W oczekiwaniu na bociana

Problemy z zajściem w ciążę

paati1919

paati1919

Witam wszystkich!
Razem z narzeczonym staramy sie o dziecko od kilku miesiecy.. Pol roku temu odstawilam tabletki antykoncepcyjne. Niestety przez te 5miesiecy staran nic sie nie udaje, sama nie wiem co mam robic. Zrobilam badanie FSH, wynik wyszedl dobry. Narzeczony jest juz zalamany i jutro idzie zrobic badania na plodnosc... Nie wiem co mam zrobic, moze macie jakies pomysly?? Pozdrawiam!

--

31035 paati1919 Kobieta, 0 lat, Poznan

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Otka

Otka

Paati o problemach z zajściem w ciąze wg. lekarzy mówi sie że musi minąć 1 rok regularnego współżycia ( 2-3 razy w tygodniu), żeby była podstawa do jakichkolwiek działań, badań itd... Czasami bywa i tak, że za mocno sie pragnie i przez to się nie udaje... Co moge poradzić z doswiadczenia długoletniej starczki.... dajcie na luz Oboje, i idźcie na spontan. Wiem, że nie prosto to zrealizować ale warto spróbować.

W razie jakichkolwiek pytań pisz, postaram sie pomóc...

--

Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

2303 otka Kobieta, 35 lat, Kolobrzeg
Margeritka

Margeritka

paati1919
Witam wszystkich!
Razem z narzeczonym staramy sie o dziecko od kilku miesiecy.. Pol roku temu odstawilam tabletki antykoncepcyjne. Niestety przez te 5miesiecy staran nic sie nie udaje, sama nie wiem co mam robic. Zrobilam badanie FSH, wynik wyszedl dobry. Narzeczony jest juz zalamany i jutro idzie zrobic badania na plodnosc... Nie wiem co mam zrobic, moze macie jakies pomysly?? Pozdrawiam!

wszytsko wymaga czasu, trzeba pamiętać, że dopiero po roku regularnych starań można mówić o jakiś chorobach, a co na to twój ginekolog? poza badaniem FSH ważne są zwyczajne badania, jak cytologia, morfologia krwi, zwykłe badanie ginekologiczne oraz usg sondą dopochwową...trzymam kciuki, że zajdziecie w upragnioną ciążę!!!

27583 margeritka Kobieta, 33 lata, Lublin
agusb

agusb

paati1919 doskonale Cię rozumiem. Sama przez to przechodziłam. Do czwartego miesiąca wmawiałam sobie, że to nic takiego. Po pół roku poszłam do ginekologa, który stwierdził, że według niego to naprawdę krótko. On już nawet nie mówił o roku tylko o dwóch jako o normie czasu potrzebnego niektórym parom do zajścia w ciążę. Mimo to zaproponował badania - bardzo drogie. Wróciłam do domu i staraliśmy się dalej. Nie zrobiłam tych badań. W 11 cyklu się udało. W 12 miałam wrócić do ginekologa... Wróciłam, ale żeby potwierdzić ciążę. Teraz czekamy żeby utulić nasze maleństwo w ramionach.

Nie chcę żebyś pomyślała że namawiam Cię do tego żebyś nie robiła badań. Ja ich nie zrobiłam tylko dlatego, że nie było nas stać. (lekarz na kasę chorych to w ogóle nie chciał podejmować tematu, śmiał się z tych moich 6 miesięcy starań... :/ ).

Przez co przechodzi kobieta starająca się o dziecko wie tylko ten, kto sam to przeżył. Tego nie da się opisać. Przynajmniej ja nie umiem.

Nie wiem czy jesteś wierząca. Ale mi bardzo pomogła modlitwa. Kiedy tak na prawdę powierzyłam Bogu to czy mam być matką czy nie, stał się cud. Prawdziwy. O ciąży dowiedziałam się w Wigilię - tuż przed kolacją...

3mam kciuki, nie trać nadziei, niektórzy muszą poczekać dłużej na szczęście, myślę, że warto

--

Są dwa sposoby na rozbawienie Pana Boga.
Pierwszy to opowiedzieć mu o swoich planach na przyszłość.
Drugi...powiedzieć mu, że coś jest niemożliwe.

30729 agusb Kobieta, 30 lat, Rawicz
paati1919

paati1919

dziekuje wam bardzo! faktycznie pol roku to troszke malo.. i chyba za bardzo tego chcemy, bede musiala namowic narzeczongo, aby sobie odpuscil ;) robilam badanie FSH, morfologie i cytologie-wszystkie wyniki byly prawidlowe, lekarz tez to potwierdzil. wczoraj narzeczony otrzymal wyniki badan i u niego tez OK. bedziemy dalej probowac i nie poddamy sie.
DZIEKI ZA SLOWA OTUCHY! CALUJE ! :)

--

31035 paati1919 Kobieta, 0 lat, Poznan
Ulala1986

Ulala1986

Paati kochana jak piszą dziewczyny rok to minimum po którym zaczynaja robić badania wiec nie macie sie czym stresować.:mylove: nam juz leci 3 rok....
Jeżeli chcesz co zacznij obserwować siebie- mierz temperaturę - polecam strone owufriend.czy korzystaj z testów owulacyjnych- ale wszytko na spokojnie- zeby poznać siebie.:smile_move:

--

http://www.suwaczki.com/tickers/klz935f7a06ffu6i.png http://blizniaczecuda.blogspot.co.uk :angel_star: 01.08.12

:angel_star: 04.10.12 [*] http://dzieckomojadroga.blogspot.co.uk/<</li>a>
29114 ulala1986 Kobieta, 33 lata, sercem PL, ciałem Uk...
Eire

Eire

kobietki zanim zaczniecie szukać przyczyny u Was wyślijcie partnera na badanie nasienia, jeśli nic nie wychodzi to jest to podstawowe badanie, które trzeba robić, często kobietki badają się od stóp do głów a zapominają o tym, dopiero jak będzie wiadomo, że partner jest płodny można szukać dalej przyczyny, powodzenia

--

http://www.pregnology.com/preggoticker80/990000/339900/My%20pregnancy/03/10/2014.pngMake a pregnancy ticker

34786 eire Kobieta, 40 lat, ZG
~lalka 5

~lalka 5

eire masz racje,,ja biegałam po lekarzach myslac ze to ze mna jest cos nie tak ale okazalo sie wszystko wporzadku,,poprosilam meza aby zrobil badanie nasienia i tu wszystko sie zaczelo fatalne wyniki szanse zerowe bieganie po endokrynologach andrologach urologach itp itd i niestety diagnoza NIEPLODNOSC MESKA Z NIEWIADOMYCH PRZYCZYN i tak walczymy juz 5lat nie wolno sie poddawac!

rodeoqueen

rodeoqueen

Paati, doskonale rozumiem Twój niepokój, chociaż my staramy się z mężem o dzidziusia dopiero od.. miesiąca :). Nie udało się za pierwszym razem i już zaczęłam panikować, a jeszcze rok temu przytrafiło mi sie ni to wczesne poronienie ni to jakas ciąża biochemiczna - nie wiadomo o co chodziło i jak to moja lekarka powiedziała - nigdy się już tego pewnie nie dowiem. Niezaleznie od tego czy coś było czy nie - wyłam jak głupia i czułam się winna, bo w pierwszym odruchu zareagowałam ze złością i powiedziałam mężowi, że nie chcę mieć teraz dzieci. Wystarczyła jedna noc żeby zmienić zdanie, rano obudziłam się w skowronkach i niestety... dostałam bardzo bolesny okres. Abstrahując już od tej mojej nieciekawej przygody: to bardzo dobrze, że narzeczony się zbada. Jestem pewna że wszystko z jego płodnością jest o.k., ale jak będziecie to mieli potwierdzone, to zobaczysz - spokój zapanuje w głowach. A wtedy przyjdzie dzidziuś. Wiem, że to ciężko, ale starajcie się przede wszystkim myślec o tym jaka cudowna jest bliskość między Wami. I trzymam kciuki. Daj znać w razie czego. Zobaczysz, że pochwalisz nam się tu 2 krechami wcześniej niż sądzisz ;)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/c55fyx8dtv3v29zb.png

36058 rodeoqueen Kobieta, 37 lat, Espoo, Finlandia
mama_koala

mama_koala

W przypadku starań o dziecko, bardzo istotne jest to kiedy współżyjecie. Jak wiadomo najlepiej robić to podczas dni płodnych. Wtedy jest większe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Jeśli nie wiesz kiedy je masz… polecam kalkulator dni płodnych… znajdziesz go na stronie poświęconej ciąży i maluchom, np. tutaj: http://goo.gl/YgwtPk Życzę powodzenia w staraniach!!!! Sandra

36236 mama-koala Kobieta, 38 lat, Gdynia
magdaEf

magdaEf

Podobno po odstawieniu pigułek powinno się odczekać pół roku i dopiero zacząć starania o dzidziusia. Tabletki jednak powodują duże zmiany w organizmie, i właśnie przez ten czas wszystko wraca do normy. Trzeba próbować i nie panikować, jak do roku nic sie nie pojawi, pójdź do lekarza i zrób badania. Powodzenia ;)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3ej28mhgnig12.png]Tekst linka[/url]

33935 magdaef Kobieta, 29 lat, Lublin