Zakupy i prezenty

Aniball - balonik do przygotowania przedporodowego

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Imogemma

Imogemma

Dziewczyny, piękne wyniki! Mi się dziś po sporej przerwie udało 28 wycisnąć. Krwawienie miałam przy 23 i przy 26, ale po kilkudniowej przerwie bez problemu wróciłam na 26, a nawet o te 2 wyżej. Moje maleństwo wg usg ma obwód główki 34, wiec nie odpuszczam i próbuje dalej tak długo póki akcja porodowa nie ruszy. Dziś wybił termin porodu, ale nic się nie dzieje, wiec może mam jeszcze trochę czasu. I zauważyłam, ze łatwiej osiągnąć kolejne centymetry po przerwie niż dzień po dniu, przynajmniej u mnie. Do tego wieczorami natłuszczam krocze olejkiem migdałowym i aplikuje żel przeciw infekcjom i na gojenie otarć i też lekko rozciągam. Na balonik do ćwiczeń teraz aplikuje żel z kwasem hialuronowym a nie, jak wcześniej z mlekowym. Chyba trochę pomaga w regeneracji. Moja ginekolog pocieszyła mnie, że chodzi nie tyle o konkretny obwód co o utrzymanie elastyczności krocza. Stąd pewnie pozytywne rezultaty nawet u dziewczyn, które nie wycisnęły powalająco dużo. To daje nadzieje

65102 imogemma Kobieta, 34 lata, Gliwice
Imogemma

Imogemma

Odpowiadając jeszcze na pytania:
1. Nie zdejmuje balonika za każdym razem, bo ciężko to idzie. Myje, wyparzam. Ale czasem trzeba zdjąć, bo na połączeniu z pompką gromadzi się żel.
2. Rozgrzewka chyba wskazana. Ja tak robię, ze po aplikacji balonika pompuje aż poczuje lekkie napieranie. Na początku były to mniejsze obwody, stopniowo coraz większe. I przy tym lekkim napieraniu napinam i puszczam mięśnie aż poczuje ze napieranie minęło. Wtedy zależnie od obwodu albo wypycham balonik albo idę o krok dalej i ćwiczę napinanie, po czym wypycham. Na początku 23, potem 24/25, zależnie od tego na ile oceniam swoje możliwości danego dnia. Stopniowo zwiększam, zależnie od poprzedniego najwyższego wyniku i wypycham raz lub dwa, a dopiero potem atakuje wyższy obwód, znów napinam i wypycham. Teraz trochę zmienię strategie, jak napisała wyżej jedna z dziewczyn, żeby zmniejszyć ilość tarcia, ale całkiem z rozgrzewki nie zrezygnuje, bo mi pomaga.

65102 imogemma Kobieta, 34 lata, Gliwice
~mala2

~mala2

czesc wszystkim.
na forum nigdy wcześniej się nie wypowiadalam. chciałabym zmotywować wszystkie cwiczace mamusie. ja cwiczylam dokładnie 12 dni. chciałam więcej Ale pojawiła się grzybica. po zmianie żelu na feminum problemu nie było. 6 dni leczenia mi wypadło. doszłam do 29,3 cm (dla nas ćwiczących każdy mm się liczy) urodziłam bez pęknięcia i nacięcia córkę 3600 G główka 33 cm. lekarze i położne pytaly po porodzie czy przygotowywałam krocze bo jest 'dużo miejsca'. meczylam sie podczas parcia bo nie umialam zalapac jak to robic bo z balonikiem bylo inaczej. zresztą w instrukcji jest napisane żeby nie przec .balon ma samoistnie wypaść. jak juz zalapalam o co chodzi to kilka partych i mala wyszla. A co do konsekwencji odnosnie rozciagniecia czy wypadania czegokolwiek jeszcze się nie wypowiem natomiast co do nietrzymania moczu które się pojawiło w 6 mc to po ćwiczeniach przestałam mieć ten problem.

~Annnnna

~Annnnna

Hej mala2,
Czy cwiczylas do dnia porodu, czy te 6 dni przerwy na leczenie wypadło tuż przed? Pytam, bo chyba mi się coś przyplątało tuż przed, czekam na wizytę u lekarza (jutro), a już trzy dni przerwy sobie zrobiłam... Doszłam do podobnego wyniku i martwię się, że bez kontynuacji ćwiczeń będzie słabo... Bo na czas leczenia trzeba sobie odpuścić, prawda?

~mala2

~mala2

hej Annnnna.
po pierwszych dniach miałam grzybice. nie cwiczylam przed porodem bo kilka dni wcześniej zaczął odchodzić sluz A potem były lekkie skurcze. chyba dobre 6-7 dni przed porodem robiłam ostatnie cwiczenia. też myślałam ze mnie przez to potną Ale bałam się ćwiczyć bez Czopa. trzymaj się i poproś o ochronę krocza. napisz jak poszło.

~Annnnna

~Annnnna

Dzięki za odpowiedź, oczywiście - napiszę. Dzięki Tobie mam nadzieję, że będą to same dobre wieści :-)

~Kakama

~Kakama

Cześć dziewczyny, trzymam za Was kciuki :) Niestety nie napisze Wam czy balonik się sprawdził bo po 3 kroplówkach z oksytocyną zakończyła cc. Powodzenia :)

~Mmmonika

~Mmmonika

Cześć dziewczyny. Chciałam się zapytać, jak długo goiły wam się drobne ranki powstałe podczas ćwiczeń?

~Annnnna

~Annnnna

Hej Mmmonika,
Mi zrobiło się otarcie lub może nawet małe pęknięcie zaraz przy wejściu do pochwy, dwu-trzydniowe przerwy nie pomagały niestety. Dopiero po kilkudniowej przerwie problem znikł. Polecam jakiś żel z kwasem hialuronowym, przyspiesza gojenie.
Za to przerwy w moim przypadku działały bardzo pozytywnie, mniej krwawienia (dziś prawie nic), mniej bólu i wysiłku kosztuje mnie wypychanie balonika. Dziś cwiczylam pierwszy raz po pieciodniowej przerwie i prawie 31 cm obwodu, jak gdyby nigdy nic. Wcześniej miałam aż szesciodniową przerwę po której bez problemu zrobiłam poprzedni wynik, czyli ok 29 cm. Zwalniam tempa, bo termin na dniach, ćwiczę rzadziej i mniej powtórzeń. Ciało tak szybko nie zapomina, choć za każdym razem zaczynam od małej rozgrzewki która jest coraz krótsza, na szczęście- uważam to za miarę postępów na równi z obwodem balonika.
Powodzenia :-)

Imogemma

Imogemma

Drogie dziewczyny, moje maleństwo jest już na świecie, niestety w drugiej fazie porodu, pomimo pełnego rozwarcia i parcia skurcze zaczęły zanikać, nie pomogła ani oksyyocyna. Do tego mały złe się wstawił i cała akcja zakończyła się cc, podczas którego jeszcze wycięli mi mięśniaka wielkości mandarynki. On podobno mógł mieć wpływ na ułożenie maleństwa. Widziałam że dzieciątko miało główkę 32cm. Doszłam dzień przed porodem do 29cm, wiec zakładam, ze nie byłoby problemu, zatem zachęcam do przygotowań. Ćwiczyłam od 37tc z przerwami, nawet po dwa-trzy dni. Pozdrawiam i życzę powodzenia tym które próbują.

65102 imogemma Kobieta, 34 lata, Gliwice