-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez anawee
-
Witaj pola. Widze, ze masz termin dokladnie w dniu moich urodzin. mamajulki rowniez witam. Zagosccie sie i piszcie czesto. Ja dzisiaj wreszcie dostalam fotelik po 19 dniach od zamowienia. I nosidelko jest w innym kolorze niz chcialam. Wiem, ze to jest tylko kolor, ale ten ktory dostalam jest po prostu okropny. Dzwonie do tego sklepu, nikt nie odbiera, napisalam maila. Boje sie teraz ze beda to reklamowac dlugo, a ja juz nie mam czasu na czekanie.
-
Ciezko mi sie w nocy spi, bo co godzina pobudka na siku, i cala juz dretwieje od spania na tym lewym boku. Normalnie odlezyny mi sie zaraz zrobia. A tak sie wewnetrznie boje spania na prawym, ze jak zdaza mi sie na sekundke polozyc i zasnac to na prawym snia mi sie koszmary. Hehe 2 tygodnie, od dzisiaj tak niewiele czasu zostalo. Odwiedzilam juz malego syncia szwagra i szwagierki i jest taki przecudowny i malutki. Tez juz chcialabym, aby Tymus, byl po drugiej stronie brzucha. Ale z drugiej strony wiem, ze tam jest mu najlepiej i niech jeszcze te 2 tyg tam posiedzi.
-
miila nie smutaj, prosze. Musimy wytrzymac, jeszcze 2 tygodnie. Bedzie dobrze!
-
komodo gratulacje! Synek jest przeslodki.
-
miila nam na szkole rodzenia pokazywali tylko 2 techniki kangurek i plecak (mam nadzieje, ze nic nie pokrecilam). Ja wlasnie ogladam te chusty i nie wiem na co sie zdecydowac, nie dosc, ze sa piękne, to jeszcze zupelnie nie wiem jaka ma byc ta idealna na start. Ale zamierzam zaprosic do siebie instruktorke, nie jest to jakos bardzo drogie, bo chyba max 200 zl kosztuje. A chusty piekne sa na stronach bejbipanda i littlefrog.
-
Dziewczyny, czy wy rozważałyscie chustonoszenie? Nie wiem czy juz o tym pisalam, ale jak bylam 3 tyg temu na warsztatach to bylo 2 dzieci, ktore były zamotane w chusty i byly super spokojne, grzeczne, jak aniolki normalnie. Wtulone w rodzica (tak panowie, tez nosili dzieci w chustach i niesamowicie mnie to rozczulało)I ja sie bardzo na to nakrecilam. Na ostatnich zajeciach szkoly rodzenia mielismy mini warsztaty z chustowania i zakochalam sie w tym normalnie.
-
miila cudny ten pokoj, marzenie normalnie. Mi jakies czerwone mini kropki na brzuchu wysloczyly, jaby ktos mnie szpilkami ponakuwal. Jakos czuje teraz ze moj brzuch sie powieksza z dnia na dzien.
-
miila ja mam stawic sie na 8, ale jestem trzecia w kolejce, wiec cc bedzie ok 11.
-
flavia, vena cudowne te wasze malenstwa! Wspaniale, ze juz mozecie sie nimi cieszyć. Ja jak opowiadam mezowi, ze kwietnioweczki juz rodzą to on juz nie moze sie doczekac kiedy ja... a ja licze na pełnię. .. Chociaz u mnie naprawde nic sie nie zapowiada, zeby miala urodzic wczesniej. Nawet brzuch mi sie mniej napina niz wczesniej. Wlasciwie mimo cc to chcialabym miec skurcze, bo podobno to dla dziecka zdrowiej i latwiej idzie wtedy z karmieniem.
-
kumi spróbuj wode morska do nosa, mi to pomoglo blyskawicznie.
-
unatu ja tez bede tak robic, pogotuje do meza, a dla siebie kupie zapas warzyw, na zupy. Tylko nie mam pojecia jak zwolnic miejsce w zamrazarce, bo teraz jest oblozona na full.
-
vena ogromne gratulacje. Cudownie, ze juz mozesz tulic swoja corcię. flavia trzymaj sie. Mocno trzymam kciuki za was.
-
Link cos sie rozjechal, wpisz sobie w google : dekoracja scienna drzewo z sowa wood.
-
magda1010 pokoj mojego synka tez bedzie w sowy, mam juz lampke skip hop sowa i zamierzam dokupic na sciane dekor scienny drzewo z sowa Tekst]http://www.scandinavianliving.pl/pl/p/Dekoracja-scienna-DRZEWO-Z-SOWA-Woood/4360]Tekst linka[/url] Na razie jeszcze go nie kupilam, bo najpierw musze zrobic remont w pokoju Tymka.
-
bbbb moze wypróbuj masc ZIAJI mammma mia. W skladzie ma tylko lanoline i cene ma przystępną.
-
Kochane, szwagierka byla w szpitalu od pon, codzien miala skurcze, ale one sie wyciszaly i nie powodowaly rozwarcia. Nie podali jej oxy, nie wykonali masazu szyjki, tlumaczyli, ze maly nie chce jeszcze wyjsc na swiat. Dopiero wczoraj szyjka sie zgladzila, syn ustawil sie w kanale i urodzila w 6h. Dostala znieczulenie, ktore dzialalo do 8cm. Mowila, ze akcja nabrala tempa jak polozna przebila jej pęcherz plodowy. O 4.30 wyslali nam zdjecia i ja juz nie spalam... ogolnie nie rozczulam sie nad malymi bobaskami, ale ich synus jest taki sliczny (i calkiem spory 59 cm 3,5kg) tak tak przezywam to bardzo, bo miedzy nami jest 2,5 tyg roznicy, wiec wszystko przechodzilysmy razem. Ja mimo, ze mam cc to dzien wczesniej chyba zwariuje. Tak bardzo bym chciala, aby synek byl juz z nami.
-
Pol nocy na czuwaniu, reszta nieprzespana. Szwagierka wreszcie urodzila cudnego chlopca. Juz moge przestac sie stresowac, ten nadmiar emocji chyba mnie wykonczy.
-
miszka moj maz nie interesuje sie wyprawka ubraniowa, ale ostatnio pierwszy raz podeslal mi ofertę body na allegro z logo jego ulubionego klubu. I ciagle sie mnie dopytuje czy juz zamowilam, aby Tymek mogl z nim kibicowac :d kumi ja tez sobie tego nie moge wyobrazic, szwagierka, ciagle mi pisze, ze w szpitalu wiedza, co robia... no ok, ale to trwa juz 3 dni. A teraz dostalismy sms, ze dziecko wlasnie wstawilo sie w kanal i juz widac koniec...
-
Ja dzisiaj wybralam sie do wawy, pogadac o moim powrocie do pracy po urlopie. Spotkalam sie ze znajomymi z pracy, nikt nie mogl uwierzyć, ze to juz 9 miesiac. Czy ja powinnam zaczac się stresowac rozmiarem mojego brzucha? Bo on naprawde jest dosc mały. Moja szwagierka 3 dzien rodzi i urodzic nie moze, 2 dni skurczy bez rozwarcia.... moje dziecię w brzuchu stresuje sie razem ze mna, bo od 2 dni jest hiperaktywny, albo juz chcialby wyjsc na 2 strone.
-
Ja jestem przerazona ta pępowina, bo na usg w 3 trym wyszlo ze synek ma przerzucona pepowine przez szyje jak szalik. Oczywiscie dzisiaj znow caly dzien w stresie, szwagierka nadal nie urodzila...
-
Ja tez ruchow dziecka nie licze, i tak jak ataa widze, ze jesli ja mam zly dzien to i syncio mniej sie rusza. Rozmawialam o tym z moim gin i powiedzial, co bedzie jak bede czula 9 ruchow a nie 10, popadne w paranoje. Ma mnie jedynie niepokoic brak ruchow przez dluzszy czas, lub bardzo gwaltowne ruchy inne niz wszystkie. Moje dziecie jakos superaktywne nie jest, uaktywnia sie wieczorem jak moj maz wraca do domu.
-
malaga82 ja czuje podobnie, kopniaki po prawej, a boksy po lewej. A moja szwagierka nadal nie urodzila, ech ech. miila 20 dni, 20 dni... cos mi sie wydaje, ze to bedzie sie strasznie dluzylo. Ja juz naprawde nie moge sie doczekac.
-
Padam, po 12 godzinach koniec montazu okien. W domu syf na maksa, maz ogarnia, ja przysypiam juz prawie. Chociaz nie wiem czy usne, bo na biezaco dostaje newsy z porodowki od szwagierki i strasznie to przezywam. Ona jest bardzo dzielna, a ja sie stresuje za nia.
-
ataa ja bym chyba nie wytrzymala na spotkaniu z taka polozna i chyba bym jej poscinela. Jak mozna mowic takie farmazony i straszyc kobiety w ciazy. Chyba kobieta sie z powolaniem minela. Ta polozna, ktora do mnie przychodzi jest wspaniala, absolutnie nie neguje i nie komentuje mojego wyboru. Pozatym z tego co widze wiecej zrozumienia i zaangazowania jest ze strony mlodych poloznych.
-
agulaa wspaniale wiesci! Wspaniale, ze juz możesz cieszyć sie córeczka!