Uczniowie, Nastolatki

Reakcja rodzica na złe zachowanie dziecka w placówce?

Ulla

Ulla

Dziewczyny są rodzice którzy otrzymują wiadomość od opiekuna waszego dziecka w placówce, że jego zachowanie było w danym dniu naganne. Jak reagujecie? Co robicie by sytuacja się nie powtórzyła? Kogo winicie za taką sytuację?

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno

Odpowiedzi znajdują się poniżej

anaaa

anaaa

Ulla dobrze rozumiem, że Pani o złym zachowaniu dziecka mówi nie rodzicom tylko komuś innemu? Jeśli tak to bym pewnie na początek powiedziała Pani grzecznie aby informowała nas rodziców o tym a nie kogoś innego.

39877 anaaa Kobieta, 37 lat, Polska
NATKA08

NATKA08

Ula chodzi ci o to że o zachowaniu naszego dziecka powiadamiani są inni rodzice tak?
no to jeśli np chodzi o jakąś bojkę to może i powinny o sprawie dowiedzieć się obie strony w innym przypadku dla mnie to nie dopuszczalne i pewnie powiedziałabym takiemu wychowawcy co o tym mylę oczywiście w kulturalny sposób

30066 natka08 Kobieta, 42 lata, blisko Warszawy
Ulla

Ulla

Chyba zastosowałam skrót myślowy - chodzi mi o to jak reagujecie jak dostajecie informację od pani/pana ze szkoły/przedszkola o złym zachowaniu waszego dziecka - czy czekacie aż będzie w domu i co potem czy reagujecie od razu, co mówicie pani etc.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
NATKA08

NATKA08

w takim przypadku to starałabym się w domu o tym rozmawiać bez światków bo to może być stresujące dla dziecka robić mu wyrzuty w miejscu publicznym

30066 natka08 Kobieta, 42 lata, blisko Warszawy
anaaa

anaaa

Ja chyba jeszcze nie miałam skargi na dziewczyny - o dziwo ..ale pewnie rozmowę zostawiłabym na czas gdy dotrzemy do domu .. zresztą dzieci często są rozkojarzone jeszcze zaraz po lekcjach czy przedszkolu i może nie wiele dotrzeć.

39877 anaaa Kobieta, 37 lat, Polska
nikawa

nikawa

Ja bym zapytała, czy sprawa została w jakiś sposób wyjaśniona w placówce. Jak postąpili świadkowie/ nauczyciele/czy były jakieś ustalenia/ jak zareagowało na "karę" moje dziecko.
Wszystko zależy od przewinienia.
Później rozmowa z dzieckiem (bez świadków) w domu.

35628 nikawa Kobieta, 34 lata, P