Właśnie wierszyk napisałam i mam ogromną nadzieję ,że się wszystkim spodobało.Rymy sama wymyślałam i świetnie się wygłupiałam.Więc zaczynam recytować:
Król i królewna o zdrowie dużo dbali i się zawsze tym przejmowali.
Raz za zamkiem tuż o bok strumyka siłacza zobaczyli i szybko na drzewo ubyli.
Myśleli,że wilka na początku widzieli,ale to był błąd...
To siłacz Zdrówko było.
Przecież to im się przeoczyło.
Zdrówko coś gadał o witaminie D i słońcu...
Słońce na górze ,a witamina
Gdzie?
Zapomniałam...
a w pudełko
No przecież wiedziałam.
Gdy z drzewa schodzili
i wtedy list zobaczyli...
A obok jajko kury leżało.
To król i królewna do zamku zabrali.
A tam o zdrowiu w internecie się dowiedzieli.
I już wszystko ograneli.