Mój 3,5 -letni synek przyłapał mnie na gimnastyce.
* Mamusia, co robisz? - zapytał mój synek
- Ćwiczę, kochanie. - odparłam
* A po co? - padło kolejne pytanie
- Aby być piękna i zgrabna. - odpowiedziałam
* No, coś Ty! Nie wiesz mamusia? Wystarczy się pomalować. - poradził mi Łukaszek
Ja tu wylewam siódme poty, a rozwiązanie jest takie proste. Szkoda, że nie wpadłam na to wcześniej. :)