Skocz do zawartości
Forum

adriana8899

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez adriana8899

  1. No niestety... Mam nadzieje ze to juz ostatnia bo nam wszystkim na glowy siadzie... kowalska pipe drze az mi sie Gabryska boi. Szok.
  2. KATARZYNKA78Siedzi se syneczek przi kałuży i pije ta woda. Na to przichodzi tako stareczka we plyjdzie i pado mu: - Synek, nie pij tyj wody, bo to je sam maras, puć sam ino do mie, dom ci szolka tyju... - Proszę, co pani mówiła? - A nic, nic, pij, pij goroliku, pij... Dobre.
  3. adriana8899

    Żywe srebro

    Ale w sensie ze gdzie?
  4. adriana8899

    Żywe srebro

    Za slownictwo. Za slowa Kuz*a i sr*c w poscie w ktorym zastanawialam sie czy to przeklenstwa i czy moge dostac za to naruszenie... I bach! Jednak moge.
  5. adriana8899

    Żywe srebro

    Andzia piszac o czworce myslalam tez o Tobie "spokojny i apatyczny" rodzicu. ;) A co? Czwartego Ci sie odechcialo? Ciekawe dlaczego... Gaba i kto teraz posprzata??
  6. adriana8899

    Żywe srebro

    Gabalas mam nadzieje ze zdazylas pozyczyc pampka od corci??
  7. adriana8899

    Żywe srebro

    No pisalas o mega grzecznych dzieciach i rodzicach... Wiec jak nie czworka zostala aniolkami to ile? Piecioro?
  8. Oli w czwartek lub piatek ma jednak operacje wstawienia zastawki.
  9. adriana8899

    Żywe srebro

    Wlasnie czytalam ze nagle cala czworka zanielala. Gratuluje. Jakis przepis?
  10. AgaiLilaadriana8899Boze jakie czuby z tych naszych facetow... Taa moj to ma sie za fajnego.... ehhh...oni chyba zawsze maja takie wysokie mniemanie o sobie. Szkoda ze nie maja takich duzych *** jak duze jest ich ego!
  11. Boze jakie czuby z tych naszych facetow...
  12. adriana8899

    Żywe srebro

    Witajcie. :) Podczytuje Was od czasu do czasu i jestem pelna podziwu, pozniej odwracam sie do swojego dziecka i dochodze do wniosku ze to watek dla mnie. Przy mojej corce trzeba miec oczy dookola glowy a i na rekach oraz nogach by sie zdalo po parze... Moge sie przykolegowac?
  13. Hahahaha. Jak mowie wlasnie o ciazy i porodzie to mi odpowiada ze za to on sie meczyl pol roku zeby ja zrobic. Faktycznie meki nieziemskie...
  14. anna_bNo mój gwiazdor własnie robi identycznie!!! A moj maz dumny jak paw, ze JEGO SYNUS (a ja mu zawsze odpowiadam "No czy Twoj to bym sie zastanowila- Ty nie badz taki pewnien") hihiihhiih Hahahah. Mamy takie same dzieci i takie same teksty. Ale ja mojemu jeszcze tez mowie ze "jakbys ja nosil 9mscy non-stop 24h i pozniej byl ze mna 39h przy porodzie to moglbys mowic ze to Twoje dziecko. A tak jest moje." :P
  15. Koncze juz o Oli bo mam cale oczy spuchniete od placzu. K na mnie krzyczy ze mam tak nie przezywac bo w depresje jakas wpadne. Ale i u niego widzialam lzy w oczach na roczku... A oni ze Slawkiem(tata Oli) to tacy twardziele. "Faceci nie placza" to glowne zalozenie na zycie. Widzialam go tylko 4razy placzacego... Misiu ta Twoja Aga to agentka. Heh. Nie martw sie-nadrobi jedzenie jak wyzdrowieje!!!
  16. anna_badriana8899Aniu moja jak Krzysiek jest w domu to tez tylko u niego chce byc, nie da mu nawet sie wykapac. Musze siedziec z nia na pralce i patrzyc jak on sie kapie bo inaczej cyrk... Wszystkie dzieci przechodza taka fascynacje ojcem. ;) Przejdzie mu zobaczysz... ;)Ada serio?? O to mnie pocieszyłaś. Bo myślałam, że dzieci których mamy wróciły do pracy tylko tak mają, ale przecież Ty jestes z mała ciągle i mimo tego też fascynuje ją tatuś. No to jestem trochę spokojniejsza. Misiu Tobie równiez dziękuję. Ty jesteś już doświadczoną mamą i wiesz więcej na ten temat. A już zaczełam się martwić, że jest ze mną coś nie tak... Aniu powaznie. Wczoraj ja trzymal na rekach i chcial isc do piwnicy po ogrki. Wyciagam do niej rece zeby ja od niego zabrac a ona zabiera rece, odwraca sie do Krzyska i rzuca mu sie na szyje. Nie moglismy jej od niego odkleic. Wiec nie martw sie... ;) Napewno jestes swietna mama!
  17. Na zdjeciach i tak nie wyglada to tak strasznie... Nie widac calej tej opuchlizny z tylu glowki, nie mozna zdjeciami pokazac tego strachu w oczach, histerii przy kazdym nieuwaznym ruchu w kierunku glowki, ostroznosci z jaka trzeba ja brac, trzymac... Aj. Serce sie kraje normalnie....
  18. miska271adriana8899Dziekuje. Ja sobie nie wyobrazam co Marzena przezywa. Choroba Oliwii, choroba Hani, pozniej jej smierc. Masakra. Mowi ze juz sobie nie radzi...Adus wcale sie jej nie dziwie,takie wydarzenia daja w kosc czlowiekowi...a matka cierpi bardzo jak maluch choruje....kazdego dziecka szkoda.....ale jestem dobrej mysli bedzie dobrze.... Powiem Ci szczerze ze jak na roczku zobaczylam w jakim stanie jest Oliwia po operacji to wyszlam do lazienki i sie poryczalam. A przeciez jestem tylko ciocia. A wlasciwie zona wujka. To co musza oni przezywac? Ja bym nie wyrobila widzac moje dziecko takie. A przeciez to byla juz 4. czy 5. operacja...
  19. Aniu moja jak Krzysiek jest w domu to tez tylko u niego chce byc, nie da mu nawet sie wykapac. Musze siedziec z nia na pralce i patrzyc jak on sie kapie bo inaczej cyrk... Wszystkie dzieci przechodza taka fascynacje ojcem. ;) Przejdzie mu zobaczysz... ;)
  20. Dziekuje. Ja sobie nie wyobrazam co Marzena przezywa. Choroba Oliwii, choroba Hani, pozniej jej smierc. Masakra. Mowi ze juz sobie nie radzi...
  21. miska271adriana8899Misiu u Ciebie to jak u mnie-ciagle cos. Az sie czasem wierzyc nie chce ze moze sie dziac tyle rzeczy i ciagle cos walic na leb. Oli znow w szpitalu.okurka...a czemu mam nadzieje ze to nic powarznego? oj tak czasami i ja mysle.... Marzenie cos nie pasowalo i pojechala zapytqac czy te jej placze calymi dniami to normalne po operacji. Lekarze stwierdzili ze trzeba robic nastepna operacje bo zebral sie jakis plyn i trzeba wstawic zastawke. Ale po tomografii powiedzieli ze narazie tylko nakluja, sciagna plyn, dadza do badania czy nie ma zapalenia opon mozgowo rdzeniowych i beda obserwowac. Po badaniu plynu okazalo sie ze jest jakies zakazenie i zostaly w szpitalu na leczenie antybiotykiem. No i Marzena prosi o kciuki zeby sie ten plyn znow nie zbieral bo wtedy konieczna bedzie znow operacja...
  22. anna_badriana8899Ja! Ja! Ja! Wybierz mnie! Ja lece! Kuz? Teraz? Moge sie juz pakowac? Prosze!To pakuj się lecimy razem a tak schodząc na ziemię... to chyba zacznę brać jakieś leki na uspokojenie, bo nosi mnie ostatnio masakrycznie!!! Ale z tego co widzę nie jestem odosobniona Ja sie juz czasem hamuje ostatkiem sil zeby na nia nie nawrzeszczec korzystajac z wyzwisk i nie strzelic w pampersa. Naprawde. Bo czasem te cyrki podnosza cisnienie wysoko nad poziom morza...
  23. Misiu u Ciebie to jak u mnie-ciagle cos. Az sie czasem wierzyc nie chce ze moze sie dziac tyle rzeczy i ciagle cos walic na leb. Oli znow w szpitalu.
  24. Ja! Ja! Ja! Wybierz mnie! Ja lece! Juz? Teraz? Moge sie juz pakowac? Prosze!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...