Zakupy i prezenty

Aniball - balonik do przygotowania przedporodowego

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Natalia Natalia

~Natalia Natalia

Miałam jeden dzien przerwy i z 24 zrobiłam 22 .. po plamieniu wolałam nie ryzykować ale faktycznie popełniłam błąd że tylko raz wypychalam balonik... Dzisiaj cwiczylam 1h i 3x wypychalam balonik za 3 razem prawie żadnego bólu.
Zobaczymy jak będzie jutro..
Cieszę się że znalazłam to forum dzisiaj całkowicie inny komfort ćwiczenia. Dziękuję Wam bardzo pomoc

~Natalia88

~Natalia88

Miałam jeden dzien przerwy i z 24 zrobiłam 22 .. po plamieniu wolałam nie ryzykować ale faktycznie popełniłam błąd że tylko raz wypychalam balonik... Dzisiaj cwiczylam 1h i 3x wypychalam balonik za 3 razem prawie żadnego bólu.
Zobaczymy jak będzie jutro..
Cieszę się że znalazłam to forum dzisiaj całkowicie inny komfort ćwiczenia. Dziękuję Wam bardzo pomoc :)

~AgataMaja

~AgataMaja

ja muszę odpuścić mam infekcje byłam dziś u gin dostałam dopochwowo jakieś leki 8 dni mam brać termin za 10 dni więc już nic nie zrobię szkoda mi tego bardzo :(

~Natalia88

~Natalia88

Agatamaja współczuję... A bierzesz wiesiołek w kapsulkach? W szkole uczono nas że dobrze nawilża.
Ja dzisiaj też się rozczarowałam ćwiczyłam i wypychalam 23cm i znowu krew...
Ale będę ćwiczyła chodzby te 22 zawsze coś...
Na szczęście u mnie jeszcze tylko tydzień jeżeli nic się wcześniej nie zacznie będę miała wywoływany poród :)

~Annnnna

~Annnnna

Ja też wróciłam do ćwiczeń. Po lekkim otarciu zrobiłam sobie dwa dni przerwy, potem bez problemu doszłam - zwiększając powoli i krok po kroku obwód balonika - do tych 25 cm które wypracowałam wcześniej. Niestety mała ranka zaczęła znów krwawic leciutko, a jako że to miejsce szczególnie narażone w czasie porodu to się przestraszyłam i znów odpuściłam na dwa dni ćwiczenia. Dziś reaktywacja treningu i bez bólu doszłam do ponad 27 cm, ale ranka się ujawnia przy większych obwodach. Zranienie jest maleńkie, nie czuję już tego praktycznie, a krwawi lekko tylko przy rozciąganiu, dosłownie kilka kropel krwi podczas całego ćwiczenia... Czy ktoś też tak miał?
Zakładam, że skoro nie boli i odkazam rankę po ćwiczeniach i na wszelki wypadek nawet po skorzystaniu z toalety, to chyba dramatu z tego nie będzie... Boję się bardziej przerwać ćwiczenia i dać się zaskoczyć nieprzygotowana, niż konsekwencji tego małego otarcia.

~Annnnna

~Annnnna

Hej wszystkim!
Mam pytanie, czy wyparzacie balonik zdejmując go za każdym razem z wężyka, czy tylko zanurzając we wrzątku tak, aby możliwie cała silikonowa cześć była zakryta wodą? Boję się teraz infekcji, więc na wszelki wypadek zanurzam balonik na chwilę we wrzątku przed i po ćwiczeniach, a w trakcie - jeśli zajdzie taka konieczność - przemywam tylko w gorącej wodzie z kranu. Tylko dwa razy zdjęłam balonik całkowicie i wyparzałam kilka minut, przed pierwszym użyciem i potem jeszcze raz, jednak boję się że go w końcu uszkodzę, bo wymaga to sporo siły.
Robię od teraz mniej powtórzeń na rozgrzewkę, żeby unikać zbędnego tarcia - skokowo powiększam z 18 do 25 cm, na 4-5 wypchnięć to rozkładając, a potem atakuję już te większe obwody: dziś 27, potem 28 i zaryzykowalam 29, wszystko leżąc. Udało się praktycznie bez bólu, nie jest to przyjemne, ale też nie masakra. Krwawienie pojawiło się maleńkie przy 25 cm, a potem troszkę przy tych ostatnich trzech próbach, ale już nie panikuję widząc te kilka czerwonych smug.
Trójka z przodu chyba się wreszcie uda w trzecim tygodniu ćwiczeń, więc nawet dla tak opornych jak ja jest nadzieja :-)

~Kakama

~Kakama

Cześć dziewczyny, ja już 9 dni po terminie :( jutro mam się zgłosić na oddział, więc pewnie niedługo dam Wam znać czy u mnie balonik się sprawdził. Wypycham 31,5 cm, może dziś jeszcze poćwiczę i uda się zrobić ciut więcej, ale i tak nie sądziłam, że aż tyle dam radę osiągnąć. Także ćwiczcie dziewczyny bo się da :)

Tak bardzo nie chciałam mieć wywoływanego porodu a tu jednak nie będzie chyba innej opcji :(

~Annnnna

~Annnnna

Kakama, powodzenia, będzie dobrze! Z takim obwodem wypracowanym chyba nic Ci nie powinno być straszne. Trzymam kciuki i oby wszystko potoczyło się super!

~Netka12

~Netka12

Hej, jestem 4 dni po terminie. Wywolywanie zaplanowane na 18.06. Obwod balonika wczoraj 27.5cm ale chyba przetarlam coś przy cewce bo miałam krwawienie i pieczenie więc dziś i jutro raczej odpuszczę. Spróbuję w sobotę może uda się dojść do 28cm przed porodem. Jak u Was z obwodem ?
I jak to jest z główką dziecka kiedy przechodzi przez kanał, podobno jest wtedy o kilka cm węższa?

~Annnnna

~Annnnna

Na to liczę, że ciemiączko "zrobi robotę" gdy dojdzie do porodu... W tej chwili zatrzymałam się na 29 cm i ponownie dałam sobie chwilę na regenerację małej ranki. We wcześniejszych wpisach kilka razy przewijały się historie dziewczyn, które urodziły spore dzieci choć nie doszły do 30 cm i to mnie mocno uspokaja... Wg ostatniego usg mój syn ma głowę 34 cm