Joanna70 spokojnie,rozumiem, że Cię nos... U nas podobnie, ale to ze względu na remont kuchni, właśnie wstawiają nam meble i wszystkie rzeczy mamy w pokoju obok, w domu totalny bałagan,, a ja właśnie muszę wziąć się za pranie rzeczy Małego...malowanie zostawiamy na lato, trudno, teraz nie damy już rady, a jakby Dzieć pojawił się wcześniej, to dopiero byłoby słabo. Sama nie maluj, chyba,,że Ci się na porodowke śpieszy ;-)
Słodkie dziewczyny - będzie dobrze, najważniejsze, że cukrzyca pod kontrolą, Maluszki dadzą radę, na pewno macie sporo stresu, bo wiadomo, że zawsze się myśli...
U mnie się zaczynają trudne noce, a tak dobrze spałam do tej pory :-/ dziś pezekrecilam się na plecy i rano byłam cała zdrętwiala, super :-/