Jo_anka, bardzo Ci dziękuję. Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo... Fajnie móc przeczytać o odczuciach z pierwszej ręki :) U mnie bardzo podobnie, tyle tylko, że nie odczuwam jeszcze tego stawiania macicy. Czasami coś mnie zakuje, ale też wiem, że na tym etapie ma prawo. Dzisiaj mam wizytę, zobaczymy co powie Pani Doktor dzisiaj. Żyję nadzieję, że krążek zostanie jeszcze na swoim miejscu. Też wydaje mi się taka opcja najrozsądniejsza, bo to 36tc. Jeszcze raz bardzo dziękuję i trzymam kciuki za wszystkie Dziewczyny.