Moja też grumasi. Niestety dziecko ssąc pierś musi się trochę wysilić, by coś zjeść. Znając łatwość jedzenia z butli, rzecz jasna, że jej się domaga. Dlatego ja zaparlam się, by odstawić butle, również i smoczek. Mimo że grymasi i placze, nie poddaje się, choć wymaga to wiele mojego wysiłku i cierpliwości. Córka je je, zaczyna uciekać buźka, płacze, ja ją uspokajam, noszę, mówię, glaskam, przystawiam jej piastke do ust, jak zacznie ssąc, znów podsuwam pierś. Czasem zassie, czasem dalej placze. Są lepsze i gorsze karmienia. Jednak nie ma nic wartościowszego dla dziecka, jak pokarm prosto z piersi matki. Córcia ma 2 msce i 3 tygodnie.