Uczniowie, Nastolatki

Jak zachęcić 15-latka do pracy nad sobą?

babcia.happy

babcia.happy

Witam,
15-latek jest w 3 gimnazjum, siedzi tylko przy komputerze i komórce, tym sposobem zaniedbuje naukę. Jest w stanie się nauczyć, ale najczęściej mu się nie chce. Jego rodzice się tym nie interesuję zbytnio. Jakim sposobem, ja babcia, mam go zachęcić do pracy nad sobą i do nauki? (mamy ze sobą dobry kontakt).

--

http://kikgel.com.pl/wp-content/themes/kik/img/b_activon.jpg

30716 babcia-happy Kobieta, 68 lat, Rawa Mazowiecka

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Agnieszka78K

Agnieszka78K

Niestety nie jest to taka łatwa sprawa, szczególnie w dobie internetu i komórki. Młodzież przeżywa okres buntu. Mam córkę w tym wieku- nie jest lekko. Przez pewien okres pomagała metoda finansowa: za szóstkę płaciłam 10 zł, za piątkę 5 zł, czwórka wyjściowa, za trójkę potrącałam 3 zł, za dwójkę 5 zł a za jedynkę 10 zł. W tamtym roku chciała sobie na coś uzbierać to nawet się uczyła, a w tym roku to zaczyna na minus wychodzić mimo że średnia 3,9 miała.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/8599dqk3p95p53lm.png]Tekst linka[/url][/url]]Tekst linka[/url]http://www.suwaczki.com/tickers/klz98ribqbkijq4m.png]Tekst linka[/url][url=[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/f2w

28386 agnieszka78k Kobieta, 39 lat, Łowicz
babcia.happy

babcia.happy

Ja miałam 2 córki, dorastanie to naprawdę trudna sprawa, jak nie pozwolisz na wiele głupot to się panna zaraz obrazi,jak pozwolisz na wszystko co w danej chwili wymyśli, to skończyć się może fatalnie, ale po latach Ci dziecko powie, że byłaś matką miałaś przynajmniej do 18 prawo pozwalać lub nie i teraz też jesteś winna..Ze starszą było wiele kłopotów i niezbyt dobrze wyszła.a swoich pomysłach , więc każdy Ci powie słuchaj matki i nie przegrasz..

--

http://kikgel.com.pl/wp-content/themes/kik/img/b_activon.jpg

30716 babcia-happy Kobieta, 68 lat, Rawa Mazowiecka
pinklady

pinklady

Może źle myślę ale bez wsparcia ze strony rodziców dziecka samej się Pani nie uda...
sama jestem mamą 14-letniego chłopca. Mój syn praktycznie nigdzie nie wychodzi, rzadko, spędza czas w komputerze i komórce na zmiane zz tabletem (chociaż musi się tym dzielić z 5-letnim bratem). Nagradzanie czy kary pieniężne u nas nie wchodzą w grę bo uważam że to zły pomysł, dziecko się uczy dla siebie i swojej przyszłości i ma to rozumieć a nie dla kasy.
U nas zasady są proste.
Syn przychodzi ze szkoły, je obiad, godzinę gra. Potem ma wyłączyc komputer/tablet lub oddać bratu a sam ma odrabiac lekcje i póki tego nie zrobi nie siada do komputera.
Odrobi to siada. Po godzinie czy dwóch jak ma się uczyć do klasówki to to robi.
Bywały szlabany kilkudniowe na komputer i telefon i zawsze się sprawdza.
Mam nadzieję że znajdzie Pani sposób by zachęcić dzieciaka do nauki i trzymam kciuki.
Powodzenia.

--

Życie jest piękne:-)

3977 pinklady Kobieta, 38 lat, za horyzontem....
babcia.happy

babcia.happy

Moim zdaniem, to rodzice niby by chcieli,żeby było dobrze,szczególnie ojciec, ale niestety nie chcieli, albo nie umieli od początku stworzyć dobrej jasnej sytuacji.Zgadzam się z Panią ,że trzeba jasno określić warunki w jakich działamy.Niestety matka wnuka a moja córka wprowadziła tylko chaos i zdenerwowanie nigdy nie było wiadomo co wolno a co nie. Dzieciak do 3 klasy podstawowej zdawał z nagrodą. Pilny,zdolny,ciekawy, gaduła.Niestety mama tylko oczekiwała , że sam ze wszystkim sobie poradzi. Nie chciała sprawdzać prac domowych, itd.Zajmowała się pracą,a w wolnych chwilach seriale,i portale internetowe , a dzieciak sam miotał się po swoim pokoju raz odrabiał lekcje, a innym razem nie.Ojciec dużo pracuje i w zasadzie nie ma zdania, gdyż jest całkowicie podporządkowany żonie. W rezultacie oboje tworzą zwarty szyk przeciwko synowi i jeszcze oczywiście przeciw mnie , bo oni wiedzą lepiej.Co można powiedzieć o rodzicach,którzy idą do szkoły w lutym na wezwanie dopiero dyrektora,a syn był w drugiej gimnazjum.Nie chcę za dużo pisać, ale gdyby ktoś pisał książkę jak z dziećmi postępować nie należy to pewnie ze 100 przykładów by się znalazło. Nigdy nie byłam zwolenniczką bicia, bo trzeba rozmawiać, dać przykład i oczywiście wymagać.Córka była innego zdania.Nie uczymy się dla kasy, ani też coś za coś.Np. dziś dostał piątkę, więc siedzi w komputerze 5 godzin i nie przygotuje się na jutro, a następnego dnia wynik to 2 pały i zadyma gotowa. Naprawdę dużo zależy od rodziców i właściwego podejścia do dziecka,bo przecież każde jest inne. Muszę dużo rozmawiać wskazywać efekty w życiu póżniejszym, które będą udziałem obecnych zaniedbań. Szukam, różnych argumentów i ostatnio zgodziliśmy się z wnukiem, że nie da się postawić domu bez fundamentu. Przecież szkoła podstawowa i gimnazjum to fundament, bez którego ani rusz w szkole średniej i póżniej na na studiach..Zaczynam być dobrej myśli i wspierać młodego człowieka , bo życie faktycznie jest piękne, ale trzeba nad sobą pracować.Potrzebny do życia jest też śmiech i żart,aktywność fizyczna,książka czasem i krzyżówka. Jest Wiktor Junior i Wiktor Gimnazjalista ,które kupuję i sama też czytam,aby być bliżej problemów młodzieżowych, gdyż ktoś powinien rozumieć i pomagać powoli wchodzić w dalsze mądre życie.

--

http://kikgel.com.pl/wp-content/themes/kik/img/b_activon.jpg

30716 babcia-happy Kobieta, 68 lat, Rawa Mazowiecka
pinklady

pinklady

Jest Pani mądrą kobietą i wspaniałą babcią!
I upartą więc proszę walczyć o to aby chłopiec miał przed sobą fajną przyszłość i studia:)
Ja mam taki swój zwyczaj że mój syn na każdą okazję (urodziny, dzień dziecka itp) dostaje ode mnie oprócz jakiegoś tam prezentu jedną książkę. Bo czytanie to większy zasób słów i 5 z ortografii:). Książki różne od Opowieści z Narnii po 101 najpiękniejszych miast Europy.
Chciałabym żeby syn poszedł na studia i znalazł dobrą pracę i my mamy mu to umożliwić ale najpierw to on musi chcieć.
Kiedy byliśmy na wczasach na jedenj z wycieczek po wyspie poznalismy fajną przewodniczkę -Polkę. syn był zafascynowany jej wiedzą i jej pracą. Wtedy tłumaczyłam mu że i on może kiedyś mieć taką pracę ale trzeba się uczyć , pójść na studia, uczyć się języka. Ma Pani rację, trzeba dzieciom dużo tłumaczyć i pokazywać przykłady by to co mówimy nnie wydało mu się tylko jakąś tam teorią....

Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki.

--

Życie jest piękne:-)

3977 pinklady Kobieta, 38 lat, za horyzontem....
NATKA08

NATKA08

ja też mam syna który w tym roku skończy 15 lat i żadnych problemów wychowawczych uczy się bardzo dobrze bo chce pójść do dobrego liceum a potem na studia sam zna wartość wiedzy ponieważ od małego miał przekazywane te wartości teraz to procentuje, priorytety mu się nie zmieniają z czego jesteśmy bardzo zadowoleni i on o tym wie co dzień mówimy mu o tym że jesteśmy z niego dumni to jest ważne dla młodego człowieka cieszymy się z jego sukcesów i wspieramy a on chętnie pracuje na kolejne wiec babciu.happy jeśli twój wnuk ma w sobie chociaż małe ziarenko tych wartości to trzeba je rozsiać chwaląc go za każdy nawet najmniejszy sukces pomagać w nauce w granicach rozsądku np odpytując przed klasówką czy wyszukując jakieś ciekawe materiały do nauki a czas na komputer i telefon można pogodzić z tym na naukę trzeba tylko zrobić odpowiedni grafik i trzymać się go

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/pq9swxs.png

30066 natka08 Kobieta, 40 lat, blisko Warszawy
babcia.happy

babcia.happy

Nawiązując do 2 ostatnich wypowiedzi, uważam postępowanie za bardzo mądre i skuteczne, dobrze by było gdyby wszystkie rzekomo trudne nastolatki miały takich wspaniałych rodziców. Przecież nasze dzieci nie rodzą się złe,często właśnie nasze błędy czy po prostu niewiedza lub lekkomyślność wywołują problemy. Uważam , że inteligentna osoba dorosła jest w stanie znależć odpowiednie argumenty aby nastolatek osiągał sukcesy w miarę swoich możliwości. Ja mimo, ze nie jestem jakby stroną bo to już wnuk, własnie nie poddaję się . Cieszę się, że rozmawiamy i powoli młody człowiek dostrzega sens swojej pracy.Zauważyliśmy w kraju ,że wiele ludzi ciągle narzeka i krytykuje ,np. rząd , wiec powiedziałam wnukowi ,że wszystko zaczyna się od leniwego ucznia, potem kiepskiego pracownika,itd. Dziękuję za słowa wsparcia i serdecznie pozdrawiam.

--

http://kikgel.com.pl/wp-content/themes/kik/img/b_activon.jpg

30716 babcia-happy Kobieta, 68 lat, Rawa Mazowiecka
NATKA08

NATKA08

dobre podejście do problemu to podstawa osiągnięcia sukcesu więc trzymam kciuki

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/pq9swxs.png

30066 natka08 Kobieta, 40 lat, blisko Warszawy
elwira

elwira

ja ma dorastającą córkę , w tym roku skończy 16 lat, i mimo nastoletnich "wybryków" wie ze zawsze może do nas przyjść i pogadać.......... nigdy nie oczekiwałam od niej ze powie mi wszystko ale wie ze jestem

Nie mam wielkich problemow z nauka mimo ze spędza dużo czasu ze znajomymi, czy tez z telefonem w ręce lub przed komputerem, ostatnio miała 2 tygodnie testów w szkole i na ten czas sama z siebie "pogoniła" znajomych i chłopaka. Egzaminy się skończyły wróciło życie towarzyskie.

Mimo ze moje 2 córka ma 9 lat to już powoli wprowadzamy podobne zasady jeśli chodzi o szkole itp kiedy tylko zaczęła szkole były jasne zasady co kiedy wolno i należy zrobić. Obecnie to ona nas pilnuje żebyśmy pomogli jej w lekcjach, potrafi za mną do toalety wejść żebym jej lekcje sprawdziła.

Dla mnie najważniejsze jest nie zapomnieć jak to było samemu być nastolatkiem, a nad obowiązkowością dziecka pracuje się od wczesnych lat żeby miało to efekt.

--

http://www.suwaczek.pl/cache/81f6d70ef3.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b444194b7a.pnghttp://www.suwaczek.pl/cache/de95d1bd24.png

1935 elwira Kobieta, 39 lat, Waterford Ir.