Ja mam przyjaciółkę i przyjaciela.Są to dwie osoby z którymi mogę iść na koniec świata i jeszcze dalej.Wszystkie zmartwienia, radości zawsze mówiłam i mówię nadal.Dzwonimy do siebie często, rozmawiamy przez gg.I nasza rozłąka nie zmieniła tego.Ja jestem w uk, przyjaciel również wyjechał z pl , a jedynie przyjaciółka jest w kraju.Widzimy się tak często jak to tylko jest możliwe. Ale powiem Ci Ula że często jest tak, że rozłąka dzieli.Choć jestem zdania że prawdziwych przyjaciół nic nie jest w stanie rozdzielić.I tak jest w moim przypadku