Jako nowa się przedstawię, mam 28 lat i mieszkam w krk. Dzidziusia nie planowałam, tak się złożyło. Ale może już pora :)
Moje życie trochę jest skomplikowane, ale to może później powiem coś więcej, jak będzie ku temu temat.
Usg genetyczne, miałam robione w pt, ale pani doktor nie udało się nic zobaczyć, odesłała mnie do szpitala, byłam tam wczoraj -zrobili mi badania prenatalne z krwi i później 2 razy usg, bo za pierwszym razem za wiele widać nie było.
Chyba maluch leniwy, za drugim razem też niewiele... i koniec końców nie wiem czy wszystko jest ok - bo nie dostałam żadnego opisu ani zdjęć. trochę się tym przejmuje :(
jestem tez trochę grubsza, ale znowu nie bardzo ;) ,
więc może to też był problem, aby wszystko zobaczyć. Chociaż to usg miałam przez brzuch i dopochwowo... Sama nie wiem, siedzę i się martwie.