Ja mam umowę na pełny etat, za najniższą. Nie wiem ile oni teraz płacą, chyba 80 albo 100 % wynagrodzenia. Ja mam właśnie ten problem ze sama musze sobie z finansami radzić, głupio mi tak wołać od faceta, jak sam nie zaproponuje. Ale skoro tak mówicie to nie będę czekać. Teraz jeszcze się przeziębilam, chyba szybciej nas teraz rozbiera kiedy mamy maluszków ;)