Uczniowie, Nastolatki

Zgodzić się na prace dziecka w wakacje?

anita_45

anita_45

Witajcie, przychodze tu żeby się poradzić bo czasem mam dylematy jak każda matka, i nie wiem jak się powinnam zachować a może akurat ktoraś z was była w podobnej sytuacji i wie jak z niej wyjść. Mianowicie moja córka ma 17 lat i oświadczyła ostatnio, że w wakacje idzie do pracy. Nie wiem czy by nam to powiedziała gdyby nie to że akurat poruszyliśmy temat urlopów. Bardzo się waham czy na to pozwolić. Mąż nie ma nic przeciwko, ma taki charakter że dzieciaki rzucałby od razu na głęboką wodę ale ja jestem ostrożniejsza i trochę się o nie martwie. To ma być planowo praca wyjazdowa, do jakiejś sprzedaży pamiątek nad morzem. Nie pojechałaby tam sama tylko z koleżanką z klasy. Poradzcie mi proszę co mam zrobić? Dać wolną rękę czy się przeciwstawić?

55788 anita-45 Kobieta, 48 lat, Myślenice

Odpowiedzi znajdują się poniżej

zmagda

zmagda

myśle że trzeba dać wolną rękę. urlop we dwoje -nie brzmi wspaniale?! tak juz na powaznie to już jest prawie dorosła dziewczyna skoro ma 17 lat i jesli jest rozsądna to powinnas zaryzykować i pozwolić na taką wyjazdowa prace, nie widze w tym nic złego. Tak przynajmniej ja bym zrobiła ale każdy zna swoje dziecko lepiej i ostateczna decyzje to ty musisz podjąc

54852 zmagda Kobieta, 34 lata, Tubądzin
ada_mama_jaśka

ada_mama_jaśka

To ja troche z innej strony - obecnie mam 27 lat, ale swoją pierwszą pracę zaczęłam właśnie mając 17. Własnie - troska u mam występuje chyba zawsze w takich przypadkach, pamiętam ze moja mama tez przezywała. Wiadomo ze była to taka wakacyjna praca ale zdobyłam dużo pokory i poznałam wartość pieniądza. Także polecam na swoim przykładzie :)

55806 ada-mama-jaska Kobieta, 27 lat, Kraków
anita_45

anita_45

Brzmi przekonująco, czyli mąż ma jednak racje. Zawsze sie bedę o nią martwić i troche sobie nie wyobrażam tego urlopu jak cały czas będę myślec gdzie ona jest i co robi, ale macie racje, prędzej czy później muszę się pogodzic ze moja córka dorosła

55788 anita-45 Kobieta, 48 lat, Myślenice
integracja

integracja

Sama w tym wieku wyjechałam do pracy nad morzem. Mała budka z jedzeniem typu frytki, kotlet i surówka ;)
Praca łatwa nie była, ale właściciel był w porządku i również byłam z koleżanką. Po latach wspominam to jako dobre doświadczenie.

55848 integracja Kobieta, 24 lata, katowice