W oczekiwaniu na bociana

Stosunek przerywany :(

Odpowiedzi znajdują się poniżej

ronia

ronia

SP nie jest metodą antykoncepcji ale zachęcam do naturalnego planowania rodziny. Sama w to nie wierzyłam zbytnio ale jak spróbowałam to strasznie mi się spodobało. Możliwe że jak urodze dzieciątko tak długo oczekiwane to właśnie wróce do tej metody. Przy obserwacji tempki wiadomo kiedy można bez zabezpieczenia i nic się nie stanie /co za tym nerwica nie groźna/ a kiedy warto albo się wstrzymać albo użyć jakiegoś środka anty :)

808 ronia Kobieta, 35 lat, Za górami za lasami za dolinami
~lutka

~lutka

a co z czynnikami które mogą przyspieszyć lub opoxnić owulację takimi jak: stres, lekarstwa, podróże itp. Tu chyba nie przewidzisz owu?

anekk

anekk

Myślę ,że kiedy skrupulatnie mierzy sie tempke obserwuje swoje cialo wszystko zapisuje to można rozpoznac czy owulacja juz była......i wie sie kiedy zaczęła sie niepłodnośc poowulacyjna....lub przedowulacyjna...ale muślę że ta metoda najlepiej sie sprawdza kiedy mamy w miarę uregulowany tryb życia........jesli przezyjemy silny stres lub radykalnie zmienimy klimat mozemy przeoczyc owulke i sie pogubic........

--

[http://abcslubu.pl/suwak/02_18_2009_30_7_2005_21.pnghttp://abcslubu.pl/suwak/02_18_2009_12_7_2006_71.png
http://28dni.pl/anekk/charts/2009-02-05

3756 anekk Kobieta, 0 lat, okolice Krakowa
Justa

Justa

Hej :36_1_21:
a może kobietki które stosują s. przerywany jako metodę anty. podświadomie liczą na to że "wpadną" :Niewiniątko:

--

http://www.suwaczek.pl/cache/0bc0174b26.png
*************:36_2_58:*************
:Aniołek: - 2.05.2008_ok. 8 tyg. c. ektopowa
:Aniołek: - 12.12.2008_10 tyg. poronienie
:Aniołek: - 26.11.2009_ok.11 tyg. c. ektopowa

1606 justa Kobieta, 32 lata, Mazowieckie - O-ka
~lutka

~lutka

My stosowalismy tę "metodę" ze świadomością, ze ciąża moze sie przydarzyć - tylko że ona ni ebylaby dla nas tragedią tylko wielka radością.

Justa

Justa

lutka
My stosowalismy tę "metodę" ze świadomością, ze ciąża moze sie przydarzyć - tylko że ona ni ebylaby dla nas tragedią tylko wielka radością.

no właśnie może ale nie musi ... taka niespodzianka :Śmiech:

--

http://www.suwaczek.pl/cache/0bc0174b26.png
*************:36_2_58:*************
:Aniołek: - 2.05.2008_ok. 8 tyg. c. ektopowa
:Aniołek: - 12.12.2008_10 tyg. poronienie
:Aniołek: - 26.11.2009_ok.11 tyg. c. ektopowa

1606 justa Kobieta, 32 lata, Mazowieckie - O-ka
Królik

Królik

Przeczytałam uważnie Wasze posty i sama nie wiem, co napisać.

W moim przypadku stosowałam przez ponad 6 lat tabletki anty, ale ze względów zdrowotnych (mam zaburzenia hormonalne) - antykoncepcja była "po drodze". Jednak nie dość, ze moja waga zawsze była "ponad przeciętną", to te lata dały się we znaki jeszcze bardziej... Wcześniej z moim chłopakiem używaliśmy prezerwatyw - do czasu, jak się okazało, ze mój dyskomfort polega na uczuleniu na lateks. Przyznam więc szczerze, ze stosowaliśmy sp jako środek antykoncepcyjny i nigdy nic się nie stało, ale podkreślę tu jedno - my podchodziliśmy do tego nie nerwowo - gdybym zaszła w ciążę, to cieszylibyśmy się z tego. Dlatego nie polecam komuś kto NIE CHCE ZAJŚĆ takiego "zabezpieczenia".

Teraz spodziewamy się maleństwa, ale przyznam szczerze, że po porodzie nie mam zamiaru brać znowu tabletek, bo jeszcze trochę, a będę wyglądać jak purchawka(chyba, ze koleżanka dejanira5, która traciła na wadze po tabletkach poda ich nazwę, to chętnie zapytam o nie lekarza ^^)... Prezerwatywy też nie wchodzę w grę, naturalne metody również ze względu na baaardzo nieregularne cykle (jak już wspomniałam - hormony). Nie wiem, czy dam się również przekonać do innych środków - plastrów, czy zastrzyków... I pozostaniemy chyba nadal przy sp...
Ale jak już ktoś mądrze stwierdził - każdy ma prawo decydować o tym, jaką metodę będzie stosował, aby nie zajść w ciążę. Ktoś, kto liczy się z możliwością "zaciążenia" podczas sp, zdaje sobie z tego sprawę i nie będzie to niechciana ciąża, to myślę, że może uważać to za antykoncepcję. Jednak jeśli ktoś nie chce dziecka, to nie jest to metoda dla niego...
To moje zdanie na ten temat

Pozdrawiam

--

http://lb4f.lilypie.com/9HTap2.png http://lb2f.lilypie.com/y88hp2.png
http://pdgf.pitapata.com/PdLnp2.pnghttp://davf.daisypath.com/BC9Ip2.png

4338 krolik Kobieta, 35 lat, Dąbrowa Górnicza
dejanira5

dejanira5

Królik
Przeczytałam uważnie Wasze posty i sama nie wiem, co napisać.

W moim przypadku stosowałam przez ponad 6 lat tabletki anty, ale ze względów zdrowotnych (mam zaburzenia hormonalne) - antykoncepcja była "po drodze". Jednak nie dość, ze moja waga zawsze była "ponad przeciętną", to te lata dały się we znaki jeszcze bardziej... Wcześniej z moim chłopakiem używaliśmy prezerwatyw - do czasu, jak się okazało, ze mój dyskomfort polega na uczuleniu na lateks. Przyznam więc szczerze, ze stosowaliśmy sp jako środek antykoncepcyjny i nigdy nic się nie stało, ale podkreślę tu jedno - my podchodziliśmy do tego nie nerwowo - gdybym zaszła w ciążę, to cieszylibyśmy się z tego. Dlatego nie polecam komuś kto NIE CHCE ZAJŚĆ takiego "zabezpieczenia".

Teraz spodziewamy się maleństwa, ale przyznam szczerze, że po porodzie nie mam zamiaru brać znowu tabletek, bo jeszcze trochę, a będę wyglądać jak purchawka(chyba, ze koleżanka dejanira5, która traciła na wadze po tabletkach poda ich nazwę, to chętnie zapytam o nie lekarza ^^)... Prezerwatywy też nie wchodzę w grę, naturalne metody również ze względu na baaardzo nieregularne cykle (jak już wspomniałam - hormony). Nie wiem, czy dam się również przekonać do innych środków - plastrów, czy zastrzyków... I pozostaniemy chyba nadal przy sp...
Ale jak już ktoś mądrze stwierdził - każdy ma prawo decydować o tym, jaką metodę będzie stosował, aby nie zajść w ciążę. Ktoś, kto liczy się z możliwością "zaciążenia" podczas sp, zdaje sobie z tego sprawę i nie będzie to niechciana ciąża, to myślę, że może uważać to za antykoncepcję. Jednak jeśli ktoś nie chce dziecka, to nie jest to metoda dla niego...
To moje zdanie na ten temat

Pozdrawiam

Tak jak pisałam na początku, nie daje gwarancji że chudniecie było skutkim brania tabletek ale rzeczywiści to zbiegło sie w czasie. Tabletki zaczęłam brać od początku grudnia a do wakacji schudłam ok.7-8 kg, bez diety i ćiwczeń robiłam wszystko i jadłam tak jak wcześniej, może tabletki miały na to jakis wpływ ale pewności nie mam.
Przez 5 lat brałam Harmonet (czy jakoś tak )

3576 dejanira5 Kobieta, 35 lat, woj. mazowieckie
ferinka

ferinka

Hm... czy stosunek przerywany czy z zabezpieczniem typu prezerwatywa niesie szanse zajście w ciąże.

To wszystko zależy najbardziej od organizmu kobiety. Są takie kobiety- dziewczyny, które po pierwszym stosunku z zabezpieczeniem czy bez zachodzą w ciąże. Są bardziej płodne.
Ale są też kobiety które mają to szczęście (lub nie szczęście) że nawet bez zabezpieczenia ciężko zajść im w ciąże ( nie muszą być bezpłodne by były takie utrudnienia).
Więc mówienia o jakości plemników podczas pełnego wytrysku a nie pełnego-przerywanego stosunku- jest na logike bez sensowne. Bo nie jest to prawdą że przy przerywanych stosunkach jakość nasienia jest mniejsza przy normalnym pełnym wytrysku.
Nie zawsze mężczyzna ma ten pełnowartościowy wytrysk nasienia nawet podczas stosunku bez zabezpieczeniA !! Przy częsty stosunkach płciowych jakość nasienia się zmniejsza i jest mniej wartościowa. Ale... to nie jest regułą ! Bo to też zależy od mężczyzny jak o siebie dba, jak się odżywia itp.

Pozdrawiam

--

-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
http://www.suwaczek.pl/cache/053efaf3ef.png http://s2.pierwszezabki.pl/024/024234980.png?9711
Kocham Cię Synku :)

"Nigdy nie kłóć się z Idiot

4392 ferinka Kobieta, 34 lata, Kraina szczęścia ;*
Sundari

Sundari

Nie rozumiem dlaczego kwestia stosunku przerywanego wywołuje tak krytyczny odzew ze strony tych "znających podstawy planowania rodziny". My stosujemy go od przeszło 2 lat (fakt, że wymiennie z prezerwatywami) i dzidziusia nie mieliśmy. A dyskusja o "uciekaniu" w tym kluczowym momencie jest żałosna. Każdy człowiek przeżywa ten moment w własny, indywidualny sposób, a wydawanie takich komentarzy obrazuje nędzę umysłową ich twórców. Jestem człowiekiem a nie zwierzęciem i nie ulegam popędom, tylko myślę o konsekwencjach. Mój wybór czy chcę się truć tabsami, bawić się spiralą czy korzystać z innych (często drogich i niesprawdzonych) metod. Nie uważam, że jesteśmy ludzmi staroświeckimi. Poprostu cenimy sobie naturalność. I najważniejsze dzidzia będzie, gdy będziemy do tego gotowi:D
Więc drogie panie, idźcie sobie zrobić herbatkę ziołową, łyknijcie nervosolku lub walnijcie głową w ścianę (może wam coś wskoczy na trybiki) i przestańcie opływać tutaj swoją mondralińską żółcią, bo nikt nie ma ochoty czytać tych waszych nie przydatnych uszczypliwości.

--

27330 sundari Kobieta, 0 lat