Zakupy i prezenty

Pieniądze w prezencie ślubnym

Otka

Otka

Witam

Wraz z mężem dostaliśmy zaproszenie na ślub BRATA mojego męża, i stąd pytanie ile powinno dać się w kopercie??

--

Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

2303 otka Kobieta, 33 lata, Kolobrzeg

Odpowiedzi znajdują się poniżej

NATKA08

NATKA08

0tka różnie dają głównie to chyba zależy od tego na ile cię stać ale myślę że 500 - 1000 zł ja byłam u znajomych jakieś 5 lat temu i dawaliśmy 500 a za tydzień idziemy do kogoś bliskiego z rodziny i dajemy tą drugą kwotę

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/pq9swxs.png

30066 natka08 Kobieta, 40 lat, blisko Warszawy
domi81

domi81

Zgadzam sie z Natką, minimum to 500zł

--

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmn20mmu0okh9gs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zvhpgkhvwrq18.png

29923 domi81 Kobieta, 36 lat, Lublin-Świdnik-Minkowice
Bettyy

Bettyy

o rety 1000 to naprawdę dużo Dwa lata temu ja na ślub siostry dałam 600 zł A chyba z roku na rok kwota rośnie ...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

26961 bettyy Kobieta, 32 lata, daleko tak daleko ,daleko tak
kropka0605

kropka0605

ja uważam że powinno się dać tyle na ile nas stać, moja siostra bierz ślub za miesiąc i na pewno nie wydam całej pensji na prezent ślubny:) ale na pewno nie będzie to też mała kwota:)

23650 kropka0605 Kobieta, 30 lat, L.
serduszko87

serduszko87

Też uważam, że powinno się dać tyle, na ile nas stać. Kiedyś wyczytałam, że należy dać minimum za tzw. talerzyk, czyli jeśli para młoda płaci w restauracji średnio 150 zł za osobę, a na wesele idzie 3-osobowa rodzinka, to powinni dać 3x 150 zł czyli 450 zł. Ale takie liczenie jest moim zdaniem bez sensu ;-) Sama za kilka dni wychodzę za mąż i absolutnie nie zamierzam patrzeć na to, kto ile dał. Dla nas liczy się to, że bliskie nam osoby chcą z nami spędzić ten dzień, cała reszta to tylko dodatek :)

33649 serduszko87 Kobieta, 30 lat, Piekary Śl.
Margeritka

Margeritka

zgadzam się z przedmówczynią, sporo ludzi tak liczy ile włożyć do koperty, ale z własnego doświadczenia wiem, ze i tak się potem zupełnie nie pamięta ile i od kogo, to nie jest ważne

--

http://www.rodzicenaczasie.pl/ http://www.suwaczki.com/tickers/3i49vcqgt21lddp7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h7fbnc5wv.png

27583 margeritka Kobieta, 31 lat, Lublin
psycholog Kamila Krocz

psycholog Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Ja akurat byłam w tę sobotę (25 maja) na ślubie i weselu siostry mojego partnera i też się zastanawialiśmy, ile dać w kopertę. Myślę jednak, że kropka 0605 ma rację. Powinno się dać tyle, na ile nas stać. Jeżeli jednak czulibyśmy się źle, dając szczególnie mało, chyba lepiej w ogóle zrezygnować z udziału w zabawie. Poza tym myślę, że wielkość kwoty „regulują” pewne czynniki, chociażby to, do kogo idziemy (czy znajomi, czy rodzeństwo, czy dalsza rodzina itp.), ile dni będzie trwała zabawa (czy z poprawinami, czy bez), za ile orientacyjnie młodzi płacą za talerzyk itp. Każdy pewnie trochę inne zmienne bierze pod uwagę, zastanawiając się, ile dać. :)

27620 psycholog-kamila-krocz Kobieta, 31 lat, Lublin
serduszko87

serduszko87

Naprawdę uważasz, że lepiej odpuścić sobie wesele niż dać mało w prezencie?? Jejku, gdyby mi ktoś powiedział, że nie przyjdzie bo nie ma kasy, to bym się obraziła, ale gdyby przyszedł i nawet nic nie dał, to byłabym przeszczęśliwa. Dla mnie ślub był ważnym, radosnym wydarzeniem, chciałam to szczęście, ten wyjątkowy dzień, dzielić z bliskimi mi osobami, nie z zawartością kopert :P

33649 serduszko87 Kobieta, 30 lat, Piekary Śl.
psycholog Kamila Krocz

psycholog Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

serduszko87, rozumiem Twoje stanowisko. Piszesz z perspektywy Panny Młodej, która chce się dzielić szczęściem z innymi bez względu na to, jakie i czy w ogóle dostanie prezenty ślubne od zaproszonych gości. Ja jednak napisałam z perspektywy zaproszonego na ślub i wesele gościa, któremu byłoby niezręcznie bawić się na czyimś ślubie, nie dając choćby małego upominku. Może i Państwo Młodzi nie obraziliby się, gdybym nic nie dała w kopertę, ale mnie byłoby wstyd i najzwyczajniej w świecie głupio. To moje subiektywne zdanie :)

27620 psycholog-kamila-krocz Kobieta, 31 lat, Lublin