Przepraszam, ze tak pozno odpowiadam, ale bardzo dziekuje za odpowiedz. Widzisz ja jestem w anglii i mam problem z dobraniem dobrego doktora, ale staram sie robic badania krwi. Ostatnie tsh mialam 3.4, wiec dzwonilam do swojego polskiego lekarza, ktory bardzo mnie zbyl przez telefon (chociaz wczesniej obiecywal, zeby konsultowac sie z nim przez telefon o kazdej porze dnia i nocy ,ale to bylo do momentu kiedy placilam za jego wizyty, no ale coz przez tel. nie moge mu zaplacic :) ) w kazdym razie, kazal mi zwiekszyc dawke euthyroxu do 75 z 50mg. Nie wiem nadal czy to nie za malo, ale zobaczymy. Moja angielska doktorka powiedziala, zebym przyszla do niej za miesiac. Wiesz co najbardziej mnie smuci, ze jestem w pierwszych najwazniejszych trzech miesiacach (bo jestem ok. 11 tygodnia) i nie bylam pod kontrola lekarza, a przeciez to najwazniejsze trzy miesiace. Zobacze. W kazdym razie biore hormony juz od poczatku ciazy, wiec mam nadzieje, ze dzieciatko bedzie zdrowe, czego sobie zycze!! i pozdrawiam Cie serdecznie! :)