Uczniowie, Nastolatki

Kłopoty z 10-latkiem

joanna28

joanna28

Powiedzcie mi jak ja mam postepowac z 10-letnim synem który jest bardzo skryty ,nigdy nie chce mówić o swoich problemach i jest wólgarny w grupie swoich rówieśników.Ogólnie dobrze sie uczy i wśród sąsiadów panuje o nim dobra opinia ale jezeli chodzi o szkołę lub podwórko to jest z nim tragedia.Czy ktos ma podobny problem?:Męki:

--

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/19971227040120.png

http://lilypie.com/pic/2010/03/11/jI4p.jpghttp://lbyf.lilypie.com/tZn2p1.png

http://nasze-wesele.net.pl/phototicker/tickers/4zej54t1.png

http://www.suwaczki.com/tickers/uiklkwk4t7ufixii.png
Sandra odeszła 5 wrzesnia 2008 roku.


1785 joanna28 Kobieta, 38 lat, Legnica

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Anulka

Anulka

joanna28
Powiedzcie mi jak ja mam postepowac z 10-letnim synem który jest bardzo skryty ,nigdy nie chce mówić o swoich problemach i jest wólgarny w grupie swoich rówieśników.Ogólnie dobrze sie uczy i wśród sąsiadów panuje o nim dobra opinia ale jezeli chodzi o szkołę lub podwórko to jest z nim tragedia.Czy ktos ma podobny problem?:Męki:

mamy w gronie naszych ekspertów rewelacyjną Panią psycholog...myślę, że najlepiej będzie jak do niej skierujesz to pytanie :)

359 anulka Kobieta, 42 lata, Warszawa
joanna28

joanna28

Hej! Jestem tutaj nowa i dopiero ucze sie poruszac na tym forum ,ale dziekuje ci za odpowiedź.Mam nadzieje ze ktos w koncu mi coś podpowie i moje problemy sie zakoncza z synkiem.Pozdrawiam:Trudy:

--

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/19971227040120.png

http://lilypie.com/pic/2010/03/11/jI4p.jpghttp://lbyf.lilypie.com/tZn2p1.png

http://nasze-wesele.net.pl/phototicker/tickers/4zej54t1.png

http://www.suwaczki.com/tickers/uiklkwk4t7ufixii.png
Sandra odeszła 5 wrzesnia 2008 roku.


1785 joanna28 Kobieta, 38 lat, Legnica
pierwszoklasista

pierwszoklasista

uzyskałaś odpowiedź? podziel się nią!

Mój prawie (! jak ten czas leci!) 7 -letni syn również jest nieśmiały.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/atdc4z17hkuzz3xd.png

6100 pierwszoklasista Kobieta, 34 lata, Oświęcim
jagienka

jagienka

Nie jestem ekspertem w sprawach wychowania, bo mam na razie 8-letnią córę, ale wydaje mi się, że najlepszym sposobem na zbliżenie się do dziecka jest rozmowa i poświęcanie mu czasu. Wybierz się z synem do wesołego miasteczka, na gokarty, a najlepiej na pieszą wycieczkę. Być może wtedy otworzy się i będzie Ci łatwiej do niego dotrzeć.

Jestem też oczywiście ciekawa opinii Pani psycholog:smile_move:

--

6103 jagienka Kobieta, 0 lat
danuta19662

danuta19662

jagienka
Nie jestem ekspertem w sprawach wychowania, bo mam na razie 8-letnią córę, ale wydaje mi się, że najlepszym sposobem na zbliżenie się do dziecka jest rozmowa i poświęcanie mu czasu. Wybierz się z synem do wesołego miasteczka, na gokarty, a najlepiej na pieszą wycieczkę. Być może wtedy otworzy się i będzie Ci łatwiej do niego dotrzeć.

Jestem też oczywiście ciekawa opinii Pani psycholog:smile_move:
:transfer: Zgadzam sie w 100%: sama poswiecam z mezem duzo czasu dla 10 letniego syna i to dziala. Dziecko mowi nam co sie dzieje w szkole i o swoich zmartwieniach. Dziecko wie, ze zawsze moze do nas przyjsc i jego wysluchamy oraz doradzimy. Sam mi kiedys powiedzial, ze gdybym na niego krzyczala...to nic by nam nie mowil...

Pozdrawiam...

--

7047 danuta19662 Kobieta, 52 lata, Hof van Twente - Holandia
czarnykot

czarnykot

Trzeba z nim dużo rozmawiać. Zapisać na jakieś dodakowe zajęcia: Taniec albo coś takiego. Tam pozna innych ludzi i trochę się odchami

--

30400 czarnykot Kobieta, 33 lata, Łódź
anata

anata

Moja sąsiadka tez miała taki problem z synem to udała się po pomoc do psychologa .... .I faktycznie chłopiec trochę stał się odważniejszy ,ma lepszy kontakt z rówieśnikami.

--

29206 anata Kobieta, 41 lat, Wyszków
Urszula Rogalska

Urszula Rogalska

Odpowiedź eksperta

10 lat to czas walki młodego człowieka ze sobą i z otoczeniem. Może jeszcze nie na skalę taką jak to w okresie gimnazjalnym, jednak powoli zaczyna się to kształtować. Warto w takiej sytuacji zadać sobie pytanie - czy znam swoje dziecko? czy wiem czym się interesuje? Problem może być poważny a może okazać się dla nas całkiem błahy, ważne by dowiedzieć się w porę co się niepokojącego dzieje. Zapewne coraz trudniej jest rozmawiać z dorastającym dzieckiem, jednak właśnie na rozmowie może opierać wiele rzeczy. Jak to zacząć? Po pierwsze od zainteresowania się nim, jego życiem poza obowiązkami rodzinnymi? Zachęcanie go do wspólnego spędzania czasu, np. na zakupach, czy też podczas codziennych obowiązków. Ponadto warto opowiadać też dzieciom jak to kiedyś wy miałyście problemy i co wam pomagało. Ostatecznie zawsze warto zapewnić dziecko o swoim byciu przy nim zawsze i wszędzie. A potem czekać. Trzymam kciuki,

28505 urszula-rogalska Kobieta, 38 lat, śląsk
~jednapani

~jednapani

byłam świadkiem jak wzburzony 10 letni syn powiedział do ojca "pojebało cię"? ten nie wiedział jak ma zareagować. Spytał tylko czy często mu się to zdarza? Co sądzicie o tym? jak powinien zareagować?