Uczniowie, Nastolatki

Czy jesteście za likwidacją gimnazjów?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Margeritka

Margeritka

Kamila jest też jestem za likwidacja gim, ja też jestem pierwszym rocznikiem, który tam chodził i ja uważam, że im szybciej to rozwiążą, to tym lepiej, gimnazja to kumulacja dzieci w zbuntowanym wieku i takie dzieci nadal będą w szkołach, tylko będą dwie klasy w podstawówce i trzecia w liceum, to lepiej, uczniowie pierwszej klasy liceum (dawna trzecia gim) będą chcieli dorównać starszym licealistom i to w tym wieku jest lepsze. Zawsze były problemy z "siódmymi" i "ósmymi" klasami, to się nie zmieni, ale tych problemowych klas będzie mniej.

27583 margeritka Kobieta, 33 lata, Lublin
mala_26

mala_26

wolałabym żeby zlikwidowali gimnazja,bo dziecią które do nich idą wydaje się że są prawie dorośli i wszystko im wolno.

49720 mala-26 Kobieta, 30 lat, zgierz
psycholog Kamila Krocz

psycholog Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Żeby była jasność - szanuję każde zdanie, nawet te odmienne od mojego ;) Fajnie, że rozwinęła się ta dyskusja. Mam świadomość, że gimnazja nie są idealnym tworem i chcę tego, o czym napisała Mama 7.

~Mama 7
Najwyższy czas przywrócić porządek, dzieciom dzieciństwo i czas na utrwalenie wiedzy niezbędnej. Czas też najwyższy przyjrzeć się dokładnie i naprawić cały program nauczania. Ujednolicić i uporządkować treści (...) Podstawa powinna być przyjazna uczniom, nieprzeładowana (matematyka).. A nauczyciele powinni lubić uczniów, mieć czas na utrwalanie materiału, uczenie.. a nie tylko sprawdzanie wiedzy.... i wypełnianie bezproduktywnych papierków i kilku dzienników do jednej klasy.....

Obawiam się jednak, że jak reforma będzie wprowadzona szybko, nagle, to nie tylko nie naprawimy tego, co jest teraz, ale będzie jeszcze gorzej. Bo żeby napisać dobry podręcznik, potrzeba minimum roku pracy. Nie mówiąc, że wcześniej potrzeba stworzyć rozsądną podstawę programową etc. Mam nadzieję tylko, że jakie rozwiązanie nie będzie zastosowane, nie ugodzi to w dzieci.

27620 psycholog-kamila-krocz Kobieta, 33 lata, Lublin
Margeritka

Margeritka

a co myślicie o powrocie pełnego wymiaru lekcji historii do szkół - to znaczy 3 razy w tygodniu?

27583 margeritka Kobieta, 33 lata, Lublin
Dziubala

Dziubala

Margeritka, a były kiedyś 3h?, bo ja miałam 2h. Ogólnie ja jestem ZA zwiększeniem ilości historii, bo to ważny przedmiot. Tylko czy te 2 dodatkowe godziny historii (teraz dzieci mają 1h w tygodniu), to będą kosztem innego przedmiotu (dla mnie mogłyby być zamiast 2 godzin religii! Paranoja że są 2h religii a historii tylko 1h!), czy dzieci będą mieć po prostu 2h więcej w tygodniu zajęć?

--

2005 :), 2007 :), 2014 :)

39 dziubala Kobieta, 107 lat, Kraków
es_ze

es_ze

Jestem przeciw likwidacji gimnazjów.

Nie jest dobrym pomysłem trzymanie dzieci od 6/7 lat do 14 lat pod jednym dachem. Lepiej miksować środowisko dzieciom - w gimnazjum lepiej zajmują się problemem buntu, bo przerabiają to non stop. Poza tym to gimnazjum do której chodzi moje dziecko jest świetnie prowadzoną placówką i lepszym miejscem niż podstawówka.

A tak na marginesie to kto myślący się łapie na to hasło "powrót do 8 klas". Przecież to żadem powrót: należy na nowe napisać podstawę programową i wywalić miliony na tę reformę - czy nas stać na taką rozrzutność? I co niby, dzieci będą super się zachowywać, zniknie bunt dorastania? Nie wiem, co przez to można osiągnąć...

--

J. 08.2002, K. 08.2014, o matko ;)

42705 es-ze Kobieta, 40 lat, już nie Kraków
Margeritka

Margeritka

Dziubala ja też nie wiem, jak to będzie rozwiązywane i też uważam, że religia mogłaby być tylko raz w tygodniu
es_ze dla mnie gimnazjum to kumulacja dzieci w okresie buntu, czy będzie gimnazjum czy nie, to bunt i tak zostanie, bo to taki wiek, to prawda, ale uważam, że licea powinny być czteroletnie (co i tak zazwyczaj wychodzi 3,5 roku) niż trzyletnie (to 2,5 roku, potem matura),

27583 margeritka Kobieta, 33 lata, Lublin
Dziubala

Dziubala

es_ze, nie zniknie okres buntu, ale wiele dzieci nie będzie się musiało stresować zmianą placówki, nauczycieli, kolegów, itd. Lepiej wyjdą też na programie nauczania, bo będzie mniej powtórek.
Ja jeszcze nie mam dzieci w gimnazjum, ale ci co mają, to wszyscy są za powrotem 8 klas.

Margeritka, co do religii, to uważam, że w szkole w ogóle nie powinna być.

--

2005 :), 2007 :), 2014 :)

39 dziubala Kobieta, 107 lat, Kraków
es_ze

es_ze

Dziubala ja mam dziecko w gimnazjum i wszyscy z moich znajomych są zadowoleni z gimnazjów swoich pociech :) Więc widzisz, to zależy od grupy, w której się obracasz.

A co do stresu, to uważam że nie jest od aż taki, jest to przereklamowana obawa :) Potem przynajmniej ludzie nie mają aż takich stresów przy zmianie pracy chociażby.

Co oprócz pozornego braku stresu w przypadku likwidacji gimnazjów daje Wam ta reforma? No bo ok, są głośno krzyczący, zwolennicy tego rządu i faktycznie zlikwidują gimnazja (jest program), tylko że ja nie widzę żadnych pozytywów oprócz masy kasy wydanej na ten proces(zastanówcie się, jak wielkie to są koszty). Moje dziecko najmłodsze będzie chodzić do 8 klas i jaki to będzie pozytyw? Ja nie widzę :(

--

J. 08.2002, K. 08.2014, o matko ;)

42705 es-ze Kobieta, 40 lat, już nie Kraków
karolinka112

karolinka112

Z jednej strony jestem za bo uważam, że dzieci mogłyby się lepiej zachowywać - tak jak było kiedyś, ale biorąc pod uwagę nauczycieli - już mają coraz mniej pracy, a wraz z likwidacją gimnazjów, pewnie kolejni nauczyciele polecą...

50389 karolinka112 Kobieta, 31 lat, gliwice