Cześć dziewczyny :) Gratuluję wszystkim przyszłym mamusiom :)
dołączam do Was :) w czwartek rozpoczął mi się 18 tydzień. Jest to moja pierwsza ciąża. Mam problem i strasznie się martwię :( Dwa tygodnie temu lekarz stwierdził u mnie niewydolność szyjki macicy. W tym czasie moja szyjka miała 3,2 cm. Kazał mi leżeć, dostałam luteinę i pokazać się tydzień później, jeżeli nic się nie poprawi to musi założyć pessar. Niestety nic się nie poprawiło a wręcz przeciwnie ;( moja szyjka ma teraz 2,6 cm. Założony mam pessar i staram się leżeć. Czy któraś z Was jest w podobnym przypadku ?