
Manilka
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Manilka
-
Dzień dobry, Jestem mamą 3,5 miesięcznej dziewczynki, do niedawna zasypiała przy piersi, jeśli po odłożeniu do łóżeczka się wybudziła, brałam ją znowu do piersi i tak aż do skutku. Jednak od kilku tygodniu przestała zasypiać przy piersi, a ponieważ odłożona do łóżeczka, pomimo, że było widać, że jest zmęczona i chce spać, marudziła, braliśmy ją na ręce i bujaliśmy aż usnęła. Niestety jest to coraz bardziej uciążliwe i chciałabym nauczyć ją zasypiać samodzielnie. Wydaję mi się, że lepiej to zrobić jak najszybciej, żeby nie utrwalać złego nawyku bujania, ale dziecko w łóżeczku marudzi, a w końcu zaczyna płakać, uspokaja się wzięte na ręce, a po odłożeniu od razu znowu płacze, także uspokajanie go i odkładanie nie ma sensu. Czy siedzenie przy dziecku i uspokajanie go w łóżeczku podczas gdy ono płacze, nie zaszkodzi mu? Może jeszcze za wcześnie na taką naukę? Z drugiej strony coraz bardziej będzie przyzwyczajać się do bujania. Dodam jeszcze, że czasem w ciągu dnia dziecko potrafi zasnąć same, ale nie zawsze i nigdy to się nie udaje jeśli chodzi o zaśnięcie wieczorem.
-
Co do ginekologów na nfz, to ja próbowałam się zapisać, jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży, ale na ten rok już w ogóle nie było miejsc, i nikogo nie obchodziło że ciąża. To teraz już w grudniu się zapisałam, żeby pójść po porodzie, ale urodziłam przed terminem więc też mam długi połóg ;) Aleksandra dobrze, że sobie wyszłaś. Myślę że wszystkie regularnie powinnyśmy robić sobie wychodne, to z korzyścią zarówno dla nas, jak i dla dziecka. Aabalik jak pomogłaś zrobić kupę? Miremele ja też myślę, że tylko Ci się wydaje, że masz za mało pokarmu. Ale wiem o czym mówisz. Moja mała wieczorami je nerwowo, odrywa się i czasem się zastanawiam, że może mam za mało pokarmu i raz też jej dałam odciągnięty, ale boję się, że to może tylko zaburzyć laktację, jeśli bym dawała tak codziennie wieczorem. Czytałam, że słód w piwie wpływa na zwiększenie laktacji, więc czasem wypijam sobie karmi :)
-
Iza-majka u mnie z rytmem dnia słabo, dużo osób pyta, o której mi wypada karmienie, jak chcą do mnie wpaść, a u nas to nieprzewidywalne.
-
Mloda Fasolka przykro mi :( Jak to nie można ufać lekarzom... Trzymam kciuki, żeby te antybiotyki pomogły.
-
Hej hej :) Dawno mnie nie było ale czytam Was regularnie na telefonie podczas karmienia, niestety napisać mogę tylko jak mam dłuższą chwilę, żeby się dorwać do komputer. Odnośnie jedzenia, ja nie jem smażonego i staram się nie jeść wzdymających potraw, po pierwszej przepłakanej przez córkę całej nocy ograniczyłam jedzenie słodyczy, mleka krowiego i wołowiny, mam wrażenie, że po tym się uspokoiła, chociaż coś słodkiego sobie podjadam od czasu do czasu :) Brakuje mi normalnego jedzenia, ale zaleta taka, że i ja szybko zrzuciłam po ciąży dzięki temu. Vanesa moja też tak ma, że wieczorami się irytuje przy cycu i się odrywa. Aleksandra pocieszyłaś mnie, że to normalne :) Co do spania, zauważyłam pewną zależność, że jak nakarmię małą piersią to śpi ok. 3h i się budzi na jedzenie, a jak dostanie butelke (z moim odciągniętym mlekiem) potrafi przespać 6! Co do bujaczków i teściowych, też mamy bujaczek, w którym mała bardzo lubi przebywać i spać, no i dla mnie to jest bardzo wygodne, ale teściowa mnie nastraszyła, że nie może w nim za dużo przebywać, ze względu na kręgosłup, słyszałyście o tym? Ile czasu Wasze dzieciaki spędzają w bujaczkach?
-
Soqulka przyłączam się doTwojego pytania o odciąganie. Ja na jedno wyjście odciągam pokarm przez kilka dni. Większą ilość udaje mi się odciągnąć tylko wtedy, jak mała zjada wcześniej odciągnięte mleko z butelki i ja mam wtedy przepełnione piersi, bo albo moje piersi są zaraz po jedzeniu, albo zaraz przed i boję się, że dla dziecka ine starczy ;p
-
Vanesa 35 trudno policzyć ile razy karmię, ale czasem też bywały takie dni, że miałam wrażenie, że je mniej, ale po jakimś czasie wracało do normy, moim zdaniem nie ma co się martwić. Z tego co się orientuję w lodówce można przechowywać 48h, ale w zamrażarce dłużej. Dziewczyny ja ostatnio też kupuję główie ubranka dziecięce i nie mogę się im oprzeć :) Z każdych zakupów wracam z ubrankiem albo zabawka :)
-
Duże już są Wasze maluchy :) U nas 4,300 :) U mojej córki kupa jest raz na 3 dni, niby przy kp to normalne, ale jak już zrobi to się z pieluchy wylewa i często są 2-3 pod rząd, dlatego nie wiem, czy to do końca prawidłowe.
-
MamaMa świetny tekst Rady trzeba umieć ignorować i się nimi nie przejmować. Chociaż powiem Wam, że mnie najbardziej irytuje, jak osoby które nie mają dzieci, myślą, że wiedzą lepiej niż ja jak powinnam postępować. Progosia fotka super, ale udało Ci się uchwycić moment :) Też będę na swoją polowała z aparatem, fajnie uwiecznić uśmiech u takiego malucha.
-
Marysia1002 moje bluzki i sukienki też porozciągane, ale stwierdziłam, że lepiej będzie porozciągać stare ciuchy i po ciąży pokupować sobie nowe niż kupować ciążowe, które są drogie, będą tylko na kilka miesięcy, i cieżko znaleźć coś ładnego dla kobiet w ciąży. A teraz mam pretekst, żeby odświeżyć garderobę :)
-
Ale Wy szybko piszecie, aż ciężko nadrowbić :) Nuria paramtry wątrobowe ma trochę podwyższone, ale lekarz powiedział, że są ok. Także czekam aż minie ta żółtaczka. Megi1992 ja karmię piersią, ale też się czasami zdarza, że weźmie parę łyków odrywa się, nagły płacz, i się pręży, aż jej zgiąć nie można i trudno z powrotem dostawić :( Gdzieś wyczytałam, że jak pierwszy płyn dostanie się do brzuszka to może powodować skurcz i boli, ale sama nie wiem. MłodaFasolka, u nas też ok 3 tygodnie po szczepieniu na gruźlicę zaczęło się coś dziać z tym śladem, tak jest prawidłowo. Lekarka kazała tego nie moczyć. MartaA a jaką herbatę na kupę podajesz? Miremele a Ty jaką wodę dajesz? Bo ja próbowałam taką zwykłą źródlaną przegotowaną, ale nie chciała pić, ale nie chcę jej dawać wody z glukozą. Z drugiej strony wszyscy lekarze i położne, z którymi rozmawiałam mówili, żeby w ogóle nie dawać wody przy kp. Vanesa 35 jak najbardziej powinno się suplementować te kway przy kp. Wczoraj się okazało, że mała ma lekką przepuklinę pępkową, lekarka kazała zaklejać pępek plastrem, mam nadzieję, że jej to minie. Macie z tym jakieś doświadczenia?
-
Nuria mała ma 7 tygodni, karmię piersią, je raczej dużo, bo sporo przybywa na wadze, ale kupa ostatnio raz na 3 dni.
-
Nuria to u nas dużo wolniej ta billirubina spada. Robiłaś coś, że u Was tak szybko zleciała?
-
MłodaFasolka życzę powodzenia z mężem. My też się kłócimy częściej niż wcześniej, często to wynika po prostu ze zmęczenia :( Nuria widzę, że Twoje maleństwo też ma żółtaczkę, na jakim poziomie? U nas 7 mg/dl, na szczęście żelazo jeszcze dobrze się trzyma.
-
Vanesa 35 szczepienia w odstępach, my dziś byłyśmy na wzw b, a za 5 tygodni mamy 5 w 1. Ja na wzdęcia od dziś daję dziecku delicol, zobaczymy czy coś pomoże.
-
Vanesa 35 ja właśnie planuje odciągnąć i sprawdzić ile mała zje, tak żeby się najadła, ale nie wiem kiedy mi się to uda, bo za jednym razem udaje mi się odciągnąć max 50ml a i tak potem boję się, że dziecko w piersi będzie miało za mało. Mae ja mam elektroniczny laktator, a i tak jest to żmudne i nieprzyjemne. Ale staram się nauczyć odciągać i nauczyć dziecko jeść z butelki, żebym czasem mogła wyjść gdzieś bez niej. A co do badań, to lekarze kierowali na nie tak na wszelki wypadek, sama nie wiem po co, bo ciąża i poród były w porządku. A ja jeśli chodzi o dziecko, to trochę tracę zdrowy rozsądek i robię wszystko, co mi każą, bo się po prostu martwię. Jeszcze dodatkowo regularnie ma pobieraną krew i sprawdzaną billirubinę, bo cały czas ma żółtaczkę, eh...
-
Maleńka ma na imię Kornelia i za 2 tygodnie skończy 2 miesiące. Nosi romiar 62 i pampersy 2, aczkolwiek szybko przybiera na wadze ;) Ostatnio zwariowałam na punkcie jej zdrowia, raz poszłam do lekarza, i tak się zaczęło, skierowanie do neurologa, na USG główki, badanie na cytomegalię, oczywiście wszystko prywatnie, bo inaczej się tutaj nie da. Na szczęście wszystko wychodzi w porządku, ale wpadłam w machinę lekarzy i trudno to przerwać, bo jednak się martwię. Miremele zazdroszczę nocy, jak mi brakuje, żeby się porządnie wyspać, chociaż raz :) Właśnie myślę nad szczepieniami, jutro mamy żółtaczkę, a potem chyba też się zdecyduję na 5 w 1, chociaż ta szczepionka też ma swoje wady. Ja na rotawirusy i pneumokoki zaszczepię bliżej roczku, jakoś szkoda mi na razie obciążać tak małego organizmu tymi dodatkowymi.
-
Marta A a co jest lepszego na kolki niż ten Sab Simplex? Coś co można sprowadzić do Polski? Bo ja właśnie zastanawiam się nad kupieniem Sab Simplex, chociaż nie jestem pewna czy mała ma kolki. Przez ostatni tydzień wszystkie noce były z głowy, ale nie był to typowy kolkowy płacz, tylko raczej mała wymagała noszenia, no i ewidentnie bolał ją brzuszek, odrywała się z płaczem od piersi, zginała nóżki, a potem prostowała i prężyła się. Zaobserwowała może któraś z Was takie objawy? Jutro idziemy na szczepienie to skonsultuje z nim, czy warto ten Sab Simplex (teraz jej dawałam esputicon). Soqlka co do prezentów to ja mam zawsze z tym problem, szczególnie dla facetów. Przychodzi mi do głowy zegarek, albo jakaś rzecz związana z jego hobby z przeszłości, np. wędka jak kiedyś wędkował, żeby mógł wznowić swoje zainteresowania ;p Dziewczyny karmicie piersią? Odciągacie czasem pokarm? I jak Wam idzie? Bo mi na razie jak krew z nosa. Sorry jeśli będę powtarzać tematy, ale z braku czasu nie byłam w stanie nadrobić zaległości.
-
Hej! Jestem mamą grudniowego dzieciątka, moja córeczka ma 1,5 miesiąca :) Odkąd pojawiła się na świecie, często czytam w internecie na temat dolegliwości niemowlęcych i tak trafiłam na Wasze forum. Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojego grona, potrzebne mi teraz wsparcie mamuś na tym samym etapie co ja :)