Uczniowie, Nastolatki

Czy jesteście za likwidacją gimnazjów?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

psycholog Kamila Krocz

psycholog Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Mam podobne obawy jak es_ze - wiele pieniędzy wydanych w reformę, która będzie zrobiona tak jak dotychczasowe, czyli byle jak. Będzie jakoś, ale tu chodzi przecież o jakość. Wszystkim nam powinno zależeć, by edukacja była na poziomie, podstawa programowa i programy dopracowane, podręczniki wolne od błędów merytorycznych... Wątpię, że da się to zrobić dobrze w szybkim tempie. I również nie widzę sensu, by maluchy w wieku 7 lat były pod jednym dachem z 14-latkami. To jest przepaść, jeśli weźmiemy pod uwagę rozwój dzieci...

27620 psycholog-kamila-krocz Kobieta, 33 lata, Lublin
es_ze

es_ze

Oby tylko te wszystkie reformy nie doprowadziły do takiego krachu finansów publicznych, że szkolnictwo będzie płatne. Wtedy dopiero będziemy tęsknić za obecnymi rozwiązaniami.
A robienie reform na szybko bez przygotowania przynosi obecnie taki skutek że 5latki będą w następnym roku przerabiać ten są materiał jako 6latki, a w szkole jako 7latki dopiero uczyć się literek. Bezsens i strata czasu dla dzieci.Ale szybka reforma jest!

--

J. 08.2002, K. 08.2014, o matko ;)

42705 es-ze Kobieta, 40 lat, już nie Kraków
es_ze

es_ze

Chciałam napisać: Obecne 5latki będą przerabiać ten sam materiał jak 6latki. I nadal nie poznają literek w przedszkolu. Bo podstawa programowa się nie zmieniła, nie mają o tym chyba ludzie nawet świadomości jak durna jest ta pseudo reforma :)

--

J. 08.2002, K. 08.2014, o matko ;)

42705 es-ze Kobieta, 40 lat, już nie Kraków
lizkacz

lizkacz

Ja podpisałam,że chcę aby było gimnazjum i z tego co widziałam,inni rodzice także

50491 lizkacz Kobieta, 42 lata, okolice Poznania
serduszko87

serduszko87

Ja jestem przeciw. Uważam, że te szkoły dobrze funkcjonują. Ich likwidacja wpłynie na reformy na pozostałych etapach edukacyjnych, co będzie oznaczało chaos. Poza tym to przełoży się na wzrost bezrobocia. Już teraz wielu nauczycieli pracuje w kilku szkołach, a klasy są coraz bardziej liczne. Poza tym - jest duża przepaść pomiędzy 7 i 13-latkami.

33649 serduszko87 Kobieta, 32 lata, Piekary Śl.
es_ze

es_ze

Cóż, wypowiedziałyśmy się, ale likwidacja gimnazjów jest w toku. Jak na razie uważam, że ta reforma jest po łebkach, nieprzystosowana kompletnie:
1. nie znamy podręczników ani podstawy programowej.
2. nie wiadomo, czy 7 klasa będzie miała inny program nauczania, niż 1 gimnazjum - jeśli miałaby być sensowna reforma, to powinna mieć
3. podstawa programowa powinna być zmieniona od 4 klasy, a nie dzieci idą starym programem nauczania, gdzie nie ma chociażby biologi i geografii a jest przyroda, i co z tym zrobią? W 7 klasie cudownie wskoczy biologia czy zostanie dziwna przyroda?
4. są podstawówki co nie mają miejsca na dzieci, mają już nauczanie w systemie dwuzmianowym, jak do tego dojdą kolejne roczniki. to będzie masakra.
5. Spotkanie się 6 latków i 14 latków w jednym budynku o Boże, to dopiero będzie masakra ;)

Ciekawe, czy wyborcy będą zadowoleni z takiej szybkiej, bez wyważenia reformy. Pani minister chyba zachłysnęła się gratulacjami na początku, a nie przemyślała, jak ciężkie to zadanie ;)

--

J. 08.2002, K. 08.2014, o matko ;)

42705 es-ze Kobieta, 40 lat, już nie Kraków
SabaS

SabaS

Byłabym za likwidacją, gdyby Polska miała poprawnie i szczegolowo opracowany plan przejscia, a nie takie pitu-pitu, ze nie wiadomo do konca, co z ksiazkami, co z wymaganiami i programem. Dzieci z lat przejsciowych beda jak zwykle zreszta pokrzywdzone eksperymentem. A potem zmieni sie rzad iz now wroca gimnazja. Tak samo bylo z mundurkami, za ktrymi nigdy nie bylam.

53345 sabas Kobieta, 30 lat, Wrocław
es_ze

es_ze

Nie sądzę, że kolejny rząd porwie się znowu na reformę szkolnictwa, bo ona kosztuje majątek (a dziura w budżecie już jest kolosalna). Już nie sądzę, że mamy na wyposażenie armii i pewnie dlatego zrywamy negocjacje.

A co do reformy szkolnictwa to nie mogę zrozumieć, jak kobieta, która była nauczycielką (mówię o naszej minister), może zrobić taką reformę, że obecna pierwsza gimnazjum i obecna 6 klasa mają się za 3 lata spotkać jako jeden rocznik w liceum!? Dla mnie to jakaś totalna paranoja! Słyszeliście o tym stukniętym pomyśle reformowania edukacji naszych dzieci?

Powstanie jeden ogromy rocznik liczący około 700tysięcy uczniów - dla porównania, największe wyże w historii, gdzie klasy liczyły ponad 40 osób i nie mieściliśmy się, i potem na rynku pracy było totalne dno, liczyły około 600tyś osób! A tu ma być ponad 100tyś więcej!

To ładną przyszłość gotują naszym dzieciom, ciekawe czy wyborcy ich pozytywnie ocenią ;)

--

J. 08.2002, K. 08.2014, o matko ;)

42705 es-ze Kobieta, 40 lat, już nie Kraków
Dziubala

Dziubala

Es_ze, no ja słyszałam, bo te dane podawałam w innym wątku ;)
Napisałam ostatnio maila do MEN z zapytaniem właśnie w tej sprawie, jak chcą rozwiązać tę kumulację dwóch 2 roczników, która nastąpi za 3 lata. I parę innych pytań związanych z programem itp. też zadałam. Ciekawa jestem co i czy odpiszą, choć prawdę mówiąc nie spodziewam się, żeby mi wysłali maila. Ja natomiast miałam taką potrzebę, żeby Górze zadać te pytania, niech widzą, że lud nurtują takie pytania.

--

2005 :), 2007 :), 2014 :)

39 dziubala Kobieta, 107 lat, Kraków
marta.ww

marta.ww

Ja jestem przeciwna likwidacji gimnazjów. Uważam, że zmiana środowiska jest dobra dla dzieci. Dodatkowo najgorsze jest to, że pomysł padł, a nikt nie wie co dalej będzie.

53713 marta-ww Kobieta, 39 lat, Wrocław