Uczniowie, Nastolatki

Dziecko z dyskalkulią

pytalska

pytalska

Witam, chciałam sie poradzic w sprawie mojego syna z orzeczeniem o dyskalkuli. Nasza szkola jest mała, tylko po jednym oddziale kazdej klasy wiec jest po jednym nauczycielu kazdego przedmiotu, matematyczka tez jest jedna. W tym roku sie zmieniła i przyszła taka młoda dziewczyna po studiach któa chyba nie rozumie ze moje dziecko potrzebuje więcej czasu na rozwiazanie zadan, ze musi sobie po swojemu policzyc, no nie będe tutaj opisywała tego wszystkiego ale nie wiem co zrobic, bo syn sie stresuje i to panicznie każdym dniem kiedy mają matematyke z ta panią czyli prawie codziennie. Skarżyc ją jakos do dyrekcji czy dziecku tłumaczyc zeby sie nie przejmowalo? Sama sie przejmuje i nie wiem co zrobic,pierwszy raz mamy z tym problem a syn juz dawno miał dysfunkcje stwierdzoną. To nie jest jakas skrajna odmiana, ale ma duże problemy i nie jest w stanie poradzic sobie z materiałem na tym poziomie co jego równieśnicy

54782 pytalska Kobieta, 47 lat, Zamość

Odpowiedzi znajdują się poniżej

mama_blizniakow

mama_blizniakow

a rozmawiałaś z tą panią? poinformował ją ktos wogóle o tym orzeczeniu?może dziewczyna nie ma pojęcia i chce po prostu uczyc a nie pobłażac. zadzwon chociaż do szkoły czy coś. a w której klasie jest twój syn?

53401 mama-blizniakow Kobieta, 43 lata, Myślenice
psp5.krakow

psp5.krakow

Witaj, kluczowa jest rozmowa. Moja przedmówczyni ma rację – w pierwszej kolejności należy dowiedzieć się, czy nauczycielka zdaje sobie sprawę z istnienia problemu, chociaż mało prawdopodobne, aby nie została poinformowana. Skontaktuj się z wychowawcą klasy i przedstaw swoje obawy, opowiedz o stresie, jaki przeżywa syn i wspólnie spróbujcie porozmawiać z matematyczką. Jeżeli zachowanie tej pani nie wynika z niewiedzy o dyskalkulii chłopca, ale na przykład ze specyficznych metod nauczania, które zamiast pomagać potęgują lęk dziecka, trzeba będzie wyraźnie przedstawić swoje oczekiwania i żądać zmian. Dzieci z dysfunkcjami, takimi jak dyskalkulia czy dysleksja wymagają szczególnej uwagi i troski. W naszej Prywatnej Szkole Podstawowej nr 5 prowadzimy dla nich dodatkowe zajęcia wyrównawcze, oferujemy też pomoc psychologiczną i terapeutyczną w razie potrzeby. Wierzę, że uda Ci się rozwiązać problem i wpłynąć jakoś na komfort syna w czasie lekcji matematyki.

56189 psp5-krakow Mężczyzna, 37 lat, Kraków
pytalska

pytalska

Jeszcze z nikim nie rozmawiałam bo własnie chciałam sie was poradzic co zrobic. Syn jest w 7 klasie, nawet myslalam o tym zeby go przepisac do innej szkoły jakby to miało pomóc ale przez tą reforme to chyba juz nigdzie miejsc nie ma, szkoły przepełnione. Wydaje mi sie że ta pani zna problem, przeciez wszystko jest w papierach zresztą chyba wychowawczyni powinna informowac nowych nauczycieli o problemach jej wychowanków. Wybiore sie do szkoły jeszcze w tym tygodniu bo macie racje ze powinnam juz dawno, dziękuje

54782 pytalska Kobieta, 47 lat, Zamość
psp5.krakow

psp5.krakow

Jeżeli chodzi o przeniesienie dziecka do innej szkoły, warto zorientować się, czy w okolicznych podstawówkach są jeszcze wolne miejsca. To prawda, że niektóre szkoły są obecnie przepełnione, ale faktem jest też, że w odpowiedzi na reformę szkolnictwa powstało wiele nowych placówek. Jesteśmy tego przykładem – wcześniej funkcjonowaliśmy jako prywatne gimnazjum, teraz przeobraziliśmy się w szkołę podstawową i wciąż dysponujemy wolnymi miejscami w siódmej klasie, więc jeżeli jesteście z Krakowa lub okolic, serdecznie zapraszamy: http://www.prywatna-szkola5.pl/.

56189 psp5-krakow Mężczyzna, 37 lat, Kraków
pytalska

pytalska

Niestety do Krakowa nam daleko ale to cenna informacja, sprawdze w pobliskim mieście, bo u nas na wsi to tylko jedna maleńka szkola, dziękuje

54782 pytalska Kobieta, 47 lat, Zamość