zuzia91

Kobieta, 28 lat, Bydgoszcz

Ostatnie posty użytkownika
zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Mogę rownież prosić o zaproszenie do prywatnego? Z czasem u mnie ostatnio kiepsko ale postaram się bywać częściej :)

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Ksenka według mnie akurat nieprzyjemne teksty stworzyły osoby z grupy a nie z zewnątrz ale spoko.. Przykro się to czyta to fakt.. Ale już nie drążmy tematu.
Forum zamknięte (o ile w ogóle mnie do niego dopuścicie) moim zdaniem jest dobrym pomysłem bo można będzie dzielić się chętniej zdjęciami wyprawek a potem bobasów i lepszy kontakt się załapie :)

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Ok każdy ma prawo wyrazic swoje zdanie ale nikt nie ma prawa swojego zdania narzucać innym..
Nie róbmy sensacji i ciekawego tematu z trudnej, NIE NASZEJ sytuacji. Nie ma tu co gdybać i wpędzać w poczucie winy osobę którą ta ciężka sytuacja dotyczy bo nie od tego tu jesteśmy! To nie jest nasza decyzja i dajmy sobie spokój z pisaniem co byśmy zrobiły na jej miejscu.. Nikt tu żadnej ankiety nie robi więc nie ma co już rozdmuchiwać tematu a jedyne co możemy teraz zrobić to wspierać forumową koleżankę w trudnych chwilach. Trzymaj się kochana!

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Aha i jeszcze coś :P ruchów nadal nie czuje :( niby w drugiej ciąży szybciej a ja w 18 tyg jestem i nadal cisza :( kupiłam sobie detektor więc skoro bobas nie kopie i nie daje o sobie znać to chociaż matka z bratem i ojcem codziennie podsłuchuje jak serdusio puka :)

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

A ja też taka zakręcona zobaczyłam ciasto, poszłam za zapachem do kuchni i zapomniałam wam napisać najważniejsze :)
W poniedziałek byłam na wizycie i... będzie syn! Drugi chłopak.. Oszaleje z nimi :P chciałam córkę no ale teraz juz nic nie zrobie :P mamy problem z imieniem tzn mąż nie zgadza się na moją propozycje i chyba będzie Kamil.. do grudnia jeszcze troche czasu to może go przekonam do Milana :P

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Hej dawno nie zaglądałam to i sporo do nadrobienia miałam :)
Kinga tule mocno bo tylko to mogę zrobić.. :(
Przykro mi że nie którzy rodzice muszą stanąć przed takim trudnym wyborem ale i tak dobrze że jest jakiś wybór a nie z góry narzucanie co zrobić.. Nieproszona wypowiedz chińczyka tak was zbulwersowała a moim zdaniem nic tam takiego złego nie ma.. Tzn nie gratuluje słuszności wyboru bo szczerze mówiąc nie mam zdania i nie chce nawet go mieć, nie wiem jakbym się zachowała w takiej sytuacji i nie chce gdybać.. Fakt dzieci chore w adopcji szanse mają bardzo marne a i nikt o nie odpowiednio nie zadba :(
forum jest otwarte to nie burzmy się że ktoś z doskoku coś napisze, tak samo jak wpadają osoby z linkami do ankiet itp.
Zamknięte forum jest dobrą opcją :) chętniej będziemy się brzuszkowymi zdjęciami chwalić, łupami wyprawkowymi a potem bobaskami :)

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

To ja was zaskocze z przychodni gdzie miałam robione genetyczne na połówkowe zapisali mnie na 31.08.. 17 lipca mam wizyte u prowadzącego to jestem ciekawa kiedy on mnie na połówkowe zapisze.. No i najważniejsze czy dowiem się kto we mnie mieszka :)
Storczykowa pamiętam cie! :) tamto forum prywatne upadło, ostatnio na urodziny Filipa napisałam to tylko Kajka się odezwała a tak to cisza tam panuje (Filip chyba też był jedynym lipcowym Filipem urodzonym 2 lipca a ja nick miałam tam taki sam jak tu;)) ogólnie to sporo lipcowych maleństw ma już rodzeństwo młodsze :)

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Hej ja fejsbuka mam ale szczerze mówiąc za dużo mi już tego wszystkiego ;) już na jednej grupie grudniowej jestem (JustynaEm widziałam cie chyba jak się pojawiłaś ;)), na messendgerze z kilkoma grudniówkami mamy rozmowę, to forum i rozmowa na messendgerze z lipcóweczkami :) mąż ma już mnie dosyć że ciągle z telefonem chodze :p
Z synkiem lipcowym byłam na dwóch forach (jedno przekształciło sie na prywatne- storczykowa może byłyśmy na tym samym?) a po 3 latach od porodów fora już upadły i rok temu odnalazłyśmy się w kilka dziewczyn na fejsie.
Ciekawe jaki los nas tu czeka.. :)
Wy tu niektóre przerażone sn jesteście a ja sie boje cc. Nigdy zadnej operacji nie miałam i chyba wolę uniknąć. Pierwszy poród poszedł gładko (moment wychlupu dziecka był cudowny :D) traumy żadnej nie mam (o bólu zapomniałam od razu jak mi synka dali) do tego pobyt w szpitalu mnie zniechęca i bym chciała go opuścić jak najszybciej, boje się wybudzania po cc, tego momentu że zasypiałam cała a obudziłam się pokrojona.. Wiadomo jak coś się zadzieje to niech bobasa ratują, zniose wszystko ale i tak się boje cc. Wiem że każdy poród jest inny, to że pierwszy był ok nie znaczy że drugi będzie taki sam, ale jak będzie to się każda dowie w swoim czasie ;)

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Hej
Imprezowa niedziela dzisiaj ;) u nas 3 latka synka, haha 3 lata temu już w szpitalu z odpływającymi wodami byłam a teraz spać nie mogę bo mnie bobas na siku wezwał i już zasnąć nie mogę ;) ehh te dzieci nie dadzą się wyspać ;)
Wagę narazie mam bez szaleństw, takie +/- 1,5 kg, raz w tą a raz w tamtą, zależy czy dzień zabiegany bez obiadu czy coś tam zjem.. Brzuszek też jeszcze się nie rzuca w oczy, w kolejce to raczej nikt mi jeszcze nie ustąpi, bobas o sobie narazie daje znać uciskając na pęcherz i bawiąc sie jajnikami, ruchów narazie nie czuje, raz coś tam poczułam w 12 tyg ale to jednak nie to :p
Na genetycznych wszystko ok, połówkowe jedne mam na 31.08 a następna wizyta 17.07
Termin 29-31.12 ;) płeć narazie nieznana (przeczuwam chłopca)

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Hej storczykowa :) z którego lipca synek? My 2 lipca świętujemy 3 urodzinki :)
Byłam na genetycznym usg i bobas zdrowy :) ale płci nie chciało dziecko ujawnić, muszę poczekać do 17lipca :)

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Przyszłamama to całkiem normalne :) w pierwszej ciąży nie tyle co zapominałam imion ale ciągle byłam rozkojarzona, myślalam o jednym a mówiłam o drugim, ciągle coś mi sie mieszało w główce, problem z organizacją miałam, teraz mnie ten stan chyba ominął ;)
Dzisiaj w końcu normalny dzień, bez deszczu, słonko świeci, nic mnie męczyło, nie miałam problemów z oddychaniem :) rodzinnie dzień spędzony w zoo :) a teraz wykopałam z piwnicy klocki Lego, wspomnienia z dziecięcych lat wróciły i się bawie z syneczkiem :D

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Hej też liczę na dziewczynkę a będzie pewnie chłopiec do kompletu dla synka i kuzyna.. I wiecie co, boje się że nie polubie tego trzeciego chłopczyka w rodzinie.. :( Filip to wiadomo fajny bo mój synek, pierwszy i jedyny przez trzy lata, ulubiony, Kubuś od siostry malutki, śmieszniutki taka 'nowość' po Filipie ;) a trzeci chłopiec to taka powtórka będzie.. A co do ekonomiczności to mnie już to drażni jak widzę Kubę w ubrankach po Filipie a tu jeszcze trzeci będzie miał to samo nosić.. Oj nie nie, oszaleje z trzema małymi wariatami :P ja chcę dziewczynkę! :D
We wtorek usg, potem jeszcze w czwartek genetyczne to może coś się pokaże a najważniejsze żeby było wszystko dobrze..
Wymioty mi się uspokoiły ale osłabienie i niechęć na cokolwiek się zwiększyła, na nic nie mam siły, czuje się fatalnie i jak balast dla rodziny bo przeze mnie ciągle siedzimy w domu :(
W środę chyba poczułam bobasa :D chociaz na logikę jest na to zdecydowanie za wcześnie (12 tydz) ale pamiętam to uczucie z pierwszej ciąży :P
Cieszę się z waszych wizyt, że bobaski zdrowe i trzymam kciuki za następne :)

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Hej ja mam wizyte za tydzień a o płci sie pewnie dowiem dopiero po 20 tygodniu tak jak z synem było, nie chciał lekarz zgadywać jak pewny nie był :( a już bym chciała ruszyć na zakupy po tiule i falbanki dla córeczki :D dla chłopca coś sie znajdzie po Filipie i Kubie a z większych rzeczy musimy kupić bujaczek, huśtawke, wanienke, przewijak, materac i jak dla dziewczynki wózek a najchętniej samą gondole w dziewczyńskim kolorze od quinni, wozek fajny, lekki, 3 duże kółka co dawały rade jechać po piasku to po śniegu też pojadą tylko gondole mam w kolorze ciemno granatowym..
Czujecie już ruchy? Bardziej sie chyba kopniaczków nie mogę doczekać niż tej płci ;) w pierwszej ciąży pojawiły się w 21 tyg w drugiej niby szybciej i tak czekam, czekam i sie doczekać nie mogę :D

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Zuzi teraz jest pełno :p a jak byłam mała to rozpaczałam że jestem jedyną Zuzią na świecie :D
Monia.. Jak przeczytałam co ci się przytrafiło to się poryczałam :( też mam taką historie w rodzinie, moja mama straciła tak pierwsze dziecko, a ja chociaż urodziłam się pare lat później nadal to przeżywam. A jeszcze żeby było ciekawiej mój synek chociaż całą ciąże go prosiłam żeby tylko nie urodził się w TEN dzień akurat wtedy postanowił się urodzić i teraz chodze na cmentarz a potem robie impreze urodzinową..

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Ja od trzech lat wyglądam jak ciężarna po synku wiec ludzie jeszcze różnicy nie zauważają chociaż jak dla mnie to już się wybrzusza :)

Nie kojarze czy już był temat z kąd jesteśmy?
Ja jestem z Bydgoszczy :) a wy pewnie z drugiego końca Polski :p

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

To u mnie waga ok -1,5 kg, aż spodnie z pupy spadają :p
Bobasa nie widziałam.. Za to dostałam skierowanie na genetyczne i usg 20.06

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Hej też nie ogarniam tych tygodni :p teraz chyba jestem w 11? W ogole to mi sie strasznie chce spać ciągle i najchetniej obudziłabym sie juz w styczniu po wszystkim :p mdłości mnie męczą, nic mi sie nie chce a to przeciez dopiero początek.. Pierwsza ciąża byla łatwiejsza ;)
Jutro śmigam na wizyte, w sumie jestem ciekawa czy zobacze bobasa czy tylko wyniki badań i w końcu karte ciąży mi założy. Wy tak ciagle piszecie o tych prenatalnych, genetycznych a ja tak daleko w tyle nic nie robie.. Chyba dziwna jestem co? Z Filipem mi wystarczyło ze lekarz mówił podczas wizyt ze wszystko jest ok i teraz też na to ok licze..

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Klaudia wywołałaś wirusa! Obudziłam się dzisiaj z potworkiem na ustach :p i teraz nawet nie mogę dać synkowi buziaczka na dzień dziecka :( ale jak już miałaś wcześniej to dziecku nie zaszkodzi, też mi się w pierwszej ciąży wyskakiwała i synek zdrowy :)

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Renifer Ja sobie kupiłam fajny strój jednoczęściowy z falbanką i fajnie mi wszystko co grube zasłania ;) i brzuch chroni a jak będzie za gorąco to pieluchę tetrową do wody i na brzuszek :)
Klaudia a miałaś wcześniej opryszczkę? Jak tak to spoko nic złego bobasku nie grozi, a jak pierwszy raz cię dopadło to chyba przyda się konsultacja z jakimś lekarzem..

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Kasia :( tak mi przykro! Nie ma co się zastanawiać od czego, widocznie natura tak chciała i trzeba to zaakceptować.. Ja rok temu przeszłam ciąże pozamaciczną, też nie wiadomo od czego, dwa lata wcześniej urodziłam Filipa, ciąża prawidłowa bez komplikacji a w drugiej takie coś.. Tydzień w szpitalu spędziłam (straszny czas, nienawidze szpitali, ryczałam że mnie wypisać nie chcą a przecież nic mi nie jest bo nie boli.. do tego był to środek lata i tęskniłam za Filipkiem i mężem) co dwa dni beta,w sumie z ciąży nie zdąrzyłam się ucieszyć bo raptem po 3dniach od testu zaczełam krwawić.. Ale ból i tak był, szczególnie że w tym samym czasie moja siostra też była w ciąży i nawet miałybyśmy kilka dni różnicy w terminach porodu. Teraz jej Kubuś ma 3miesiące a patrząc na niego wyobrażam sobie że mój bobas byłoby taki sam.. Ale niecały rok minął i niespodzianka :) a było 50% szansy na ciąże bo jeden jajowód już się do niczego nie nadaje..
Będzie dobrze :*

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Justyna a gdzie tam :P w takim niedoczasie ostatnio jestem że połowy potrzebnych rzeczy nie zabiore, ciągle zabiegana, na nic czasu nie mam, nic nie ogarniam :P w sumie ginka poleciła mi na wszelki wypadek kupić duphason jakby jakieś plamienia wystąpiły to kupiłam ale mam nadzieje że niepotrzebnie. No i kostium kąpielowy jednoczęściowy żeby brzucha nie narażać na słońce i krem z wysokim filtrem :) i do samolotu planuje wziąść malutki wiatraczek na korbkę albo wachlarz bo się obawiam o powietrze w samolocie, w zamkniętych pomieszczeniach oststnio mam problemy z oddychaniem

Alexxandra niekoniecznie z malutkim dzieckiem będzie trudniej ;) My z Filipem na pierwszy wyjazd pojechaliśmy nad morze do Darłówka pod koniec lipca (urodziłam 2lipca więc miał niecały miesiąc, byłam w połogu :)) a pod koniec sierpnia byliśmy w Kołobrzegu i ci powiem że to były spokojne wyjazdy (prawie ciągle spał, był taki malutki że go w umywalce myliśmy i nie trzeba było brać łóżeczka bo spał w gondoli) teraz wyjazd z prawie trzylatkiem jest o wiele gorszy :D a w ogóle organizacja i pakowanie to dopiero wyzwanie :D

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Natalina ja bym jechała :) nawet jakby coś sie działo to w najbliższym wiekszym miasteczku znajdziesz ginekologa albo szpital, ja teraz jestem w 9/10 tyg i we wtorek lecimy do Bułgarii :) a w poniedzialek mam drugą wizyte u ginekologa i sie juz doczekać nie mogę.. :)

zuzia91

Re: Grudniowe mamusie 2017

Hej mogę się przyłączyć? Po pierwszej wizycie termin na 30 grudnia :)
Julita też mi ten grudzień nie daje spokoju :p tym bardziej że dzidziuś będzie miał/a kuzyna z lutego 2017 więc niby równolatki a przepaść na początku ogromna..
Jeszcze jak mogę to skorzystam z wiedzy fryzjerskiej ;) dostałam w prezencie keratynowe prostowanie włosów mogę skorzystać czy nie bardzo? Zapachy narazie mi nie dokuczają :)

zuzia91

Re: Lipcóweczki 2014

hej widze że tamat lipcóweczek 2014 odgrzebany :)
nie wiem czy ktoś mnie tu jeszcze kojarzy, Filip z 2 lipca 2014 teraz jest dzikim 2.5 latkiem, narazie jedynak ale rodzeństwo jest w planach a teraz czekamy na kuzyna który za ponad miesiąc sie rodzi ;)
Filip chodzi do żłobka, jest rozgadany, niestety nadal w pieluchach, waga 11 kg i 88cm wzrostu (drobnostka z tego mojego syneczka) uparciuch straszny, wszystko musi być tak jak on chce, rządzi nami.. i jest fanem bajek (tomek i przyjaciele, stacyjkowo, strażak sam)

zuzia91

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Chrzcin nie było, narazie przeniesione na tą niedziele ale nadal nie wiadomo co z chrzestną, uparty ksiądz zaświadczenia dać nie chce, kazał dać sobie czas na przemyślenie do dzisiaj więc zobaczymy co wymyśli.. podobno na szwederowie jakiś proboszcz chrzci 'wszystko jak leci bez papierków' więc jak coś to jutro pojedziemy na szwederowo..
Super że Zuzia tak ładnie słucha :) no i że na brzuszku lubi być to też dobrze :) u nas noce się popsuły, już nie zasypia od razu po nocnym karmieniu tylko godzine trzeba cudować żeby zasnął, i tak dwa razy w nocy :( w ciągu dnia dwie stałe drzemki
W sobote stanął na nóżki i teraz leżenie i siedzenie go nudzi :) wspina się na wszystkich i po wszystkim :) i śmiga na czworakach :) Fajnie tak patrzeć na postępy dzieci :)

zuzia91

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Ja zaglądam, szkoda że forum tak ucichło.. Karolinek zazdroszczę że masz spokojne dziecko:) Filip też się dużo śmieje ale maruda to z niego okropny!
u nas teraz gorący tydzień przed chrzcinami, o ile w ogóle do chrzcin dojdzie bo nie mamy chrzestnej, tzn kandydatka jest tylko zaświadczenia coś dostać nie może. Dzisiaj ostatnia próba zdobycia papierka. Dzisiaj też czeka nas szczepienie i się dowiem ile to moje małe naprawdę waży, z domowych pomiarów wychodzi 7,200kg i 65cm. Filip pełza po pokoju próbuje raczkować i trzeba było pochować kable bo widział w nich zabawę, nocki nadal nie przespane, ząbków brak, byliśmy na basenie (w perle na wyżynach) to beczał bo mu woda była za zimna(29°), ale jak potem byliśmy pod Toruniem gdzie woda miała 32° to szalał ;) teraz czekamy aż na błoniu otworzą to będziemy mieć trochę bliżej.
Pisać pisać mamuśki! ;)

zuzia91

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Karolinek bardzo ładne imię dla córeczki wybraliście :)
My szczepienia mamy podstawowe na NFZ, Filip je dobrze znosi, gorzej ze mną, na szczęście w styczniu czeka nas tylko jedno ukłucie więc może nawet uda mi się bobasa ogarnąć samej bez wyrywania prawie męża z pracy.
ale też się jeszcze zastanawiam nad dodatkowymi.. Jak planujesz żłobek to lepiej zaszczepić.
Filip to niezły dzikus, nie potrafi uleżeć chwilki w miejscu, można powiedzieć że z pozycji półleżącej siada samodzielnie a jak leży na płasko to się przekręca na boczki albo próbuje siadać, trzymany pod paszkami chce stawać na nóżki i najlepiej jak ma cały czas widownie :) od miesiąca poznaje nowe smaki ale coś ciężko nam to idzie

zuzia91

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Hej zagląda tu ktoś jeszcze? ;)
Filip sobie rośnie, grubnie i jest już taki fajniutki, łapie się za stopy, przekręca z brzuszka na plecki, z plecków na brzuszek (wczoraj pierwszy raz mu się udało) i się wyrywa do siadania, ząbków narazie nie widać a tydzień temu pierwszy raz pojechał na noc do dziadków i jutro też do nich jedzie :)
A co tam u was?

zuzia91

Re: Lipcowe 2015! :)

Hej serdeczne gratulacje dla was i dla tych co się jeszcze dołączą :)
Też jestem lipcówką ale 2014, równy rok temu zobaczyłam dwie kreseczki na teście a 2 lipca urodził się mój synek :) Czas szybko leci i za rok wasze dzieci też będą wołały o jedzenie jak mój Filip właśnie ;)
Trochę wam zazdroszcze tego czasem męczącego ale wspaniałego czasu ciążowego, podziwiania maleństwa na usg, tych radosnych kopniaczków, rosnącego brzuszka, nie wypadających włosów, oj tęsknie za tym.. Czas z maluchem też jest oczywiście wspaniały
Niech wasze maleństwa rosną zdrowo a wy okrągło ;) i życzę wam jak najmniej stresów, pełno radości z rosnącego brzuszka, dociągnięcia do bezpiecznego 37tyg, łagodnego porodu (jak mój ;)) i żeby wasze dzieci nie były takimi marudami jak mój Filip ;)
Lipcowe dzieci są super! :D

zuzia91

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

no Megane gratulacje :)
A mój Filip szykuje się już do siadania i wczoraj pierwszy raz się głośno zaśmiał do babci :) Tylko coś ma problemy ze spaniem. Dzisiaj co 2 godziny się budził na jedzenie. Mam nadzieję że wróci do swojej pobudki koło 3. O całej przespanej nocy przestałam już marzyć :( Raz tylko zrobił nam prezent na rocznicę 12 września i zapomniał się obudzić w nocy..
A co tam u reszty? Jak dzieciaczki? Nie obijać się mamuśki! :)

zuzia91

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

u mnie w sali worka i wanny nie było.. chyba że worek gdzieś pochowali ale nie wiem bo i tak nie mogłam z niczego korzystać :( a tak to był prysznic, pod prysznicem stała piłeczka no i oczywiście łóżko które z normalnego przerobiło się na porodowe. Co do tego gdzie rodzić to z własnego doświadczenia wiem że nie zawsze tam gdzie się chcę (MSW) cię przyjmą ;) Eh trudny wybór z tymi szpitalami.. Powodzenia!

zuzia91

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Hej co tam u was słychać?
Megane jak tam? Malutka już jest z Tobą? Opowiadaj jak ci się poród podobał ;)
aniolmag mam nadzieję że wy już zdrowe. Boję się pierwszej choroby Filipa. Już teraz przy zwykłym oczyszczaniu noska wpada w dziki szał a co dopiero będzie jak mu się katarek pojawi..
Macie może jakiś sposób na wypadające włosy? Od tygodnia czesanie to tragedia a moje włosy są wszędzie.. Wiem że to normalne po porodzie ale da się to jakoś zatrzymać? Już i tak z natury nie mam ich jakoś super dużo :(
Miłego deszczowo jesiennego dnia :)

zuzia91

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Karolinek86 gratulacje! Super że już masz maleństwo przy sobie :) Racja, narodziny dziecka to największe szczęście na świecie i to szczęście z każdym dniem się powiększa :)
Megane123 o a Ty już blisko jesteś, pewnie w tym tyg już będziesz tulić córeczkę :) Powodzenia
a mój Filip to już 5 kilowy bobas, nadal jest cudowny i pięknie się uśmiecha, oczywiście najładniejsze uśmieszki to te do mamusi ;)

zuzia91

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Justa na szczepieniu tydzień temu ważył 4,5kg, więc wychodzi na to że przybrał 1,5kg w 1,5miesiąca.
Dla mnie to on jest już dosyć duży i ciężki a ubranek dopiero kilka poszło w odstawkę..
Macie jakiś sposób na zmierzenie dzieciaczków? Jak mierzyliśmy miarką od główki do nóżek to wychodziło nam że jest mniejszy o 3cm od mierzenia szpitalnego po porodzie..
Karolinek o to ty już za chwilę powitasz swoje szczęście :) super, oby wszystko poszło szybko i przyjemnie ;) a ubranka w dwójce możesz mieć swoje ale nie musisz, ja miałam tylko pieluszki z wycięciem na pępuszek , chusteczki i pieluchę flanelową (robiła za ręczniczek), ubranek swoich nie brałam bo nawet nie wiedziałam w co go ubierać a tak to chociaż dostawałam to co panie pielęgniarki uważał za odpowiednie, warto mieć też becik bo ten szpitalny co dostałam to nie praktyczny (kocyk w poszewce..) i się w nim plątaliśmy z Filipem a byłam tak tym wszystkim zakręcona że nawet nie pomyślałam żeby mi z domu przywieźli nasz becik..

zuzia91

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Hej dziewczyny widzę że się na spacerek umawiacie.. też bym się chętnie z wami spotkała ale niestety za daleko mieszkam.
U nas jakoś leci, Filip nam ładnie grubnie i jest taaaki słodki że mogę się na niego patrzeć cały czas. Podnosi już wysoko główkę jak leży na brzuszku, trzyma ją stabilnie jak jest na rękach, przewraca się z brzuszka na plecki, skupia wzrok na zabaweczkach jak mu macham przed oczkami i jest jakby spokojniejszy w ciągu dnia :) W nocy dzisiaj przespal 5,5h -narazie rekord :)
Miłego dnia i jakbyście wybierały się kiedyś na spacerek w okolice Kanału Bydgoskiego to dajcie mi znać albo wypatrujcie niebieskiego 3kołowego wózka ;)

zuzia91

Re: Lipcóweczki 2014

Hej dziewczyny ale ten wyczekiwany lipiec szybko mija ;) za równy tydzień moje szczęście będzie miało miesiąc,a jeszcze parę dni i wszystkie lipcowe maluszki będą z mamusiami :D
Gratulacje dla wszystkich nowych mam, dzieciaczki macie słodziutkie ;) a tym co jeszcze czekają życzę szybkich, bez problemowych i bez bolesnych porodów, chociaż o bólu porodowym od razu się zapomina (przynajmniej ja już nie pamiętam :P)
Co do tego wątku prywatnego to ja chyba nie potrafię w linka wejść albo coś mam nie tak z komputerem.. Jak klikam na link to mi wychodzi na stronę główną parentingu.. Mogłabym poprosić o wiadomość z zaproszeniem? ;)

zuzia91

Re: Lipcóweczki 2014

Hej
Martula, Anecia Gratulacje serdeczne ;) zdrówka dla maluszków i dla Was.
Fajnie że się tak ładnie rozpakowujemy ;)
fiadusia,kamaa, manamana, Justka86, Kawazmlekiem, każdy brzuszek cudowniutki!
Po moim już pozostały tylko zdjęcia, ciążowy tłuszczyk (za dużo tych zachcianek..) i Filipek :D