Skocz do zawartości
Forum

MagdaLiliana

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Kielce

Osiągnięcia MagdaLiliana

0

Reputacja

  1. hej, co do kasz to każdy produkt z ziarna zawiera wit b1 :) u nas rozszerzanie diety pełną parą, znaczy gotuję i mrożę dla małej bo kupionych słoików nie znosi, pluje na kilometr. Lilka je : kaszę gryczaną, jaglaną, orkiszową, jęczmienną i manne (tą spożywczą w żółtym opakowaniu). Co dwa dni pół żółtka, surowe jabłko z marchewka, owoce sezonowe na surowo oprócz wiśni i dzisiaj rybę zjadła pierwszy raz. Biszkopt lubi z moim mlekiem zjeść i ogólnie niecierpi butelki. Jak zostaje z tatą to mleko które odciągnę to albo łyżeczką, albo kubek niekapek. Ogólnie rośnie jak na drożdżach :) podnosi się na czworaka i buja przód tył, a jak ze mną leży na łóżku to potrafi wstać opierając się o mnie i zwykle po 3 sekundach robi bach na pupę :)
  2. Nesquicck dynię proponuję na parze ugotować, albo z małą ilością wody, bo strasznie szybko i łatwo się rozgotowuje
  3. Co do religii, Biblię znam, katolikiem nie jestem, od jehowyh uciekam z daleka. Homoseksualizmu Bóg nienawidzi, jest historia w Bilbli o Sodomie i Gomorze, polecam do przeczytania, wyjaśnia wszystko, w starym testamencie historia jak lud Izraela został wyprowadzony z Egiptu, błąkał się po psutyni przez 40 lat i podczas tej tułaczki też jest wzmianka o pewnym ludzie który grzeszył w taki sposób. Co do gender, ostatnio czytałam badania naukowe, że jest to zaburzenie psychiczne powstałe wskutek silnego spaczenia w dzieciństwie, molestowanie gwałt nie wiem, także Rafalala powinien się leczyć na główkę. Dla mnie tacy ludzie powinni być wyizolowani od społeczeństwa, od dzieci szczególnie
  4. Dobry wieczór Paniom, chciałam się przywitać po długiej nieobecności, trochę was podczytywałam, wstyd się przyznać na chwilkę zapomniałam o forum, ale do sedna :) na 22.03 miałam termin porodu i wszystko się zaczęło w nocy, zalałam łóżko bo zaczęły mi się sączyć wody, o 1:00 w nocy byłam w szpitalu, o 8:50 dostałam kroplówkę z oxy a o 13:36 urodziłam w wodzie córkę 4140 g 58 cm długa, Liliana, miała być Antosia ale w ostatniej chwili zmieniłam zdanie. Co do rozszerzania diety, my jesteśmy na cycu od początku ( w szpitalu pielęgniarka dostała ostro po głowie odemnie jak się dowiedziałam że bez mojej zgody dostała sztuczne, potem zołza później mi za złość robiła ale się nie dałam i babsko mnie omijała szerokim łukiem), a pierwsze coś innego dostała jakieś 3 tygodnie temu, jak zauważyłam że patrzy na mnie wielkimi oczami i wyciąga rękę w kierunku talerza, dostała marchewkę, później dynię, później ziemniaka, pietruszkę a teraz brokuł. Od tygodnia dostaje po łyżeczce *takiej do herbaty) kaszy manny ale zwykłej spożywczej. Póki co wszystko jest ok, brzusio nie boli, kupki ładne, humor dopisuje, zębów nie ma, pełzamy i robimy pierwsze próby raczkowania, czyli wstaje na czworaka i buja się przód tył i bach na boczek :)
  5. Cześć dziewczyny, u doktorki nie byłam na USG ponieważ gdyż w sobotę wylądowałam w szpitalu ze skurczami :) trochę nieregularne napięcie czułam od piątku wieczór, takie jak przed miesiączką, odporność na ból mam dużą ze względu na bolesne miesiączki. Położna jednym okiem stwierdziła że ja wyglądam jak na poród. Fale gorąca i zimna i dreszczyk podniecenia że to może być już. KTG zrobili, Pan dokor podumał, no skurcze się piszą i to mocne, boli Panią? Nie łaskocze. USG zrobili, dowcipnie zbadali rozwarcie na palec i główka nisko :) Decyzja lekarza, zostaje Pani :) położyli mnie na oddział około godziny 19:00, po godzinie 1:00 w nocy wszystko się wyciszyło. Rano w niedziele tętno dzidziusia, ciśnienie, potem KTG i cisza, wieczorem na obchód lekarz powiedział że w poniedziałek do domu. A co najlepsze, obok na sali leżały dziewczyny, wszystkie po terminie i na wywołanie porodu. Pierwszą z nich widziałam przy przyjęciu, wesolutka i uśmiechnięta, o 23:00 jeszcze ją widziałam na korytarzu a tu bach 1:00 w nocy słychać plum i płacz maleństwa, :) druga Pani dzisiaj na cesarkę pojechała a 3 została :) miałam też niemiłą przyjemność spotkać dziewczynę w 37 TC palącą papierosy :( szkoda dziecka zrobiło bo pływa w żółtych wodach płodowych, łożysko jest czarne pewnie, jak ona nie ma wyrzutów sumienia. Ogólnie malutko ciężarówek było bo razem ze mną to 6 osób na oddziale :) Do końca tygodnia planuję odpoczywać a później trochę więcej ruchu i seksu i jadę na porodówkę bo Niunia waży już 3256 a do końca ciąży to jej pewnie dojdzie jeszcze z 800 g :) i weź tu wypchnij później takiego klocka kochanego :)
  6. Trzeba się nafaszerować lodami z polewą czekoladową i do tego rodzynki i orzechy i od razu humor się poprawi :) a do poniedziałku pewnie zapomnę o tym
  7. Kamilla, dzwoniłam do swojej gin i mi powiedziała, żebym przyszła w poniedziałek to mi da skierowanie na USG piersi a wizytę normalną mam w piątek za tydzień. Właśnie w ciąży najwięcej kobiet dowiaduje się o nowotworze piersi lub narządów rodnych :( ale znowu nie boli mnie ani nie przeszkadza, nie mam też krwistej wydzieliny z piersi.
  8. Cześć dziewczyny, gratulacje wszystkim szczęśliwym mamusiom rozpakowanym. Mam pytanie, w prawej piersi od strony pachy wyczułam guzek, raczej okrągły, nie boli, nie powiększa się. Jestem w 37 tyg ciąży i zastanawiam się czy to zmiana hormonalna czy to coś poważnego. Moja mama zmarła na raka narządów wewnętrznych a tata na glejaka mózgu. Chciałam się dowiedzieć czy któraś z was tak ma, w poniedziałek mam pójść na wizytę i dostanę skierowanie na USG, trochę się boję, cholernie się boję, ale czytałam że około 80% zmian to niegroźne zmiany
×
×
  • Dodaj nową pozycję...