W oczekiwaniu na bociana

Inofem a płodność

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Rysia06

Rysia06

~Michaelll
Rysia, wczesniej nie czytalam nic o twojej historii i dlatego, napisalam o tym, bo myslalam, ze Ci moge w czyms pomoc. Nie mialam pojecia, ze starasz sie tyle i tyle, ze masz dzieci itp, Ale widocznie zle mnie zrozumialas, szkoda. Jesli mowisz o mnie, to szczerze mowiac bym bardziej sie cieszyła. Ze starasz mi sie pomoc i masz jakis pomysl co moze byc powodem tego i tego. Wydaje mi sie, ze wczoraj za bardzo sie unioslas, ale ja jestem calkiem spokojną osobą, żeby sie wdawac w klotnie z kims, kogo nie znam i nie poznam. I zwiazku z tym, ze napisalas, ze jestem falszywa. Ciekawa jestem po ktorym zdaniu to wywnioskowalas? Tylko lubisz rzucać w ludzi zle rzeczy. Chyba cie zabolało to, ze nie reagowalam na twoje humorki. Dziewczyny cie obronily, bo cie znaja dluzej i dobrze, chociaz uwazam, ze ty obrony nawet nie potrzebowalas, bo tak pieknie potrafisz ludzi urazic, radzisz sobie dobrze. Nie wiem skad w tobie tyle zlosci, wiec pokory jednak ci zycze. I szczerze? Nie mam nawet ochoty,zeby wchodzic na te strone, zeby jeszcze cie pytac co i jak ze mna lol. Forum internetowych jest wiele, az za wiele. Nie ten to inny. Dla mnie forum bylo tylko zajeciem na free time. Nic szczegolnego.
Powodzenia)

Wiesz jaki masz problem, nie że nie znasz mojej historii-tylko- nie umiesz czytać ze zrozumieniem?pisałam kilka stron wcześniej (gdzie już byłaś na wątku i nawet dziewczyny to przytoczyły) że straciłam 2 ciąże a nie że mam dzieci! Ty nie masz za grosz empatii bo najpierw piszesz "gratulacje staraj się" a za chwilę dopowiadasz bzdury może to może tamto, tj nie pierwszy raz, kilka razy dawałaś mi takie "złote rady", (jak ja już wiem wszystko odnośnie mojego leczenia, biorę zdanie dziewczyn pod uwagę mimo że mamy różne zdania, to potrafię przyznać rację i nie czuje się tu najmądrzejsza) dlatego uważam że jesteś fałszywa, nie potrzebowałam obrony ale dziękuję cze napisały że mam się nie przejmować i jestem ok, ty tak nie twierdzisz i się nie przyznajesz, twój problem, możesz zmienić wątek jak chcesz, twoja sprawa, mam to W, tylko następnym razem zajrzyj wcześniej na czyjeś konto żeby kogoś nie urazić i nie przegiąć swoimi mądrościami z forum, może to nie nie twój poziom bo masz dostać @ a ty nam się pytasz czy to może owulacja?! Tu naprawdę dziewczyny piszą o poważnych sprawach. Nie mam humorków tylko napisałam że nie lubię jak coś dopowiada, szkoda że nie umiesz przyjąć tego na klatę, napisałam grzecznie ale ty dalej pisałaś bzdury i piszesz i nie tylko ja to zauważyłam. Więcej pisać tobą o tym nie będę bo nie ma sensu.

60469 rysia06 Kobieta, 32 lata, ok.Konin
~Michaelll

~Michaelll

Wiesz co ci powiem, grzecznie sluchalam twoich slow o mnie, ale to ty jestes tak falszywa. I dlatego wylewasz na mnie jad. Wiesz co, gdybym chciala ci sprawic bol, powiedzialabym ci to co mysle w tej chwili. Ale nie mam jadu w sobie jak ty. I zapchaj sie swoim egoizmem, jestes okrutna. Nigdzie nie widzialam, ze stracilas ciaze. Myslalam, ze juz masz dzieci, bo napisalas, ze nestes po 2 ciazach. Skad mialam wiedziec, ze nieudanych? Jeszcze tego brakowalo, zeby za moje przeoczenie ktos pisal o mnie takie rzeczy. Nawet mnie nie znasz. I wyzyj sie na kims innym lub naucz sie byc mila dla ludzi. Los usmiecha sie tylko do ludzi dobrych
I tyle w temacie. Nara.

Rysia06

Rysia06

kasiaaa23
Rysiu dziękuje.
Iwa, Rysia, Kaś trzymam kciuki za Was :)

Dziś M proponuje winko i posiedzimy sobie, jutro mamy wolne, przyda się relaksik, starań ciąg dalszy:D
W sobotę przyjeżdża siostra z rodzinką więc długi weekend posiedzimy z nimi u rodziców, pogościmy się, myślę że będzie fajnie
A jakie macie plany na długi weekend?
Jak starania? jaki dc macie?

60469 rysia06 Kobieta, 32 lata, ok.Konin
Daru993

Daru993

Pozwolę sobie tylko wtrącić jedną uwagę. Gdy zaczynamy udzielać się na jakimś forum dobrze jest zapoznać się z treścią już zawartą na forum. Nie chodzi mi o czytanie całego wątku jeśli jest tego zbyt wiele, ale dobrze jest chociaż przeczytać treści sprzed miesiaca. To na prawdę rozwiąże problem "nie wiedziałam", a dodatkowo może dać nam odpowiedź na pytania, które nas nurtują, a często są nagminnie powielane. Jeśli chcemy być traktowane poważnie to może lepiej czasem zacząć "czytałam że taki i taki problem dotyczył ciebie, teraz u mnie jest taka i taka sytuacja, co poradziłybyscie".
Co do badań hormonów, kazda nawet ta zdrowa kobieta która idzie do ginekologa bo świadomie planuje macierzyństwo dostaje skierowanie na wszystkie niezbędne badania na "start", do tego każda ma badanie USG, gdzie każdy lekarz ocenia stan jajników, macicy, w tym też grubość endometrium. Logiczne jest że kobieta która stara się dłużej niż rok ma za sobą dodatkowe, rozszerzone badania, zna swój problem, ma postawiona diagnozę często nie przez jednego a już kilku lekarzy. Do roku starań lekarze często nie dają dodatkowych badań za wyjątkiem tego owego "pakietu startowego" (progesteron, estrogen, PRL, TSH itp) bo to jest całkowicie normalne że para stara się nawet ROK. Przypuszczam że większość z dziewczyn tu ma conajmnoej teczkę badań, nie tylko swoich ale i partnerów. Wiem po sobie że mój segregator pęka w szwach od badań hormonów, USG, prześwietleń itp.
Szczerze kibicuje dziewczynom, dlatego zaglądam tu co jakiś czas żeby móc którejś pogratulować, a zastaję tu taką stratę energii, która można wykorzystać z mężusiem :D To nie wyścigi że trzeba zajść w ciągu miesiąca. Niech te starania trwają i dłużej, byleby były owocne. Buziaki dla Was, spokoju na ten długi weekend.
U nas wszystko dobrze, półmetek za mną, bąbelek szaleje w brzuszku, nie daje już spać mamie po nocach.
Trzymajcie się

64909 daru993 Kobieta, 26 lat, Łódzkie
Kaś92

Kaś92

Wróciłam od lekarza. CLO na mnie nie działa i rozregulowalo cały cykl. Nie ma pęcherzyków, nie ma oznak, że coś pękło, endometrium wygląda na drugą fazę cyklu, niby jakis płyn w macicy jest ale to nie możliwe, że z owulacji. Dostałam znowu luteinę od 15 dnia cyklu i będziemy zmieniać lek.
Stąd moje pytanie. Czy któraś z Was przyjmowała coś innego na stymulację oprócz CLO?

66891 kas92 Kobieta, 27 lat, Zabrze
Daru993

Daru993

Z tego co pamiętam to Dorka brała coś innego bo na nią clo nie działało. Nie pamiętam nazwy leku ale na pewno gdzieś podała nazwę.

64909 daru993 Kobieta, 26 lat, Łódzkie
Rysia06

Rysia06

Daru masz, rację nic dodać nic ująć:D
Dokładnie, czasem też nie pamiętam kto jaka ma sytuację i o czym mowa, wystarczy wejść na konto i przeczytać trochę, ale ciężko jak ktoś jest zapatrzony tylko na siebie...
Kaś przykro mi, trzymałam za ciebie mocno kciuki a tu taka wiadomość. Zmiana leku?
Moja znajoma brała Ovarin przy pcos, więcej nie znam.

60469 rysia06 Kobieta, 32 lata, ok.Konin
Daru993

Daru993

Ovarin to i ja brałam ale to tak wspomagająco przy clo, jest bez recepty, a zaczęłam go brać zamiast inofemu. Myślę że warto spróbować, ale raczej jako dodatek do właściwej kuracji. Na mnie działał chyba lepiej niż inofem. Ale wiadomo co organizm to inna reakcja.

64909 daru993 Kobieta, 26 lat, Łódzkie
iwa1987

iwa1987

Kaś przykro mi. Trzymamy za Ciebie kciuki. Nie pamietam nazwu zadnej, ale na pewmo czytalam na którymś temacie na forum, że dziewczyna pisała? że też na nią nie działał i wtedy dostała jakieś inne leki i wtedy były pęcherzyki.
Zobaczymy co Ci przepisze. Wiem że to tak smutno też pamiętam jak przechodziłam na USG tylko czekałam co powie lekarz. I mimo,że starałam się nie nastawiać to i tak zawsze było tak jakoś smutno. Ale na szczęście zawsze mogłam się tutaj wyżalić jest tutaj zawsze Ktoś Kto mnie podnosi na duchu.
Daru to prawda Właśnie zobaczyłam pełną teczkę wszystkich moich badań nigdy się nie spodziewałam że aż tyle tego mogę nazbierać.
A to Lobuziak maly spac nie chce. Ile ma tutaj wirtualnych cioci.
Rysia faktycznis jeszcze jakiś czas temu, ten temat trochę padł potem pojawiłeś się Ty i sie trzyma dobrze
To fajny weekend się u Ciebie szykuje. Brzmi ciekawie. Ja może trochę się w końcu poobijam idę na pazurki. Pewnie znowu nie będę mogła się zdecydować na kolor :D ogólnie to jakoś nigdy nie przywiązywała do tego uwagi, ale zauważyłam, ze ja się zdecydowanie lepiej czuję. więc jeżeli mogę zrobić coś dla siebie więc czemu nie. Rysia więc tak sobie myślę, skoro mi to w sprawie taką przyjemność, że ja się czuję lepiej w swoim towarzystwie to znaczy że Ty na co dzień poprawiasz samopoczucie innym kobieta. :) Wlaśnie dziewczyny tak myślę, że przez te wszystkie starania, smutki, problemy zapominamy, aby zrobić coś dla siebie. :/
Boję się wizyty we wtorek ostatnio miałam z tydzień gdzie mnie ten lewy jajnik bolał. Przy wstawaniu dotyku i tak dość mocno. Dzis jest juz lepiej.

60308 iwa1987 Kobieta, 32 lata, łódzkie