Za górami za lasami za siedmioma dolinami żył sobie Król zwany siłaczem nad siłaczami.
Pewnego pięknego słonecznego dnia postanowił zabrać Królewnę nad strumyk w pobliżu zamku. Lecz Królewna jak to Królewna, zamku opuszczać nie chciała i swój sprzeciw ku temu wszem i wobec wyrażała: "Królewiczu mój Ty luby, czemu chcesz Ty mojej zguby?" Królewicz wnet jej na to odpowiada: „niczym jajko jesteś blada, a witaminy D Ci słońce nada” . Wtem królewna pewnym krokiem z niezbyt zadowolona mina, poszła cieszyć się tą witamina. A królewicz dumny z siebie czuł się niczym w siódmym niebie, wiedząc że Królewna będzie zdrowa, piękna, odlotowa.
Morał bajki tej jest taki, słońce uzupełnia witaminy D braki.