Skocz do zawartości
Forum

koniczek_88

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Koniecpol

Osiągnięcia koniczek_88

0

Reputacja

  1. Moja córeczka obecnie ma 2,5 roczku, choruje sporadycznie ale był czas do roku czasu kiedy choroby były na porządku dziennym.Jak każda mama bardzo martwiłam się o córeczkę,ale zawsze zaczynałam działac na początku choroby,aby nie dopuścic do rozwoju(o ile było to możliwe). Oznakami gdy moje dziecko dopadało choróbsko najczęściej było: -markotnośc -szkliste oczka -trudnośc w przełykaniu -katarek -kaszelek -niechęc do zabawy -sennośc -dreszcze -duża potliwośc sczególnie na karku tzw."zimne poty" -rumieńce na policzkach -biegunka Oczywiście wszystkie objawy nie występowały raczej na raz.Zawsze pierwsze objawy to dla mnie sygnał jak "zapalona żarówka" TRZEBA DZIAŁAC samo nie przejdzie. Sprawdzone domowe sposoby to między innymi: -podawac dużo picia np.napar z rumianku,lipy, sok z porzeczki,malin lub aroni -przy kaszelku podaję domowej roboty syrop z czubków sosny -przy katarku inhalacje przy nebulizatorze z soli fizjologicznej -przy ogólnym "rozbici" staram się aby córeczka porządnie się wygrzała i wypociła,więc wtedy robię ciepłe okłady z termoforu -mleczko z miodem i czosnkiem(niezbyt smaczne ale naprawdę pomaga) - nawilżam powietrze np. na kaloryfery w sezonie grzewczym zawieszam nawilżacze z wodą i kroplami sosnowymi -na ból gardła płukanie go wodą utlenioną(dotyczy dzieci,które umnieją wypluc płukankę) -herbatka z miodem i cytryną lub sokiem malinowym Inne sposoby,bardziej farmakologiczne gdy domowe zawodzą,to: -podaję wyciąg z jeżówki purpurowej np.Echinacea w kropelkach lub bardziej smaczny syrop Echinasal -nosek zakrapiam Nasic baby -przy temperaturze podaję słodziutki i skuteczny Ibum malinowy -na wzmocnienie organizmu dużą dawkę witaminy C I chyba najważniejsze podczas choroby, nie eksperymentuje na dziecku nowych niesprawdzonych domowych sposobach leczenia.Wszystkie rady podczas chorób są u mnie tradycją,moja mama leczyła mnie kiedy byłam dzieckiem a teraz ja używam ich na mojej córeczce.Bo chcąc czasami najlepiej dla maleństwa możemy otrzymac odwrotny skutek. Gdy zawodzą domowe sposoby w walce z przeziębieniem i leczenie domowe sięgam po obiektywną ocenę lekarza i dalsze leczenie,jednak czasami w początkowych fazach choroby udaje mi się zapobiec wizyty u lakarza dzięki sprawdzonym sposobą powyżej. W czasie choroby dziecko potrzebuje więcej uwagi i czułości,więc jest to czas na częstsze przytulańce,całusy i zabawę (o ile dziecko ma ochotę,bo z tym jest jednak różnie)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...