W oczekiwaniu na bociana

Nowe starania po 35 roku życia

Odpowiedzi znajdują się poniżej

agniecha35

agniecha35

ciri
ida
Dunka
Ale to nie zmienia faktu, że chcąc nie chcąc strasznie sie nakręcam. I na bank jesli pojawi mi się okres to się rozryczę :

ja to przerabiałam ale złością na mojego męża :))

--

27694 agniecha35 Kobieta, 0 lat, podkarpacie
Dunka

Dunka

Nie pamietam jak sie nazywa ten hormoz stresu-kortyzol?Jak sobie popatrzycie po necie,to zbyt duza dawka kortyzolu zaburza metabolizm(a wiec zdolnosci reprodukcyjne tez).Nakrecajac sie na "zaszlam czy nie zaszlam,jak nie zaszlam to bede tupac,krzyczec i plakac" pogarszacie sobie sytuacje.

Sorry,nie chce sie wymadrzac,ale to przerabialam.Jak odpuscilam,przestalam mierzyc temperatury,obserwowac sluzy,robic wykresy i zmuszac M do seksu na gwizdek,to zaskoczylam.I nie tylko ja,nie jest to jedyne forum na ktore wchodze,kobitki na innym mialy ten sam problem.Najwieksza szajbe dostawaly jak po kilku,kilkunastu miesiacach pomimo ok badan, nie udawalo im sie zajsc,a lekarz rozkladal rece i twierdzil,ze wczesniej czy pozniej zajda.Zaszly w koncu,jak juz z tej bezsilnosci zaczely odpuszczac.
O wiele lepiej sie zyje w zgodzie ze soba,musicie zaakceptowac,ze wasza glowa nie ma absolutnej kontroli nad cialem i pewnych rzeczy choc staniecie na glowie nigdy nie bedziecie w stanie zmienic.
Idzcie na zakupy z kumpelkami,strzelcie kieliszek wina z M,bzykanko dla przyjemnosci,a nie "bo dzisiaj trzeba",i sie zdarzy.
Powodzenia.

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-61357.png

11199 dunka Kobieta, 45 lat, Szkocja
~ida

~ida

Dunka
Nie pamietam jak sie nazywa ten hormoz stresu-kortyzol?Jak sobie popatrzycie po necie,to zbyt duza dawka kortyzolu zaburza metabolizm(a wiec zdolnosci reprodukcyjne tez).Nakrecajac sie na "zaszlam czy nie zaszlam,jak nie zaszlam to bede tupac,krzyczec i plakac" pogarszacie sobie sytuacje.

Sorry,nie chce sie wymadrzac,ale to przerabialam.Jak odpuscilam,przestalam mierzyc temperatury,obserwowac sluzy,robic wykresy i zmuszac M do seksu na gwizdek,to zaskoczylam.I nie tylko ja,nie jest to jedyne forum na ktore wchodze,kobitki na innym mialy ten sam problem.Najwieksza szajbe dostawaly jak po kilku,kilkunastu miesiacach pomimo ok badan, nie udawalo im sie zajsc,a lekarz rozkladal rece i twierdzil,ze wczesniej czy pozniej zajda.Zaszly w koncu,jak juz z tej bezsilnosci zaczely odpuszczac.
O wiele lepiej sie zyje w zgodzie ze soba,musicie zaakceptowac,ze wasza glowa nie ma absolutnej kontroli nad cialem i pewnych rzeczy choc staniecie na glowie nigdy nie bedziecie w stanie zmienic.
Idzcie na zakupy z kumpelkami,strzelcie kieliszek wina z M,bzykanko dla przyjemnosci,a nie "bo dzisiaj trzeba",i sie zdarzy.
Powodzenia.
Dunka to co piszesz to oczywista oczywistość i wszystkie to wiemy, ale nie jestesmy niestety robocikami, które mogą sterować swoimi emocjami...Oczywiście, ze uprawiam seks z mężem bo to lubię, anie a obowiązku zrobienia dziecka:36_11_23: hellooo !
Ale to nie zmienia faktu, że kiedy po miesiącu uprawiania seksu bez zabezpieczenia po raz pierwszy od bardzo dawna mam opóźniony okres to raczej trudno mi się nie nakręcać !!!!!

Dosia34

Dosia34

Ida powodzenia! Mam nadzieję że Ci się udało!

Agniecha Tobie też życzę Dzidziusia i to szybciej niż na wiosnę!:Oczko:

Nie poddawajcie się dziewczyny! Przecież jesteśmy w kwiecie wieku!:smile_jump:

--

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37io4pdfeocb9l.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18nk6571ey.png

17154 dosia34 Kobieta, 43 lata, Mieroszyno
Ulla

Ulla

hej dziewczyny....kurcze wszystkie wiemy że należy odpuścić sobie zbytnie przejmowanie się, ale kurde nie da się przecież wyłączyć sobie tego myślenia....ja też tak miałam, wycie przy okresie, myślenie że może teraz i dupa...przyszedł taki moment że powiedziałam sobie fajnie by było a jak nie to trudno, może innym razem....i się udało...trzymam za was kciuki

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
~ida

~ida

No i lipa- dostałam okres...Ale jakoś obyło się bez łez i spazmów:36_19_3: DAMY RADĘ!!!!

agniecha35

agniecha35

dziewczyny dzieki za kciuki jasne że próbować trzeba przecież jak to mój mówi to jest najlepsze :))
ida haha głowa do góry

--

27694 agniecha35 Kobieta, 0 lat, podkarpacie
Wesolamamablizniakowdwoch

Wesolamamablizniakowdwoch

ida
Kochane przyszłe i obecne mamusie!
Właśnie podjęliśmy tą długo odkładaną decyzję-staramy się o drugie dziecko :)
Przy pierwszym poszło jak z płatka- pierwszy stosunek bez zabezpieczenia (bez żadnych tam kalendarzyków płodności, zupełny spontan ;)) i od razu dwie kreseczki.
A teraz niestety przekroczyłam już barierę 35 lat i strasznie się boję, że tak łatwo nie pójdzie :(. Wiem, wiem, czym więcej będę panikowała tym zajście w ciąże będzie trudniejsze..Ale może macie jakieś doświadczenia w tej kwesti, które podtrzymają mnie trochę na duchu ?? Zapraszam do pisania "przyszłe" mamusie blisko czterdziestki, które odważą się przyznać do swojego wieku ;)

Grunt to podjęcie decyzji:)) Ciesze się że tego chcesz pozdrawiam i trzymam za ciebie kciuki, sama mam znajome po 30 które decydują się na dziecko, i maja dzieci i to zdrowe i szczęśliwe:)

--

26772 wesolamamablizniakowdwoch Kobieta, 0 lat
Shyshka

Shyshka

Ja juz z drugiej strony czterdziestki, a wciaz nie trace nadziei, ze mi sie jeszcze uda.

Ida, juz raz utworzylas taki watek: http://parenting.pl/dzis-pytanie-dzis-odpowiedz/15485-co-myslicie-o-byciu-mloda-mama-kolo-czterdziestki.html

--

www.opowiemcibajke.pl


http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4/st/20130225/e/Pola/dt/7/k/5563/s-event.png

24962 shyshka Kobieta, 49 lat, Warszawa
~ida

~ida

Shyshka
Ja juz z drugiej strony czterdziestki, a wciaz nie trace nadziei, ze mi sie jeszcze uda.

Ida, juz raz utworzylas taki watek: http://parenting.pl/dzis-pytanie-dzis-odpowiedz/15485-co-myslicie-o-byciu-mloda-mama-kolo-czterdziestki.html
haha, zgadza się- tyle, że wtedy to wszystko było dopiero w bardzo odległych i mało realnych planach,a teraz wreszcie zabraliśmy się z mężem do pracy :smile_move: