a może tradycyjne zabawy typu - raz, dwa, trzy babajaga patrzy ;)
dzieci stają na końcu sali i jedna osoba staje na drugim końcu. kiedy odwraca się plecami do reszty, oni mogą biec do przodu, kiedy się odwraca do nich twarzą, dzieci muszą znieruchomieć, kiedy "babajaga" zauważy, że ktoś się poruszył, musi cofnąć go do początku. wygrywa ta osoba, która dotrze pierwsza do babajagi