właśnie przeżyłyśmy chorobę ja i dwie córeczki.
starsza strasznie gorączkowała 39,6, dziadki i sąsiedzi postawieni na noc w stan gotowości jazdy do szpitala gdyby nie udało się zbić temp. a zaczęło się od bólu głowy i złego samopoczucia, potem ból nóg, brak apetytu,na szczęście dużo piła, więc i się miała czym pocić :/
na zamianę podawałam Ibum a po 30-45 Panadol, dodatkowo chłodne okłady i przemywałam mokrym ręcznikiem ciałko córeczki, podawałam przegotowaną wodę z sokiem malinowym.
dużo spała w dzień.
żeby się lepiej oddychało przy katarze który dostała smarowałam ją maścią PulmexBaby. muszę dodać że ciężko było bo sama miałam 38 st. gorączki.
3 noce nie przespane, gorączkowe majaczenie, płacz.
ufff udało się. a po kilku dniach złapało młodszą(6 miesięcy) ale wystarczyło podać Ibum i po 15 min. gorączka spadała na 6-7 godzin. dodam że u starszej córki (5 lat) była to dopiero 3 choroba a pierwsza z taką temperaturą.