W oczekiwaniu na bociana

Czy PCOS leczy się od razu?

zuza 27

zuza 27

Witam ja mam takie pytanie czy po rozpoznaniu pcos lekarz powinien Odrazu przepisać jakieś tabletki. Dodam że z moim mężem staramy się o dziecko. Proszę o pomoc w tej sprawie

44761 zuza-27 Kobieta, 39 lat, Holandia

Odpowiedzi znajdują się poniżej

silver

silver

Jezeli pcos zostalo potwierdzone przez badanie hormonow i badanie usg jajnikow i jezeli lekarz zostal poinformowany o staraniach to jak najbardziej powinien rozpoczac leczenie.
Ja mam pco w delikatnym stadium natomiast leczenie wyglada podobnie,glowny cel to przywrocenie regularnego miesiaczkowania a co za tym idzie owulacji.
Powodzenia w staraniach:-) pco i pcos to nic strasznego wbrew pozorom:-)

37460 silver Kobieta, 34 lata, warszawa
Emmi

Emmi

Co lekarz to inne podejście. Tez wydawało mi się, że powinno się zacząć leczenie od razu. Ja mam stwierdzone PCO juz od 2 lat. Na początku ginekolog przepisała mi antykoncepcję, żeby cykle były regularne. Nie brałam jej, bo mój organizm źle znosi hormony i wolałam się nie truc. Gin stwierdziła, że "będziemy się martwić jak zacznie Pani starania o dzidzie". Od 2 miesięcy rozpoczęliśmy starania, lekarz powiedział, że jeżeli po pół roku się nie uda, to wtedy rozpocznie leczenie. Ostatnio, bez konsultacji, kupiłam sobie Inofem i będę rozpoczynała kuracje (jestem przeziębiona, wiec czekam). To suplement diety, zawiera kwas foliowy, który i tak warto brać. Z tego co czytałam, potrafi zdziałać cuda jeśli chodzi o przywrócenie owulacji. Jak będzie, zobaczymy.

--

http://slubowisko.pl/suwaczek/2015-09-12/juz-za-bede-szczesliwa-zonka.png

44267 emmi Kobieta, 27 lat, Wrocław
silver

silver

Emmi,lekarz wie,ze masz pco i kaze sie starac bez leczenia???? Sorry,ale to jakis dziwny czlowiek,Ja bym zmienila lekarza skoro ten ma takie podejscie,szkoda czekac pol roku.

37460 silver Kobieta, 34 lata, warszawa
dag86

dag86

zuza 27 PCOS większość lekarzy "leczy" (ukrywa objawy) przy pomocy antykoncepcji właściwie od razu po postawieniu diagnozy. Jestem na to leczona od 15 lat - wiem co mówię. Jednak jakieś 9 lat temu, po nieudolnym zasłanianiu objawów znalazłam się u profesora, który podjął się prawdziwego leczenia - nie od razu, pomału próbował od najlżejszych sposobów. Także co lekarz, to inna metoda leczenia - jak widać po poprzednich wypowiedziach. PCOS dobrze prowadzone to żaden problem, a czy jest dobrze prowadzone - na pewno zauważysz. Powodzenia.

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/8v7wfad.png

http://fajnamama.pl/suwaczki/jmfe3fj.png

42783 dag86 Kobieta, 33 lata, podkarpackie
zuza 27

zuza 27

Witam serdecznie. Dziękuję bardzo za informacje ja natomiast mam taki problem ze jestem z mężem w Holandii więc poszliśmy z tłumaczka do lekarzy a oni się umierają ze wyniki męża są za słabe. Były robione w 2 klinikach i jest ich za mało.(dodam że w domu jak jest zbliżenie to nie jest wcale mało a w laboratorium wiadomo działa psychika ludzka i do tego stres wiec nie mógł się skupić i wyszło mniej nasienia do badania)wiec skierował urolog meza na zabieg.Ja juz nie wiem jak mam przekonać męża na ten zabieg bo fakt jest taki ze mąż na juz syna z pierwszego małżeństwa.Wiec nie wiem czy może mieć gorsze nasienie.Ginekolog mój powiedział ze jak mąż będzie juz po zabiegu to ja wtedy dostane leki

44761 zuza-27 Kobieta, 39 lat, Holandia
silver

silver

Mysle,ze raczej nie chodzi o ilosc nasienia a ilosc danych plemnikow w ejakulacie,to ze np podczas zblizenia jest duzo nasienia nie oznacza,ze jest w nim duzo prawidlowych plemnikow,powinnas dopytac lekarza o interpretacje wyniku.

37460 silver Kobieta, 34 lata, warszawa
zuza 27

zuza 27

Pytałam ale oni tylko mówią o tym zabiegu i nic więcej że ten zabieg może poprawic jakość o 50%.Czyli jak jest żywotność zerowa to później może być w okolicach też 50% albo i nie. To jest tak że są szanse pół na pół. Ja chcę żeby mąż poszedł na ten zabieg ale on się trochę obawia że będzie gorzej i wtedy nic.Tłumacz przetłumaczył ze jest problem z jakąś żyłka że trzeba ją powiązać i po problemie.cały zabieg na trwać 30minut i po problemie.a mój się obawia.

44761 zuza-27 Kobieta, 39 lat, Holandia
Vi88

Vi88

Ja tez mam PCO i staram sie o dziecko z mężem od stycznia tego roku. Lekarz od razu dał mi luteine na wywolanie krwawienia, CLO na owulacje, metformax i INOFOLIC. Dwa cykle po tych lekach były bez owulacji niestety. Od wczoraj biore INOFEM 2x dziennie gdyz po Inofolicu było mi niedobrze , od poniedziałku luteina na wywolanie @, w 5-9 dc znów CLO, a w 3dc mam isc też na badanie FSH LH i estradiol. Jestem załamana że na mnie CLO nie działa wogole póki co.

45011 vi88 Kobieta, 32 lata, Tarnów
~aanika

~aanika

Ten Inofem też słyszałam, że faktycznie pomocny. Kto by pomyślał, nawet bez recepty dostępny, a lekarze przepisują wspomagająco. Przy następnej wizycie, chyba też zapytam ginekologa, bo u mnie po lekach hormonalnych na razie jakiejś diametralnej poprawy nie ma :/

Vi88

Vi88

~aanika
Ten Inofem też słyszałam, że faktycznie pomocny. Kto by pomyślał, nawet bez recepty dostępny, a lekarze przepisują wspomagająco. Przy następnej wizycie, chyba też zapytam ginekologa, bo u mnie po lekach hormonalnych na razie jakiejś diametralnej poprawy nie ma :/

Oczywiście że zapytaj. Myślę że nie będzie miał nic przeciwko.
Ja przez 1,5 roku brałam tabletki antykoncepcyjne bo jeszcze bylismy przed ślubem i w ten sposób chcialam się leczyć. Jednak to nic nie pomogly, pco bez zmian po takim czasie. Stwierdzilismy z mężem że już nie bede sie faszerowac tabletkami antykoncepcjnymi, teraz robie wszystko żeby zajść jak najszybciej w ciążę. Choć ciężko podejrzewam że bedzie, na dodatek mam stresujaca trochę prace :-/

45011 vi88 Kobieta, 32 lata, Tarnów