-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ewciaku
-
Violinko - a co ty takiego wczoraj robiłaś, że masz anielski humorek Jola - no nie zazdroszczę Ci takie sytuacji, faktycznie wściec sie można.
-
Jola - mój tez czasem jest niedomyślny, ale Twój faktycznie nieładnie zrobił. Trzymam dalej kciuki za dobre wyniki Madzia - a to miałaś nieciekawie. I brawo, ze miałaś odwagę powiedzieć takie słowa. My Bartusiowi myjemy zęby, ale on często zaciska buzie i się nie da, a sam to sobie owszem myje, ale język.
-
Jola - ważne, ze Ty się rozerwałaś, a Tatusiowie to już tacy są. A z tym badaniem, to moim zdaniem dobrze zrobiłaś, bo przy antybiotyku na pewno coś by inaczej wyszło. Życzę Wam, żeby już wszystko było dobrze z Martynką i te wizyty sie zakończyły. Sylwiątko - Alunia superowa Aguś 27 - Oliweczka rewelacyjna
-
Kupiłam w Rekids spodenki na szalkach nieprzemakalne dla Bartusia. A zaraz będę oglądać Tylko mnie kochaj albo Mama na obcasach. Nie wiem co tu oglądnąć, bo oba filmy już oglądałam.
-
NOWORODEK DZIAŁA
-
A co tu taka cisza. No cóż ja czekam na Olka i Gabrysię i może pojedziemy do sklepu rozglądnąć się za nieprzemakalnymi spodenkami dla Bartusia. Dziś byłam z Bartkiem na polu, to myślałam, ze oszaleję, bo jedne chodniki całkiem odśnieżone i inne zaspy po pas, a ja z wózkiem. Potem Bartuś pospacerował, kopał w zaspał, śmiesznie to wyglądało. No i nie obyło sie bez zjadania śniegu. Hihi Do tego poszłam w moich nowych butkach z CCC, wysokich bardzo cieplutkich, na platformie, bo na obcasach to samochodem jeździć nie mogę. Kupiłam przecenione z 160 na 100 zł. A i ja to bym miała ochotę już sobie jakieś ozdóbki świąteczne wystawić, bo tak ładnie za oknem, a jak znam życie to święta będą w błocie.
-
Cześć Dziewczynki !!! Ja już posprzątałam mieszkanko, no jeszcze tylko łazienka mi została. Jola - wiesz jak dzieci są większe, to nie jest trudno zajmować się jeszcze jednym dzieckiem, tylko muszą być starsze, żeby więcej rozumiały i przede wszystkim umiały się bawić razem. Teraz to jakbym miała takiego drugiego Bartusia, to by mi chyba dom rozniosły.:he::he::he: Aguś 27 - a dziękuję bardzo za objaśnienie, zawsze będę o jedną rzecz mądrzejsza. Kiteczku - czekam na relacje Sylwiątko - no to faktycznie jest bardzo niemiłe jak ktoś jest niemiły przez telefon, a to przecież nie Twoja wina, ze coś sie nie powiodło. ja to bym nie mogła pracować na takim stanowisku, bo zaraz bym tych ludzi zjeb..... Wrrrrr :bad::bad: No to idę sprzątać łazienkę. Miłego dnia
-
Aguś 27 - a co to są te haluksy tak w ogóle ? Mój Tata ma śrubę w ręce już chyba z 8 lat. Renia - cześć Kurczaki, skończyło mi ise mleko dla Bartka i dałam mu zwykłe z kakao, ale nie chciał pić.
-
Sylwiątko - no to tak jak Ci Renia napisała masz tam powiedziane jak suwaczek sie robi. Ja weszłam sobie na stronę lippy z suwaczkami (możesz kliknąć na mój to Ci sie otworzy) i jak sobie tam już wszystko przygotujesz, to kopiujesz adres BBCode i wklejasz do Ustawienia - edytuj popis i to wszystko. A jeśli chodzi o ten parenting, to faktycznie jak dla mnie jest mało przejrzysty. Super, że Ala świetnie się czuje w żłobku i trzymam kciuki za dzisiejszy dzień w pracy. Jola - zadowolona jestem bardzo z wczorajszego kursu. Po tym jak dziewczyny "doniosły" sekretarce o beznadziejnym panu, wczoraj pojawiła sie na wykładach Pani bardzo sympatyczna i świetnie tłumacząca. Super, ze wyniki wyszły dobrze, ja tez zawsze wolę zrobić wszystkie możliwe badania, niż potem mieć do siebie pretensje. A no i powodzenia z Pralinką. Kajduś - no ostatecznie Ci wybaczam, ze pomyliłaś mnie z Nadine. Stronka super i piękny z Was kwartet. A Ty na tych zdjęciach pięknie wyglądasz i baaardzo młodo. A Piotruś słodziak straszny. No i koniecznie daj znać jak na stronie będą już utwory do posłuchania. Renia - ja też uwielbiam jak Bartuś daje buziaczki albo sie tuli. Aguś 27 - Twoja Oliwka jest niesamowita, z resztą już to mówiłam ze sto razy. Nie martw sie czas szybko minie, a Ty będziesz miała dodatkowe pieniążki. Mam nadzieje, że ten strajk jakoś bardzo Ci jednak nie dokuczy. Dorka - jak tam dziś Karolek ?
-
Dorka - biedny Karolek. mam nadzieję, że szybko przejdzie.
-
A wiecie co wczoraj Gabrysia zrobiła - obcięła sobie grzywkę, a dokładniej to takiego zęba sobie zrobiła i jeszcze sie nie chciała przyznać, mówiła, ze nie pamięta co się stało, itp. Potem wpadła w histerię. Aż zgłupiałam, bo nie wiem czy sie dziecko powinno zmuszać do powiedzenia prawdy, czy co. Mówiłam jej, ze mi przykro i żeby powiedział, ze nie będę krzyczeć no i końcu powiedziała, ale nie było to łatwe.
-
Jola - dziękuje bardzo. Wiesz jak na razie byłam w poniedziałek na tym kursie i było prawo pracy - na razie teoria z kodeksu, ale ma być potem praktycznie i ubezpieczenia społeczne - porażka straszna, gość zaczynał coś mówić, potem nie kończył, mówiła to państwo wiedzą, wiec w sumie nic nie wiem, ale dziewczyny poszły do sekretariatu i strasznie na niego nadawały, no i sekretarka powiedział, że porozmawia z dyrektorką i że może go zmienią. No zobaczymy, bo dziś mamy z im 3 godziny zajęć w sali komputerowej na Płatniku. Ciekawe czy przyjdzie on czy ktoś inny. A za wyniki mocno trzymam kciuki i buziaczki dla Martynki Renia - dzięki uważam na siebie. Szalik na szyi i czapka na głowie.
-
Cześć Dziewczynki !!! I ja jestem. Stęskniłam sie za Wami. Agusia 27 mi dała znać o tym wąteczku. A u mnie przejścia były i są nadal. !0 dni po operacji usunięcia migdałków dostałam krwotoku i w nocy jechałam do szpitala, robili mi straszne rzeczy na żywca. Zostałam dzień w szpitalu i wyszłam do domu. Dalej mam problemy z jedzeniem i piciem, ale jest trochę lepiej. Jedyną zaletą tej sytuacji jest to, że bez stosowania diety dużo schudłam. A od tego tygodnia 4 razy w tygodniu wychodzę na zajęcia - 2 razy angielski i 2 razy kurs kadry - płace. Wiec trzymajcie kciuki, żebym dała radę i znów nie wylądowała w szpitalu.