Zdrowie i pielęgnacja oraz dobra forma

Samodzielnie przygotowane kosmetyki

~Handiire

~Handiire

chcialam sie pochwalic, bo jak wiekszosc z was wie, to ja juz od pazdziernika zeszlego roku, krece sobie serum z wit. C&E - 15%, czasami zrobilam tez 20%. Oczywiscie jestem zadowolona z niego. Po pozytywnych opiniach Becia na temat zelu na naczynka od Dermiki, gdzie glownym skladnikiem ma byc nacinamide(czyli wit. B3 lub inna nazwa to wit. PP), pomyslalam sobie, ze nie kupie juz wiecej tego zelu, bo ... kosztuje duzo prawie 45zl, a pojemnosc tylko 30ml i jak przystalo na takie kosmetyki ma tez konserwanty. Postanowilam sobie zkrecic serum z wit. B3, ktorej dzialanie na naczynka jest potwierdzone badaniami , a takze dobrze dziala na skore starzejaca sie, poprawia nawilzenie, zmniejsza istniejace zmarszczyki, a nawet ma zdolonosci wybielajace nie tylko przebarwien widocznych, ale takze tych ukrytych(tych nawet w wiekszym stopniu). Ukrecilams obie najprostsze serum jakie sie da z 5% nacinamide, wiekszych stezen nie powinno sie robic, wiele osob juz 5% moze podraznic.
Mieszalo sie znacznie wszybciej niz serum z wit. C. Nacinamide poprostu sie samo rozpuszcza, nie trzeba jakos za specjalnie potrzasac buteleczka. Na rece super. wodne serum, krzywdy nie zrobilo, jutro pierwsza aplikacja na twarz, az sie juz jej doczekac nie moge, moze uzyje tego serum tez na noc, bo przeciez do jutra to ja nie wytrzymam heheheh.

A wy? Jakie rzeczy sobie same krecicie? Tylko serum z wit. C&E? czy jeszcze cos? Moze jakies kremy?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~shallow

~shallow

Jasne, że tak cenowo wchodzi to taniej niz kupne produkty, do tego skutecznosc takiego serum jest wieksza niz kupnego.
Wi. C kosztuje u mnie w Rossmannie 1,49€ za 100ml, wode destylowana kupuje w duzych karnistrach bo uzywam tez do zelazka, wiec to tez nie duzy wydatek. Wit. E nie wiem, bo nie kupowalam , mialam od Beci, ale jak to witaminki, tez nie sa drogie, zwlaszcza ze w opakowaniu jest sporo kapsulek, a ja do serum zuzywam jedna. Wodki mam pelen barek, wszystko z PL przyjachalo, a ze my nie pijacy to stoi to wszystko, nawet do tego serum flachy zuzyc nie moge, a serum z wit. C&E robie juz od pazdziernika zeszlego roku, nic nie ubywa heheh, wiec jak ktos chce to sobie moze mala piersiowke kupic, ile to ma 100ml? To mu wystarczy na hohohohoho. Wit. C jeszcze nie wykonczylam, a jak widac po wczesniejszych postach robie te duze stezenia, wiec uzywam jej wiecej niz ktos kto robi serum 5%-towe.
Ogólnie to warto skompletować sobie domowe laboratorium.
[reklama usunięta]

~Kalamra

~Kalamra

Bardzo przydatny będzie na pewno termometr [reklama usunięta].

Praktycznie niezbędny jeśli chcecie samodzielnie robic kremy w domu. Fazę wodną oraz tłuszczowa łączy się jak obie osiągną te same temperatury Wysoka temperatura bedzie nieodpowiednia do składników, niska temperatura natomiast sprawi, ze składniki sie nie połączą.

Domowe termomeetry nie bedą dokładne, a jesli chcecie aby skladniki się nie ugotowały to dobrze jest na pewno kupić termometr laboratoryjny ;)