W oczekiwaniu na bociana

Zespół policystycznych jajników - zajście w ciążę

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Karolina166

~Karolina166

Ja też bardzo źle czułam się przez PCOS, po różnych lekach czasem się poprawiało, ale zwykle na krótko. Obecnie jestem na Inofemie i moje samopoczucie jest dużo lepsze. Co więcej, postanowiłam, że będę się starać o dziecko, bo wiem, że mimo zespołu policystycznych jajników jest to możliwe, dlatego każdego dnia przyjmuję wspomniany środek i wierzę w moc kwasu foliowego.

Liwiana

Liwiana

Czy któraś z was próbowała inofem? Podaje się go często przy problemach z płodnością z tego co słyszałam. Zastanawiam się nad kupnem tego większego opakowania bo miałabym na miesięczną kurację.. A kwas foliowy trzeba i tak szybciej przyjmować niż zaczną się starania o ciążę. A my się w sumie staramy cały czas.

45263 liwiana Kobieta, 39 lat, Kraków
~arabelka

~arabelka

U mnie niestety poza pcos jest szereg innych chorób. Mąż też ma niestety problemy z płodnością przez co od jakiegoś czasu myślimy o in vitro. Trafiłam na klinikę w Krakowie - http://macierzynstwo.com.pl/ Słyszałam, że maja bardzo dobra kadrę lekarską i sprzęt. Pomogli wielu parom z problemem niepłodności i liczę po cichu że i nam pomogą.

~Jolasia

~Jolasia

Hej dziewczyny.Własnie szperając po forach znalazłam temat gdzie dziewczyna pisała o dr bocian .Że zazywała po przejsciu terapii na PCOS i jednak zaszła w ciazę ..Któras zna ?

~policystyczna

~policystyczna

Liwiana, ja stosuję Inofem przy moim PCOS i chwalę sobie. Pół roku zażywam ten preparat i nawet ginekolog zauważył poprawę, więc nie jest to żadne placebo ani wmawianie sobie ;). Niby to zwykły suplement, ale nie do końca, bo niedostateczna podaż inozytolu może nam naprawdę nieźle namieszać w gospodarce hormonalnej. I czasem właśnie wystarczy suplementacja (Inofem to właśnie inozytol+kwas foliowy), żeby wszystko wróciło do normy :).

~vi88nm

~vi88nm

Hej dziewczyny :-) u mnie 5 cykl staran przy PCOS. Caly czas biore Inofem i metformax. Trzy pierwsze cykle byly z CLO jednak nie pomogl ten lek. Lekarz przepisal mi wiec femare. 4 cykl z femara i nadal nic. Już tracilam nadzieje w 5tym cyklu idac na monitoring w 10dc
A tu niespodzianka bo w prawym jajniku był pecherzyk 13 mm, endometrium 8 mm i lekarz zalecil wspolzycie za dwa dni przez okres 5 dni. We wtorek bolal mnie jajnik, czulam klucie pomyslalam że to owulacja. Wczoraj bylam na usg lekarz potwierdził owulacje. Od dzis luteina i czekamy :-)

~vi88nm

~vi88nm

Dodam jeszcze że wczoraj endometrium było 12 mm jednorodne, i był ślad po peknietym pecherzyku. Czy ktoras z Was brała Femare i moze podzielic sie opinia?

~ariadna797

~ariadna797

Ja też piję Inofem. I nawet znalazłam gdzieś artykuł naukowy o pozytywnej roli inozytolu w regulowaniu gospodarki hormonalnej, także faktycznie musi coś być w tym preparacie, co potwierdza jego skuteczność. Powiem wam, że ja piję dopiero 2 miesiące po 2 saszetki i widzę małą poprawę, ale chyba trzeba jeszcze poczekać. A jak wy pijecie te dwie saszetki? To znaczy chodzi mi o to, czy przyrządzacie dwie na raz, czy może po jednej saszetce dwa razy dziennie?