Skocz do zawartości
Forum

Żaba89

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    pomorskie

Osiągnięcia Żaba89

0

Reputacja

  1. Żaba89

    Wrześnióweczki 2016

    Hej Dziewczyny ;) baaardzo dawno mnie nie było, ale dużo się u mnie pozmieniało. Zacznę od tego, że tak jak Wy termin porodu miałam na wrzesień. W wyniku różnych komplikacji urodziłam.... 20 czerwca. Po badaniach połówkowych okazało się, że mała nie rośnie. Miałam złe przepływy. Ale nic nie wskazywało na tak duży "dramat". I tak 15 czerwca poszłam na wizytę do mojego ginekologa, który po zrobieniu usg stwierdził,że pojawiły się tzw przepływy wsteczne. Dostałam natychmiast skierowanie do szpitala. Przeleżałam na patologii 5 dni, codziennie słysząc, że muszę zdecydować czy cesarka czy czekamy, bo dziecko może się udusić lada dzień. Podano mi sterydy. 5 dnia wspólnie z mężem podjęliśmy decyzję o cc. Córcia urodziła się w 29 tyg. z wagą 700g. Tak - 700 g, 28 cm. Długo by opisywać co działo się przez 77 dni, które spędziliśmy w szpitalu. Dziś nasze kochane maleństwo ma około 48 cm i 3 kg. ;) To taka nasza historia ;) miało być inaczej, ale i tak jest dobrze ;)
  2. Żaba89

    Wrześnióweczki 2016

    karola2016 ja mam to samo... cisza, spokój, dzidzia się nie rusza... w piątek mam wizytę dopiero.
  3. Żaba89

    Wrześnióweczki 2016

    Dokładnie, więc jeśli któraś z Was boryka się z bezrobociem, jest studentką itp. to myślę, że gra warta świeczki ;)
  4. Żaba89

    Wrześnióweczki 2016

    kaska1714 o ile dobrze rozumiem jesteś teraz bezrobotna, tak? A słyszałaś może o tym 1000 zł miesięcznie, które może uzyskać każda kobieta, która urodzi dziecko i jest bezrobotna? To coś a'la macierzyński. Od tego roku właśnie jest taka opcja. Jeśli jesteś tym zainteresowana to udaj się do GOPS-u albo MOPS-u i poproś o info. Myślę, że warto się nad tym zastanowić.
  5. Żaba89

    Wrześnióweczki 2016

    karolicia, trzymam kciuki, żeby wszystko było ok!
  6. Żaba89

    Wrześnióweczki 2016

    W Gdyni usg genetyczne 200 zł a test PAPPA 250 zł. Jestem tydzień po badaniu, więc mam aktualne info. Co do zmęczenia w ciąży to ja też pracuje i nie wyobrażam sobie siedzenia w domu tych 9 miesięcy, mimo zmęczenia i senności. Wystarczy mi macierzyński w domu. Co do karmienia piersią - kwestia indywidualna. Mnie jakoś do tego nie ciągnie i nie sądze by mi się to odmieniło. W mojej rodzinie bardzo krótko kobiety karmiły piersią, a dzieci wyrastały silne i zdrowe. Więc nie przesadzałabym z tym, że kobiety które nie karmią to wyrodne matki, bo i takie opinie można znaleźć.
  7. Żaba89

    Wrześnióweczki 2016

    Mnie tez pobolewa brzuch, ale nie mam plamien itp. Nie wiem czy ten bol normalny ale we wtorek mialam usg prenatalne i wszystko bylo git, wiec chyba nic sie nie dzieje...
  8. Żaba89

    Wrześnióweczki 2016

    jureczka, ja cole to piłabym litrami. Oczywiście się powstrzymuję, ale ogólnie cola to jest to. I jakieś właśnie fast foody. Nie jesteś sama ;)
  9. Żaba89

    Wrześnióweczki 2016

    Hej Dziewczyny. Jeśli chodzi o tycie, to ja będąc w 13 tyg. przytyłam niecałe pół kg, dosłownie. A brzuch mam okrągły. Z tym tyciem to różnie bywa, u mnie dzidzia dobrze się rozwija, więc się moją wagą nie przejmuję, bo wszyscy mówią na około, że za mało przytyłam :)
  10. Żaba89

    Wrześnióweczki 2016

    Karolicia :) super wiesci :) caly dzien myslalam co Ci lekarz powie :) bardzo sie ciesze Twoim szczesciem :)
  11. Żaba89

    Wrześnióweczki 2016

    Hej karolicia, wiem, że przechodzisz akurat przez bardzo ciężki czas i jesteś zapewne kłębkiem nerwów. Z tego co wyczytałam to jutro masz wizytę, tak? Będę za Was trzymać kciuki, bo wierzę, że krwiak się wchłania i wszystko idzie ku lepszemu. Wielu kobietom krwiak się wchłania, z kosmówką się uspokaja i rodzą zdrowe dzieci. Mam ogromną nadzieję, że będzie wszystko ok. Daj znać po wizycie jakie wieści.
  12. Żaba89

    Wrześnióweczki 2016

    Hej Dziewczyny ;) Jestem tu nowa, ale mam nadzieję, że mnie przyjmiecie do swojego grona. Termin porodu wg ostatniej miesiączki: 05.09, ale wg rozmiarów dzidzi: 08.09. Moje objawy ciąży na początku przypominały te, które wiążą się z nadchodzącą miesiączką: ból brzucha, chęć ciągłego podjadania i ból żołądka. Kiedy wysyłałam mojego męża po test ciążowy oboje nie wierzyliśmy, że pokażą się dwie kreski. A tu wielkie zaskoczenie i szczęście. Po potwierdzeniu przez lekarza ciąży (5 tydz.) usłyszałam, że mam coś na wzór krwiaka obok pęcherzyka ciążowego. Strasznie mnie to zestresowało, zwłaszcza gdy lekarz powiedział, że jeśli nie będę się oszczędzać to krwiak pęknie. Następna wizytę miałam po dwóch tyg. (7 tydz.). Wszystkie moje obawy na całe szczęście odeszły w cień, kiedy gin stwierdził, że krwiak się wchłania i wszystko wygląda dobrze. Dzidzia miała wówczas 7 mm, co wg mojej "wiedzy internetowej" było za mało. Ale wmawiałam sobie, że lekarz mówiąc, że jest wszystko ok, na pewno nie mówiłby tak na zapas. Po tej wizycie zapisałam się na badania prenatalne na 23.02, czyli dokładnie dzisiaj. Dziewczyny, wierzcie lub nie, ale ten miesiąc oczekiwań na te badania był mniej lub bardziej stresujący, zwłaszcza ostatnia noc. Wiecie jak to jest, wiele z nas zaczyna bać się tego co zobaczy. Czy dziecko zdrowe, całe, bez wad.... W mojej głowie kłębiły się setki myśli. Dziś na badanie szłam jak na ścięcie. Na całe szczęście okazało się, że z maluszkiem wszystko w jak najlepszym porządku. Ma 5 cm i rusza się jak szalony :) i stąd mój apel. Dziewczyny, wiem, że trudno zachować spokój i trudno nie panikować, ale proszę, nie sugerujcie się tym, co piszą poradniki w internecie. Że dziecko powinno być takie czy śmakie. Na pewno Wasze dzieciaczki rozwijają się prawidłowo, zaufajcie lekarzom. Pozdrawiam Was i jestem z Wami myślami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...