Skocz do zawartości
Forum

poziomkowa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez poziomkowa

  1. Cześć dziewczyny, ja ze sprawą. Mam cukrzycę ciążową i w moim szpitalu powiedzieli mi jeszcze przed terminem, ze jak się w ciągu tygodnia od tp nic nie rozkręci to kładą na oddział. Jeździłam tam co tydzień na ktg a od poniedziałku co 2 dzień. Szyjka mi się w końcu skraca, pojawia się jakieś małe rozwarcie, a główkę młodego lekarz wczoraj lekko wpychał bo była tak nisko. Ale skurczy zero. No i wczoraj po badaniu dostałam skierowanie na oddział na piątek . Jestem w takim szoku, że to już, ,że o nic nie spytałam. Mam się pojawić o 9 rano na czczo, a ja rano cukier miewam 63 i raczej chodzenie z takim bez jedzenia jest nie wskazane. Mogę coś pociumkać chociaż (jakiegoś cukierka czy czekoladkę)? Jak wygląda przyjęcie u was do szpitala, długo to trwa? Będę wdzięczna za odpowiedź.
  2. Cześć dziewczyny, gratuluję wszystkim mamusiom. Oby bąble dobrze się chowały :) Odnośnie GBS, ja mam i mi na sr mówili, że nic się z tym nie robi w ciąży bo bez sensu, szczególnie jeśli pojawił się w wymazie z pochwy i odbytu. Nawróci do porodu z pewnością a nie jest dla nas groźny. Jest natomiast groźny dla dziecka (może zarazić się w trakcie porodu przy przechodzeniu przez kanał m.in. i wywołać zapalenie płuc a nawet sepsę). I dlatego te które mają Gbs dodatni muszą jechać na IP od razu jak odejdą im wody nawet czyste i nawet jeśli tylko troszkę. Bo wtedy wiadomo, że pęcherz płodowy jest już przebity i paciorkowiec może wędrować do maluszka w macicy. A tak na izbie podają antybiotyk i jest git. Ważne tylko żeby był podany możliwie szybko bo potrzebuje około 4 godzin żeby zacząć działać. W innym przypadku spokojnie można w domu czekać aż skurcze będą w miarę często i regularnie. A my w sobotę poszliśmy zrobić usg,bo jestem przerażona tym jak młody przybierał na wadze. Wybraliśmy się do innego lekarza i na inny sprzęt. I tak w 36 tc ważył 3200, w 38 tc 3780, a wczoraj , t.j. 2 dni przed terminem 3860 :) więc jakby lepiej, bo przy jego tempie wzrostu osiągnąłby 4500 niebawem. Albo po prostu lekarz był lepszy (a przynajmniej odniosłam wrażenie, że bardziej zaangażowany). Z tym że zastrzegł, że pomiar może nie być zbyt dokładny bo młody jest już bardzo nisko w kanale i aż dziwne że nie mam rozwarcia. I że z pomiarów wynika, że nie powinno być mi ciężko urodzić bo główka i brzuszek mają prawidłowe wymiary, a przy cukrzycy ciążowej często zdarza się, że barki są szersze i główka przechodzi a barki się klinują w kanale i są komplikacje nieciekawe. Zdziwił się też, że szpital w którym będę rodzić nie chce mnie jutro położyć na oddział ( mam termin) tylko każą przyjechać na ktg i potem przez 7 dni co 2 dzień też. I dopiero jeśli przez 7 dni nic się nie zacznie dziać to wywołują. W jego szpitalu kładłabym się jutro na patologię. Co szpital to inne obyczaje :)
  3. Na sr kazali torbę do szpitala spakować 3-4 tygodnie wcześniej. zrobiłam jak kazali. Dziś po wizycie powyjmowałam ubranka Dominika w rozmiarze 56 i uzupełniłam większym 62. Może wystarczy...
  4. Cześć Dziewczyny. Ja z tych podglądających od początku. W zasadzie nawet się zalogowałam i coś tam na początku chyba napisałam ale potem tylko regularnie czytałam :) Ja zaczęłam 39 tydzień. Termin różnie- 03.09, 05.09 zależy kto liczy. W związku z tym, że kilka lat temu straciłam ciążę na początku drugiego trymestru ta została potraktowana jako zagrożona i od samego początku jestem na zwolnieniu. Nie żebym była jakaś szczególnie aktywna ale pracę mam fizyczną więc normalnie nigdy nie miałam problemów z wagą, a tu zaczęłam momentalnie tyć. Zaznaczam , że miałam nakaz może nie leżenia ale mocnego ograniczenia aktywności a apetyt mi dopisywał... i w krótkim czasie przytyłam 10 kg. Uratowała mnie cukrzyca ciążowa (paradoksalnie). Nakaz diety sprawił, że przez 3 ostatnie miesiące przytyłam tylko 3,5 kg więc uważam że koniec końców nie jest źle :) Znajomi mówią, że z tyłu wcale nie widać, że jestem w ciąży, mam nawet jakieś wcięcie w talii. Ale z przodu zupełnie inaczej. Wyglądam jak Obelix Nic to, mam nadzieję, że wszystko ładnie zejdzie po porodzie, a jak nie to pierwszy raz w życiu będę miała tłuszcz (bo na dietę to ja się nie piszę). Mój młody od początku rozwijał się ładnie, zawsze był trochę większy niż wychodziło z terminu ostatniej miesiączki. 2 tygodnie temu byłam na usg i lekarz oszacował wagę na 3200, sporo, ale bez dramatu szczególnie przy cukrzycy. Dziś byłam znowu na usg. Waga 3780!!! Kolos. A do tego lekarz powiedział, że on nie sądzi żebym ja tak zaraz urodziła....Szyjkę mam co prawda krótszą, ale zero skurczy, wszystko pozamykane na 25 spustów. Wiec ze średnim tyciem Bąbla 300 g tygodniowo szykuje się prawie 4500g. Nie wiem kto go urodzi... Chyba już nie chcę robić z siebie męczennicy i zacznę się modlić o cc.
  5. Ja również dołączam i witam serdecznie :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...