi :)
  3. Moj syn oszalal, spi od godziny 15 , co on bedzie w nocy robil hehe. Kupilam dzis kaszke bananowa, jutro bedziemy probowac, a poki co jabluszka i marchewka z jablkami ze sloiczka smakuja i to bardzo, zupek jeszcze nie probowalismy
  4. Wszystkiego najlepszego dla Kubusia i Kacperka
  5. Hej Witam i ja po swietach. My juz mamy chrzciny za soba uff :) bylo 12 dzieciaczkow ale ksiadz sie nawet szybko uwinal bo msza trwalal 1h i 10 min.Wiktor w kosciele na poczatku troche marudzil a pod koniec usnal :)W domu prawie cala imprezke przespal i moze to i lepiej bo pewnie kazdy by go chcial na rece brac a on za dlugo nie lubi byc na rekach. Moj T poszedl dzis do pracy wiec bedziemy sie dzis lenic i odpoczywac.
  6. Ile liści na drzewie, ile chmurek na niebie, ile w wierszu jest rymów, ilu ojciec ma synów, ile na choince igieł, ile helikopter ma śmigieł, Tyle życzę Wam miłości, ciepła, zdrowia, pomyślności By cudowne były święta i by buzia zawsze uśmiechnięta Wesolych Świąt zycza Marta, Tomek i Wiktorek
  7. Tosia27Marcysia faktycznie macie nieciekawie z tym chrztem... ale pomysł przyznam masz dziwny z tą podmianką chrzestnego:) a podpis napewno musi złożyć... u nas chrzestni składali przed mszą Tosia ale ja bym nie podstawila chrzestnego w tajemnicy przed ksiedzem, mysle ze jak mu powiem jaka jest sytuacja to pojdzie na reke, ale na razie nie bylam u ksiedza bo pojawia sie maly cien nadziei ze jednak przyjedzie :) Ferinka moj Tomek mial jamnika Nale zyla chyba ze 13 lat ale ostatnie 5 miala dyskopatie , wogole nie chodzila czolgala sie jak foka, trzeba ja bylo znosic i wnosic z 4 pietra a do tego jeszcze zalatwiala sie w domu, pomimo tego smrodku i tak byla kochana , a najlepsza byla w lizaniu nog hehhee. Cwiczylysmy z nia i zaczela chodzic, ale jak pijana bo tylnie lapki jej lataly raz na prawo raz na lewo .Pozniej zrobil jej sie guz i zaczal rosnac i niestety skonczylo sie jak sie skonczylo :( ale pewnie gdyby nie ten guz dalej by zyla :)Takze jamniki sa silne i Twoj tez na pewno wyzdrowieje i bedzie jeszcze dlugo zyl. Glowa do gory!!! Ide sie troche posmazyc
  8. Cioteczki juz sie chyba do swiat przygotowuja bo straszna cisza wieczorami
  9. Jutro ja pociskam na poczte po paczuszki bo mialam awizo w skrzynce. Dziwne ,bylam w domu a listonosz napisal ze o 10 nie zastal nikogo, a moja tesciowa jeszcze mi wmawia ze pewnie nie slyszalam ,a ona tez byla w domu hehe a przeciez nie mieszkamy w palacu tylko w bloku :) wiec jak moglam nie slyszec
  10. ups nie wiedzialam ze trzeba sie podpisywac, ale pogadam jeszcze z ksiedzem. U mnie w rodzinie kiedys byla taka sytuacja ze chrzestny nie dojechal i ktos inny stanal. Jakas klatwa rodzinna czy co??
  11. No wlasnie sie zastanawiam co tu zrobic, nie bardzo kogo mam wziasc, mozna zrobic tez tak ze ktos inny stanie w kosciele ale ta osoba co jest w papierach bedzie chrzestnym i tak chyba zrobie, tylko jest zla bo ze zdjeciami bedzie kicha :(
  12. Hejka No i wszystko sie popierdzielilo, chrzestny jest chory, ma po 40 stopni goraczki i grozi mu zapalenie pluc :( i nie przyjedzie na chrzciny a jest z Berlina . Jak nie urok to sraczka
  13. Wiktor to jest spioch, pol dnia przesypia i cala noc tez spi :) , odziedziczyl to chyba po tatusiu :) moj T wylazl dzis z wyra przed 12 oczywiscie musialam wczesniej z 10 razy mowic zeby juz wstal wrrr
  14. Widze ze ekipa sie pomalu zbiera :) dzieciaczki spia to mamusie maja czas wejsc na neta :)
  15. 100 lat dla Hani i Oliwierka
  16. Maja i Antos wszystkiego najlepszego!!!
  17. Hej A my wlasnie wrocilismy z nauk przedchrzcielnych i juz czuje ze bedzie masakra. Chrzcimy Wiktora w pierwszy dzien swiat i bedzie az 13 chrztow a do tego ksiadz nawymyslal ze na poczatku mszy mamy byc ustawieniu przy wejsciu jedni za drugimi. Mamy maja byc po prawej stronie i trzymac dzieci na rekach a tatusiowie beda stali z pustymi rekoma haha no i jeszcze za nami maja byc chrzestni, wiec pewnie jak sie ustawimy wszyscy to bedzie na pol kosciola.NAstepnie mamy przemaszerowac przez caly kosciol i wejsc po schodkach na oltarz i obok zachrystii jest takie ogrzewane pomieszczenie i tam maja sie udac mamy z dziecmi i ewentualnie chrzestne poniewaz w kosciele jest strasznie zimno . Juz sobie wyobrazam co sie bedzie dzialo w tym pomieszczeniu 13 dzieciaczkow do tego tyle mam i pewne chrzestne :). Jak juz bedzie po kazaniu to mamy stamtad wyjsc ustawic sie , odbedzie sie chrzest i spowrotem mamy wrocic do tego pomieszczenia, normlanie jakos sobie tego nie wyobrazam, az sie boje zakladac butow na obcasie bo na codzien nie chodze w obcasach i bede bala sie zeby nie upasc z Wiktorem. Oczywiscie ksiadz prosil zeby podczas chrztu nie robic zdjec :( bo bedzie wtedy straszne zamieszanie. Do dzisiaj nie stresowalam sie chrztem ale juz mam stresa:)
  18. Roniu od tego robienia zdjec padla mi bateria a jestem u mamy i nie mam jak naladowac, wieczorkiem wrzuce focie :).Wiktor to jest spioch spal od 13 do 16 obudzil sie zjadl i znowu kima, pewnie wstanie przed brzydula hehe
  19. roniamarcysia_83Wszystkiego najlepszego dla Mikolaja Ja wczoraj zaliczylam fryzjera .U nas tez zimno jak cholera, wyskoczylam tylko po mleczko bo sie juz konczylo, wiekszosc porzadkow z mama juz zrobilam, jeszcze tylko zostaly zakupy no i prezenty wyskakauj z foty Ronia troche potrwa za nim zrobie jakas normalna fotke, nie lubie sama sobie robic zdjec bo wychodza tragicznie :)
  20. Wszystkiego najlepszego dla Mikolaja Ja wczoraj zaliczylam fryzjera .U nas tez zimno jak cholera, wyskoczylam tylko po mleczko bo sie juz konczylo, wiekszosc porzadkow z mama juz zrobilam, jeszcze tylko zostaly zakupy no i prezenty
  21. To moja tesciowa jest jeszcze lepsza mieszkamy razem z nia a ona od ponad tygodnia nie widziala Wiktorka. Ta kobieta ma zryta banie, poklocila sie z corka a na caly swiat obrazona do mnie i do mojego T nie odzywa sie wogole. Meczy mnie ta sytuacja tym bardziej ze w pierwszy dzien chrzciny i myslalam ze cos pomoze w gotowaniu a tak to wszystko na glowie mojej mamy, jeszcze pewnie musze jej dac zaproszenie bo pewnie sie obrazi i nie przyjdzie. Zastanawiam sie jak bedzie wygladala wigilia, skoro ona sie nie odzywa to nie mam ochoty z nia siadac do stolu, ale problem w tym ze jeszcze dziadek przyjedzie i szkoda dziadka bo nie wiadomo czy dozyje nastepnych swiat. U mnie to znowu rodzina sie dopytuje kiedy chrzciny jakby chcieli sie wprosic a ja zaprosilam najblizszych i wyszlo 20 osob a jak mialabym wszystkich wujkow i ciocie zapraszac to wesele by wyszlo
  22. mpearl pociesze Cie nie jestes sama, ja tez jeszcze nie bylam u lekarza, ostatnio sie zapisalam i tez dostalam @ tylko ze moj lekarz ma glupia rejestracje musze isc ok 5-6 rano i stac pod gabinetem do 7 i czekac az wywiesi liste zeby moc sie wpisac, normalnie paranoja, ale co zrobic jak to dobry lekarz i nie chce chodzic do innego a jak ostatnio bylam o 6.30 to sie nie zalapalam bo on przyjmuje tylko 20 osob a tyle juz tam bylo przede mna
  23. Witam!! Tosia27 nie martw sie ja tez mialam wymrazana nadzerke i nic nie bolalo i trwalo moze z 10 minut
  24. No to brawo dla Oliwierka Glosiki oddane A ja mam straszny katar, boje sie zeby Wiktorka nie zarazic :(
  25. Agatha no to zdrowko za wszystkie dzieciaczki i ich mamusie, ja tez pije piwko
×
×
  • Dodaj nową pozycję...