Skocz do zawartości
Forum

Capuccino

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Capuccino

  1. Cześć :) Łasiczko byłam z wami wrzesnióweczkami, szczególnie pod koniec gdy liczyłyśmy ostatnie dni i stękałyśmy jak nam cięzko..:) a dziś nasze gwiazdy mają już 3 miesiące. Z tym mlekiem( czy jest wartościowe ) to przyjaciólka doradziła mi, żeby sprawdzić w kieliszku czy po jakims czasie nie oddzielili się "śmietanka":) Zobaczymy. A przytulać też Lila ciągle się chce, najlepiej stale na rękach. Nic ostatnio nie mogę zrobić.
  2. Cześć dziewczyny. Mam do was pytanie. Czy wy dokarmiacie butlą swoje wrześnióweczki? Ja jeszcze nie, ale zastanawiam się nad tym , ponieważ moja Lila ostatnio śpi po 2- 3 godziny w nocy, a w dzień czasem wcale nie chce spać. Może mleko już za mało wartościowe i się nie najada?:(
  3. Cześć Dziewczyny. 13.09. 2009 przyszła ns świat moja Lilusia:) Lekarze w ostatniej chwili pomogli jej przyjsc na świat...po 2 tyg na patologii wspaniale być w domu...Moja gwiazdeczka jest cudowna:)
  4. Gratulacje dla Aguli i OLI:) A moja kuleczka ma nas gdzieś....
  5. Dziewczyny zastanawiam się, czy jutro jak nic się nie wydarzy, a pewnie się nie wydarzy- zgłosić się profilaktycznie do szpitala, na KTG? Trochę sie martwię....
  6. A w Trójmieście świeci słońce ... Dziś mam dobry humor bo sie wyspałam....mam na zmiany..jedną noc nie śpię wcale a drugą pięknie przesypiam ....Ach ta ciąża ....ale tak sobie myśle, że jeszcze jesteśmy 2 w jednej...i to jest piękny czas...ciężko ale wspaniale...a zachwilę to się skonczy i rozpocznie się nowy albo inny świat:)
  7. Sekundka- bliżej to chyba tylko na suwaczku:) Ta mała uparciucha chyba zaparła sie w brzuszku nóżkami i rączkami :) Napewno przenoszę tą ciąże...Ale strasznie się cieszę razem z dziewczynami, które już urodziły. Wielka radość i nadzieja:) Z tej okazji upiekłam karpatkę:) Zapraszam
  8. Mart ty będziesz miała Lusię a ja Lilusię:) Super:)
  9. Serdeczne gratulacje dla Mojry:) A ja czekam dalej na Lilusię:) Jeszcze będę ostatnia:):)
  10. Gratulacje dla Aishy:) Gratulacje dla jej synka:) Normalnie jej zazdroszcze:) Moja kuleczka ma jeszcze 2 dni...oznak brak...może oprócz nieprzespanych nocy....dziś nie spałam do 3 ....maskra z dnia na dzień gorzej..siły odchodzą. Teraz leżę i ściemniam....ale chyba zaraz wstanę..dziewczynki kochane trzymajcie się
  11. Jaki entuzjazm, że już wrzesień:) Nasz miesiąc:) Tez sie cieszę. Ale z tymi nockami..to masakra....Ostatnio mam takie bóle nie do zniesienia wieczorem i w nocy.. bolą plecy i promieniuje na brzuch, zapominam o spaniu...w ruch idą mp3 i pasjans w telefonie A w dzień nic się nie dzieje...Też tak macie? Pozdrowienia i miłego dnia Kuleczki:)
  12. Wróżka:) mówiłam do męża..chyba pójdę do wróżki:) Ta córka moja chyba jest uparta po tacie:) Już do niej mówię- wyjdź malutka...będę cię cały czas przytulac...ale to nie działa, w brzuchu chyba jej lepiej:) Gmera tylko tymi rączkami i nóżkami:) Jak ją złapie za nóżkę to szybko chowa:)
  13. Ach jak ten czas sie dłuży...czekam i czekam jakby poród miał być za chwilę....patrzę na zegarek...jakbym czekała na konkretną godzinę:) Nie mogę sobie miejsca znaleźć..kuchnia-lodówka- pokój-kanapa...:) Nie wiem już co z sobą zrobić. Dziś w nocy myślałam, że to już ale niestety..przeszło... Przeglądam torby (spakowane już chyba 2 miesiące temu)...To oczekiwanie jest najgorsze...
  14. Ja też się boje...niby nie mogę się doczekać..ale jak jechałam do szpitala to w samochodzie zaczęlam ryczeć, że nie chce tam zostać. Tak sie mądrowałam, że chce żeby było już po wszystkim...ale strach jest niesamowity....sama siebie wczoraj zaskoczyłam swoim zachowaniem...
  15. Te nasze kuleczki robią sobie jakies żarty z nas....niby już...a tu nic:) Dziś się z moją kuleczką wyspałyśmy..i czujemy sie nieźle...gdzie zostały te skurcze:)
  16. A dzidzia w brzuchu dupkę wypieła na to KTG:)
  17. Chyba dziś nie zasnę...rano pobudka o 5..nie wiadomo czemu tak wcześnie...potem jakieś bóle brzucha, kręgosłupa i tak cały dzień...Pod wieczór pojechałam do szpitala bo "robiło się regularnie"....ale nic...rozwarcia nie ma...skurcze przepowiadające...więc teraz czuwam...moglaby się już ukazac ta moja Lilka:) A najlepsze było w szpitalu...leżę podłączona do KTG...przechodzi lekarz i pyta mnie po co tu przyjechałam!!! szok! Jeszcze mnie nie zbadał i pyta po co przyjechałam! Służbę zdrowia mamy niezłą:)
  18. Mart 79- masz rację..odzywam się jak mam doła..ale czytam wasze wypowiedzi....często piszecie o tym co i ja czuję. Wiem, że nie jestem z tym wszystkim sama:) Dziś kolejna noc bezsenna...mała gmerała łapkami i nóżkami:) Więc pół nocy zabawy w łapanie za piętkę:) To mi humor poprawiło:) A teraz mam jakieś zadyszki...nie moge oddychac..i juz nie wiem czy to normalne..miało byc lepiej skoro brzuch się obnizył..ale nie jest.
  19. Cześć dziewczyny... Mam dziś kryzys..więc piszę ...Jeszcze 12 dni do terminu porodu....a ja już nie mogę...leże i rycze...palcem nie ruszam..czuje się jak by walec po mnie przejechał...skąd wziąść siły...Wszystko czeka na moją kuleczkę..a ja nie potrafię się cieszyć..ach
  20. Czy ktoś słyszał o wózkach Baby Merc?? Widzaiłam go na allegro ale nie znam go w ogóle.
  21. Ja też teraz strasznie dużo jem:) Do póki ze stołu nie zniknie:) Lodówka u mnie też regularnie pusta:) Teraz leże i znów kopniaczki mojej tancerki:)
  22. Czesc Dziewczyny:) A ja termin mam na 4 wrzesień i na 90% Dziewczynka Lilianka:) Dziś podejrzałam ją na USG 4D ale nie chciała pokazać buzi bo zasłaniała się łapkami:) Nogi ma długie po tacie:) Taka modelka tam rośnie...a może tancerka:)
  23. Cześć dziewczyny...właśnie się położyłam by odsapnąć od tego koszmarnego dnia... Święta pojutrze...przygotowania w kuchni....piekę sobie ciasto, które robiłam od zawsze.....i zakalec...piekę kolejne ciasto i ....zakalec.....jestem już załamana...jutro idę kupić ciasto...Ponoć w ciąży ciasta nie wychodzą! Wiecie coś na ten temat???
  24. Mi też się podoba Nadia. Ja dowiem sie za 3 tyg co będzie. Też rodzina ma pretensję do imion: Antonina..nie...Lilianna nie....Jak będzie baba to Lilianka będzie i już. A jak chłopak to może Krzyś. Niech wszyscy rodzice sami wybierają imiona dla swoich dzieciąteK
  25. Capuccino

    Szpital

    Cześć. Jestem z Gdyni. Porodówka jest w Redłowie...i tu sie zaczyna problem.....niektórzy mówią, że to umieralnia..oświęcim....więc wybrałam Wejherowo, o którym słyszałam same dobre opinie. Co sądzicie o tych dwóch szpitalach?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...