Hej :) Jestem tu nowa. Termin porodu początek lipca :) Musze powiedzieć, że początki ciąży były świetne zero wymiotów, mdłości czy wahań nastroju. Natomiast teraz czuje się jak by mnie tir przejechał :/ Bóle pleców nie do zniesienia, pomaga jedynie ciepły prysznic. Wczoraj chyba nawet przesadziłam bo po zażyciu takiego relaksu dostałam strasznych drgawek i wymiotów. Czy któraś z was miała takie objawy? Dziś już czuje się lepiej a mała buszuje wiec chyba nic groźnego się nie stało. Dobrze że w czwartek mam wizytę to powiem lekarzowi o tej sytuacji.