W oczekiwaniu na bociana

Trudne pytania

Lusia

Lusia

staramy się z narzeczonym o nasze maleństwo niedługo minie rok i nic za każdym razem gdy zblirza się miesiączka mam nadzieje że tym razem nie przyjdzie i będę w ciąży ale ciągle nic
wczoraj dostałam okresu znowu :( od wczoraj mam straszne bóle brzucha nie wiem dlaczego bo nigdy nie mialam bóli miesiączkowych
chodzę coraz to bardziej rozdrażniona ponieważ każdy mi się pyta kiedy będziemy mieć dzidzię za każdy razem zmieniam temat bo co ja mam powiedzieć ??? :((((
mam tylko nadzieję że może któregoś pięknego dnia to się w końcu stanie i będziemy mieć dziecko

--

Czekam na ciebie bocianku :)

3508 lusia Kobieta, 29 lat

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Justyś

Justyś

pewnie że przyjdzie bociek :) zaczai się nad twoim oknem w końcu- wiosna idzie i dopiero do nas wracają z ciepłych krajów, zobaczysz to juz tuż tuż :) Ja też czekam ( a w zasadzie to zaczynam czekanie) :) trzymam kciuki :) pozdrawiam

--

http://s3.suwaczek.com/20070901560214.png
http://s6.suwaczek.com/200911151562.png[url=http://pierwszezabki.pl] http://s2.pierwszezabki.pl/032/032129991.png?3042

3420 justys Kobieta, 34 lata, polska
Wiki20pl

Wiki20pl

Justyś Lusia ja ze swoim obecnym mężem straliśmy się o dziecko prawie 2 lata wiec i na Was przyjdzie kolei trzymam kciuki :smile_jump:

--

http://maja2009.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png
http://www.suwaczek.pl/cache/29414a2d3e.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ckai3e3kyvu8eal1.png

3478 wiki20pl Kobieta, 30 lat, Głowno
Otka

Otka

witam

My również staramy się ponad rok o dzidzię i bez efektów jak narazie radzę nie tracić wiary nasza pierwsza ciąża przyszła w momwencie kiwedy jej się nie spodziewaliśmy niestety nie udało się ;-( ( w ósmym tyg. poronilam) jeżeli każdy pyta kiedy wy odpowiadaj w Swoim czasie coż innego ci pozostaje. Wyjedźcie gdzieś wyłączcie komorki problemy zostawcie w domku nie biewrzcie ich na wczasy.

--

Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

2303 otka Kobieta, 34 lata, Kolobrzeg
dejanira5

dejanira5

wydaje mi się że nie ma co sie stresować, bo jak się za bardzo chce to zazwyczaj nic z tego nie będzie więc radzę wrzucic na luz... ale tak serio to skoro staracie sie ponad rok i nic to może czas na wizyte u specjalisty, może jakieś leki pomogą.

3576 dejanira5 Kobieta, 34 lata, woj. mazowieckie
ronia

ronia

Lusiu powodzenia w starankach i nie trać nadziei :)

808 ronia Kobieta, 34 lata, Za górami za lasami za dolinami
Lusia

Lusia

dzieki dziewczyny za pocieszenie z tymi wkacjami dobry pomysl tylklo ze trzeba z nimi poczekac do lipca ale beda a komurki zostawimy w domu :))))

--

Czekam na ciebie bocianku :)

3508 lusia Kobieta, 29 lat
ronia

ronia

Lusia
dzieki dziewczyny za pocieszenie z tymi wkacjami dobry pomysl tylklo ze trzeba z nimi poczekac do lipca ale beda a komurki zostawimy w domu :))))

Napewno się uda bądź dobrej myśli ;)

808 ronia Kobieta, 34 lata, Za górami za lasami za dolinami
Kira89

Kira89

jestem pewna, że jak troche odpoczniecie i sie zrelaksujecie będzie dobrze :) poza tym kiedy jesteście blisko nie myślcie o tym, że chcecie dzidziusia, cieszcie się sobą a maluszek sam w końcu do was zawita :D wiem, że może to głupie, że taka młoda i niedoświadczona osoba jak ja udziela rad, ale coś mi podpowiada że tak będzie dobrze :) ja nie chciałam miec teraz dzidziusia i jak sie potem okazało nie z tym człowiekiem. Najpierw z nim zerwałam potem sie okazało, ze jestem w ciąży ^^ ale teraz mam partnera który kocha mnie i to maleństwo :D nie wiem jak potem będzie (jeśli chodzi o następne dzidzie) ale oboje jesteśmy zdania, że nawet jak będziemy chcieli to nie będziemy specjalnie sie starać. Samo do nas przyjdzie ;)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-71171.png
http://s1.suwaczek.com/200905081662.png

2799 kira89 Kobieta, 29 lat, Poznań
Agnieszka1979

Agnieszka1979

I ja radzę "wrzucić na luz", nie myśleć, nie starać się. Po prostu cieszcie się sobą i wspólnymi chwilami. Ja z mężem również staraliśmy się dość długo, bo jakieś półtora roku. Najpierw mąż był za granicą, więc sądziłam, że po prostu nie udaje nam się trafić na odpowiedni moment. Ale potem zamieszkaliśmy za granicą razem i przytulania było baaardzo dużo i często ;) I nic :/ Zaczęliśmy godzić się z myślą, że któreś z nas (albo oboje) ma problem z płodnością... A po siedmiu miesiącach, przy totalnym luzie (kompletnie sami przez okres tygodnia) i wieczornych drineczkach w łóżku... zaszłam w ciążę :) Niestety, straciłam ją pod koniec pierwszego trymestru :( To jednak w końcu był dowód na to, że oboje możemy mieć dzieci :36_2_27: No i krótko po tym znów zaszłam w ciążę (okoliczności poczęcia były podobne) - bliźniaczą :taniec1:
Wam też się uda :36_3_16:

--

http://sloneczko.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20011228040117.png

http://img34.glitterfy.com/310/glitterfy-flpbk904441392423434.gif http://img34.glitterfy.com/10364/glitterfy-flpbk002170257423234.gif

„Twój dom może ci zast

3401 agnieszka1979 Kobieta, 39 lat, Weert, Holandia