Choc mieszkam daleko od kraju, to wstrzasnela mna wiadomosc o zabojstwie noworodka w szpitalu w Pulawach woj. lubelskie! Ludzie jak mozna zbadac tetno dziecka, powiedziec matce, ze wszystko jes w porzadku i jutro ma wyjsc do domu a za dwie godziny zmienic zdanie i oznajmic, ze plod nie zyje i wywolaja ciaze za dwa dni???????????? Pytam, wiec kto tam pracuje?????????? Rzeznicy????????? Chorzy psychicznie????????? A moze po prostu NIEKOMPETENTNI?????????????????? Nie moge uwierzyc, ze to sie dzieje w kraju, z ktorego mamy byc dumni??? Kondolencje dla rodzicow.