XxwikiXx

Kobieta, 30 lat, Warszawa

Ostatnie posty użytkownika
XxwikiXx

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Paulac prywatnie chodzę, dlatego też od razu powiem mu o moich obawach, jak płacę to i rozmawia inaczej. Narazie się muszę uspokoić do wtorku wytrzymam chyba. A IP to wiem czym to się skończy. Tam rzadko kiedy Cię traktują jak człowieka :( smutna rzeczywistość... A jeszcze najgorsze jest że tak naprawdę sama z tym jestem mąż uważa że jeśli dobrze się czuje to jest ok . Ja nie wiem czy to tylko ja mam pecha że mam takiego męża bez jakiejkolwiek empatii. Niech się ten koszmar skończy i zacznę żyć dla siebie. Często jest tak że kobiety wybierają najpierw stabilne życie , poukładane i myśla o sobie. A czasami tak jak w moim przypadku odwrotnie. I teraz myślę że czas zawalczyć tylko i wyłącznie o siebie. Nie ma co nikogo uszczęśliwić na siłę A na szarym końcu ja . Sory że tak wylewa tu żale. Ale już dawno nie czułam się tak źle psychicznie ... A tak jak pisałam najgorsze to jest to jak kobieta z bólem, cierpieniem i problemami zostaje sama :(

XxwikiXx

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Ja również do tej wizyty zaczekam. Tak lekarz kazał i wtedy zdecydujemy. Poproszę to od razu o zabieg bez komunikowania. Poprostu mnie ogromna panika ogarnęła. Chyba wie też co robi prawda ? Nie chce rozglaszac i prosić o pomoc, bym musiała coś wymyśleć i sklamac ewentualnie. Dziewczyny nie dość że cierpimy z powodu utraty dziecka to jeszcze się chrzani wszystko inne ... :( Wiem że wszystkie z was będą się dalej starać , ja tylko chce mieć to za sobą i już nigdy nawet nie pomyślę o ponownym zajęciu w ciążę. Psychika również na tym cierpi, moja jest na skraju w tym momencie ... Te dwa poronienia przeszłam szybko , równie szybko wróciłam do siebie fizycznie i psychicznie też jeżeli można to tak nazwać. Były nagłe. Teraz ta świadomość że nie wiadomo ile to jeszcze potrwa mimo że juz się skończyło, mnie wykańcza. A ja głupia się ludzilam że tym razem się uda wszystko super :(

XxwikiXx

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

nurkowanie czekasz jeszcze na zabieg ? Najgorsze jest to że męża nie będzie i co ja zrobię z twym czasie z dziećmi. I jak mi się dłużej zejdzie. Ja już bym z chęcią pojechała ale nie wiem jak mam wszystko inne ogarnąć? ALBO z samego rana. Nie myślcie że jestem jakaś bezmyślna. 2 poronienia zaczęły się w domu myślałam że teraz też tak się to skończy :(

XxwikiXx

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Żeby jeszcze to było tak że pójdę na IP zrobią iść stwierdza brak czynnoaci serduszka i nawet zrobią ten zabieg. Byłam od razu w piątek u innego żeby potwierdzić diagnozę, i jeden i drugi każą czekać. Przeszłam dwa poronienia i u nas są bylejakie praktyki. Każą leżeć parę dni z ciezarnymi i przechodzą obok jakby nigdy nic. Podczas ostatniego miałam plamienia i mimo że ciaza zupełnie nie odpowiadała faktycznemu tygodniowi to mnie faszerowali luteina i tak parę dni jeszcze podtrztmywali co nie miało prawa się rozwinąć :( Jeżeli pojadę z dwoma opisami o poronieniu chybionym to znowu mi będą kazali siedzieć i czekać ? Tego się boję że będą kombinować żeby sobie pacjenta zyskać tak to u nas wygląda niestety. Dlatego nie wiem co mam robić wolałabym już dostać się na zabieg ale konkretnie bez zbędnego przedłużania:(

XxwikiXx

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Dziewczyny pomocy !!!
Może się przypomnę w czwartek dowiedziałam się że Od tygodnia serduszka nie bije. Przestało nic w 6w1d. Czyli już będzie jakiś około 9 dni. Nie wiem co mam robić, nic się nie dzieje, jest mi psychicznie bardzo źle z tym faktem że nadal noszę w sobie martwy zarodek. Zero jakiegokolwiek bólu. Dwa dni sprzatalam od rana do wieczora. Męczyła się, umylam okna żeby się coś ruszyło. Jednak nic z tego nic kompletnie. Mam pytanie ile tak można czekać na poronienie? Co ja mam robić. Jestem w trudnej sytuacji mąż jutro rano wyjeżdża na miesiąc, mam dwójkę dzieci która muszę się zająć A boję się jak cholera ;( Czytałam gdzieś że do dwóch tygodnia od zatrzymania zaczyna się ronienie, ale z drugiej strony czytałam że może to trwać kilka tygodni. Chce uniknąć zabiegu mam nadzieję że to będzie możliwe. Proszę doradzcie coś:((

XxwikiXx

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Trochę poczytałam i podziwiam was. Po pierwszym poronieniu myślałam, byłam pewna wręcz że się następnym razem uda. A tu niestety dwa kolejne. I teraz juz zdecydowanie sobie odpuszczam. Czwartej straty bym nie przeżyła, nie wiem co bym zrobiła jak bym nie miała dzieci. Mam dwójkę syna i córkę i tak naprawdę już mi nic do szczęścia nie powinno brakować. Szkoda że nigdy się nie dowiem co było przyczyną. Wszystkie podstawy w normie. Trzymajcie się. Jak to mój mąż mówi " życie to nie jest bajka"

XxwikiXx

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Poronienie 3. Pierwsze skończył i się łyżeczkowaniem w 9 tc. Drugie poszło szybko bo ciaza sie od początku źle rozwijała. No i teraz wszystko było jak należy i widocznie już nie jestem nam pisane. Jak będę miała gorsze chwilę to napewno tu zajrzę;)

XxwikiXx

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Hej nurkowanie nie będziemy już tam denerwować stycziowych:) A Ty jak tam się czujesz idziesz na zabieg czy czekasz ? Ja osobiście mam przeczucie że się skończy do końca weekendu. Ciaza się zatrzymała 6w1d więc w piątek tydzień temu. Nie przeczuwalam nic. Wiem że pisałaś że objawy Ci ustapily, to jest zrozumiałe bo ja tak miałam w poprzednich obydwoch A teraz ? Nawet teraz mnie mdli A piersi to już nie wspomnę. To mnie zmylilo i dlaczego objawy się utrzymują? :(

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

nurkowanie dzięki za rady lekarz powiedział że mam czekać A w między czasie mam hcg zrobić Co z nim. Przeżyłam już łyżeczkowanie jak i poronienie samoistne pełne. Zdecydowanie wolę te drugie, A we wtorek muszę iść dalej na kontrolę co sie dzieje i wtedy zdecydujemy. Na usg było widać że zarodek jest już blisko ujścia szyjki, więc prawdopodobnie długo nie będę czekać. Mam rh+ po samoistnym nie miałam antybiotyku tylko po łyżeczkowaniu. A Wy ciezaróweczki się nie denerwujcie limit tych nieudanych myślę że się wyczerpał :)

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Paula dziękuję za zaproszenie ale narazie chce się odciąć całkowicie od tego tematu. Po 3 poronieniach w ciągu roku, zapomnieć muszę ze chciałam jeszcze dziecko. Teraz to już bym się panicznie bala i chyba limit wyczerpałam smutków.

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

No nic mi nie pozostaje jak trzymać za was wszystkie kciuki :) A Wy za mnie trzymajcie żeby się szybko rozwiązało i bezboleśnie ;(

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Ja też jestem w szoku i tak naprawdę to już nie chodzi o mnie ale ogólnie ile kobiet roni masakra ... co się dzieje . Współczuję nurkowanie jeszcze bardziej bo ja mam dwoje dzieci i nie wyobrażam sobie co może kobieta czuć przy stracie kiedy nie ma potomstwa. Smutna rzeczywistość.

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Także ten....
Byłam na wizycie i niestety muszę się z wami pożegnać. Cierpliwie czekam na zakończenie ciąży. Jak w tamtym tyg. Serduszko pykalo tak w tym tygodniu przestało. Smutne to ale niestety prawdziwe.
Zycze wam szczęśliwych rozwiązań. I bezstresowej ciąży.

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

cerrie czy w związku z ciaza bliźniacza, masz że tak powiem podwójne dolegliwości? Mega mdłości, wymioty itp ? Czujesz że ta ciaza jest podwójna:) ?

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Ja też nic nie ruszam sama. Jak odczuwam bole to się kładę i się nie ruszam. No dziś się okaże czy będę bliźniaki. Tydzien temu na usg potwierdzającym, pokazala druga plamka lekarz się śmiał żeby z tego bliźniaków nie było. Niewiadomo mówił że czasami się puste miejsce robi później to zanika. Ale wyglądało jak pęcherzyk :)

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Przykro się czyta takie historie. nurkowanie jesteś silna, trzymaj się :( Ja dziś mam kolejną wizytę i się trzęse aż ... lekkie mdłości mam , ból piersi jest niby wszystko ok ale nigdy nic nie wiadomo. I tak przed każdą wizyta będzie strach. A chciałam zapytać was czy na ból podbrzusza zażywanie rozkurczowe leki ? Cały dzień jest spoko ale wieczorem zaczyna boleć. Wiem że to normalne, z córka miałam zleconą nospe 1x wieczorem. Dziś o to zapytam A jak jest u was ?

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Może faktycznie nie potrzebnie mierzylam. Dzięki nurkowanie w czwartek pierwsze usg czekam z niecierpliwością... pozdrawiam

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Hej dziewczyny
Prosilabym was o interpretację wyników może coś więcej na ten temat możecie powiedzieć
Hcg z 17 maja 309
Hcg z 20 maja 953
I z dziś 28 maja 5956
Jak myślicie rośnie dosyć fajnie tylko że na kalkulatorze wychodzi poniżej normy
Z góry dziękuję za odpowiedzi

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

bambus I nikt tu teraz nie robi szumu tylko Ty. Ja nie mogę oczy Cię zabolało że ktoś chciał na priv napisać do siebie. Ej ja narazie odlaczam się od was bo widzę że co jedna to lepsza. Z Igły widły robicie... I takie posty denerwują A wiadomo w ciazy nerwy nie pomagają. Anna się nie przejmuj. Napisz mi w wiadomości prywatnej swój na miar na Facebooka. To się spykniemy tam ;)

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Anna bardzo miło to wyczytać :) nie mogę wysłać wiadomości prywatnej , ucina mi okienko ... Jestem na telefonie i może dlatego...
Martita zdecydowanie idź do lekarza, żadnego nawet najmniejszego plamienia nie powinno się lekceważyć. Będzie dobrze, A jeżeli to po spacerze to teraz lez kochana wygodnie i się nie wysilaj :)

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Nie chce się tu kłócić ale nurkowanie trochę powinnaś wyluzować. Nie chce nikogo obrażać. Nie ma jednej reguły ... I moja mama w ciazy paliła i jakos nie czuje sie z tego podu gorsza inna ani nigdy nie chorowalam na nic.Moja przyjaciółka i to jeszcze jak chochlowala:) Mysle ze nie ma reguły, Nigdy nie oceniałam i nie lubię osób które to robią. Każdy ma swoje sumienie. Co mi do tego? To jest identycznie jak z tym że sport to zdrowie dla jednych tak A innych zabija... I te badania, to wszystko to są statystyki ... Ja tam nie mam zamiaru oceniam i w sumie po to jest to forum żeby każdy mógł napisać wszystko A nie bać się poruszyć jakiś temat bo spadnie lawina krytyki ...

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

nurkowanie właśnie te palenie to jest bardziej przyzwyczajenie... dokładnie ja też zawsze kawka bez śniadania i fajeczka. Teraz jem najpierw śniadanie i kawę robię dopiero jak już mam czas. Jakiś serial czy film.

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Anna Widzę że nas dużo łączy :) Hahaha nie co do seksu :) mąż jest obecnie za granicą więc nawet nie mam możliwości ale pewnie jak by był to by był zawiedziony :) bo nawet nie myślę o tym.

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Dziewcz6ny ja was przepraszam za ten mój wybuch złości nieuzasadniony. Tak teraz myślę że powodu nie mialam. Walczę z nałogiem i nawet nieźle mi idzie tylko w te miejsce zajadam :) no ale trudno... u mnie się też zaczyna ja mdłości chyba dziś rano zjadłam krokiety z mięsem i suroweczka i mi tak nie dobrze po nich, odbija mi się nimi i wogole na sama myśl aż mnie odrzuca. A piersi z godziny na godzinę coraz gorzej i w staniku i nie mogę chodzić...
Witam nowe mamusie :)
Gdzieś o tym słuchaniu bicia serduszka czytałam. nurkowanie Widzę że jesteś bardzo ogarnięta w tym temacie :)
Jeszcze tydzień do lekarza zwariuje chyba. Ale ewidentnie czuje z dnia na dzień coraz to większe objawy, to jest świetny znak. W pierwszej ciąży z tamtego roku nagle w 6 tygodniu ustały objawy i czułam się fantastycznie i to nie był dobry znak, w następnej to nawet nie miałam bo ciaza sie od początku nie rozwijała. I powiem wam że nawet ostatnio koleżanka w 7 tyg. Jest i tak narzekała na mdłości A ja do niej że ja marzę o mdlosciach i nawet wymiotach. To jest znak że ciaza rośnie:)

Mnie tak najbardziej to tych papierosów. Po za tym sushi nie lubię, surowego mięsa też nie. Więc z zakazanych rzeczy to moje ukochane bez których często żyć nie mogłam papierosy :) Ale czego się nie robi dla dziecka :) hahahaha jak ja już bym chciała znać płeć:) I zacząć kupować ubranka, nie mam nic kompletnie wszystko oddawalam po dzieciach. Przyjaciółka ma 3 miesieczna córeczkę i na dziewczynkę ma trzymać dla mnie ubranka :)

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Z tymi wodami jest nie prawda chyba, tak jak pisałam z Synem popalalam i wody plodowe były normalne. Nie usprawiedliwia tego broń Boże, wiem że się nie powinno ale popalalam i teraz się nie pójdę i nie zabije z tego powodu A synek się urodził z punktacja 10 na 10 :)

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Jakby któraś miała coś przeciwko mnie, nie chciałabym ale zmienię forum. Nie będę się tu wysilala albo oszukiwała. Taka jestem i się nie zmienię. Pozdrawiam i bardzo was polubiłam i nie chciałabym odchodzić, ale jeżeli miałabym się z kimś tu zaprzeczać to nie ma sensu :) wysyłam wam pozytywne wibracje. Ja się biorę za garderobie trzeba cieplejsze ciuszki już pochować A powyciagac letnie ;) Lato się zbliża...

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Z synem popalalam cała ciążę z córką to tak sporadycznie. Już od jakiegoś czasu zamierzałam rzucić. Poczytajcie jak wpływa stres na ciążę. Jest równie niebezpieczny. W poprzednich ciałach też smakowałam piwa. Oczywiście dosłownie parę razy pare łuków. nurkowanie Nie będę zmieniała swojego zdania na ten temat tylko dlatego ze jesteś absolutnie przeciwna mimo tego ze Cię rozumiem.
Ja kawę też uwielbiam rozpuszczalna z mlekiem. I dopóki mi będzie smakować taka delikatna też będę pić.
Alkoholu tak naprawdę może dla mnie nie być ale te papierosy to będzie wyzwanie. Ograniczylam do minimum A chce rzucić i rzucę. Tylko nie wiem czy od razu...

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Martita ja na testy w swoim życiu wydalam fortunę. Strach o to czy ciaza sie dobrze rozwija to chyba każda tu ma. Ja tak na przemian raz myślę że napewno będzie dobrze i oglądam już wózki:) A raz myślę że to jeszcze tak wcześnie że wszystko może się zdarzyć. Powinnyśmy jednak myśleć tylko pozytywnie :)

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

A jeszcze mam pytanie czy któraś z Pań pali papierosy ? Bo wiem że łyżek piwa jeszcze nikomu nie zaszkodził, czy wina. Jak mąż był w weekend to pół szklanki piwa wypilam :) wiem że to nie grzech. Wręcz wskazane na lepszą pracę nerek. Koleżanka karmi córeczkę 4 miesieczna i miała problemy z piaskiem w nerkach, dostała takie zalecenie żeby pół piwa pić co drugi dzień.

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Anna A jeszcze nie mogę narzekać na niego bo nie jest takim "mamisynkiem" wiem że beze mnie sobie poradzi. Ogólnie mądry chłopak:)
A jak tam twoje objawy? U mnie tak jakby powoli mdłości się zaczynały ale tylko momentami. Dalej nic nie śmierdzi i nic nie przeszkadza. Ogólnie czuje się bardzo dobrze chociaż z tym spaniem sie zmieniło bo budzę się co chwila... w dzień też już al nie śpię. Zauważyłam że słodkie wogole mnie nie kusi. Wręcz mi nic słodkiego nie ma smakuje. Do tej pory lubiłam batonik wszamac, czekoladę jakaś:) A teraz nic zero. Miałam dobre ciasta bo moja Amelka miała odnowienie komunii w niedzielę. I te ciasto tak leży w lodówce. Wczoraj sobie nałożyłam ale nie zjadłam... w sumie na nic nie mam ochoty. Bardziej bym stawiała na jadlowstret... To tyle z moich objawów. Brzuszek za to już tak nie pobolewa jak wcześniej. A i piersi moje ;) chyba coś tam się dzieje powoli. Widzę że już nie są takie flaczki jak były. Coś tam się dzieje :):) A jak u Ciebie?

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Ale fajnie jak się wchodzi na forum i tyle czytania :)
Dziewczyny współczuję dzieciństwa, ja na szczęście nie mam złych wspomnień. Mój tata popijal ale nikomu krzywdy nie zrobił nigdy. Dogadywali się z mamą mimo że tata sobie znalazł kochankę.... później to już byli bardziej kumplami. I tak po moim ślubie oni się rozwiedli. I mają teraz partnerów A że sobą rozmawiają normalnie. Wszyscy się dziwią że takie cuda się nie zdarzają. Po rozwodzie zawsze się nie nawidza
ludzie. Ale u nas jest zupełnie
inaczej.
Martita witaj :)
Dziś miałam straszne koszmary ... że poronilam.... ta myśl czyba do porodu będzie ze mną... co zrobić żeby nie myśleć ? A podobno sni się na odwrót:)
Dziś mój synek pierwszy raz pojechał na wycieczkę. Jak ja się stresuje :) Myślałam że jestem twardsza. Z córka byłam jakoś spokojniejsza i wydaje mi się że nasze lata robi A swoje im młodsze tym bardzie wyluzowane...

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Ja jestem z zawodu fryzjerka chociaż nigdy w tym zawodzie nie pracowałam. Jak od stwierdziłam że to nie to .... Nie miałam możliwości kształcić się dalej mąż pracował ja się zajmowałam córka, domem. Jak córka miała roczek wróciłam do pracy w sklepie spożywczym, małym osiedlowym. Niestety atmosfera tam się zepsuła i odeszlam po pół roku.Trafilam do dużego zakladu (przy taśmie ) po roku zaszlam z Synem w ciaze. Poszłam za zwolnienie. Umowa mi się w między czasie skończyłam. I to by było na tyle. Od 6 lat zajmuje się domem i dziećmi. Jak byłam z Synem w ciazy mąż znalazł pracę za granicą na bardzo dobrych warunkach. I tak stwierdziliśmy że ja zostaje w domu A mąż zarabia kasiore. Już od dłuższego czasu chciałam wrócić do pracy ale bałam się jak ja to ogarnę. Córka sobie by poradziła, wróci sama do domu i jedzenie sobie zrobi. Ale syna trzeba zaprowadzić i przyprowadzic i podać do stołu. Przeglądałam się za pracą w konkretnych godzinach ale niestety od 8 do 16 z moim wykształceniem;) pracy nie ma jedynie dwuzmianowa. Nie wchodzi taka w grę, ponieważ nie mam nikogo kto by mógł się zająć dziećmi w tym czasie. Mama mieszka 40 km dalej i sama pracuje na dwie zmiany, babcia która mi najwięcej pomogła już nie jest na siłach, teściowa mieszka z dwójką innych swoich wnucząt i nimi się zajmuje. Więc postanowiłam że chce mieć więcej dzieci i spełniać się w tym kierunku i myślę że to nie wstyd zajmować się samym domem i dziećmi. Jestem dumna z tego co robię:)

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

nurkowanie ja Ci nie pomogę bo jeszcze nie byłam na usg. Ale wydaje mi się że sam pęcherzyk to nie ma znaczenia jaki ma kształt, zarodek to już powinien mieć konkretny.
Ja tv oglądam sporo, wieczorami szczególnie. M jak Miłość akurat nie , ale Barwy Szczęścia i wczoraj był ostatni odcinek mojego najukochanszego, najlepszejszego i wogole OMG ... serialu Gra o Tron. To jest dopiero dół już nigdy więcej nowego odcinka nie będzie..... ;(
Serio uzaleznilam się od niego.
Ja już sama nie wiem kiedy mam iść do lekarza, dziewczyny kiedy najlepiej iść. Już mnie korci żeby iść ale za wcześnie... Do mojego nie muszę się umawiać. Wystarczy stanąć w kolejkę, więc kiedy zdecyduje to pójdę ale nie wiem....

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Paula współczuję :(
Niestety tego się nie zapomina całe życie już będzie z Tobą. I powiem Ci że najlepsze co mogłaś dla siebie zrobić to właśnie tak sobie to wytłumaczyć. Że lepiej na tym etapie. Mniej nie boli, ale łatwiej się to przechodzi. Minie jakiś czas i będzie coraz lepiej :) Pozdrawiam Cię , buziaki ...

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

mimi88 witaj i gratulacje :) Ja straciłam dwie ciążę i nie ma nic lepszego jak po stracie dowiedzieć się o ciąży ;) A wiesz co było przyczyną ?
Mój mąż też jest za granicą i teraz czekam aż wróci i umyje okna u nas w domu :) Powiedział że tak w tej sytuacji umyje napewno :) zobaczymy ... ogólnie to wiadomo tak jak pisaliscie facet to facet co on może wiedzieć. Ale cieszy się bardzo, mówi że już tym razem musi się udać :) Ja tak inaczej do tego podchodzę niż on. karolina haha ja też już to słyszałam :) A ja wiem że muszę pokoik dokończyć cierpliwie czekał na taka wieść i po 20 tygodniu powoli się za to weźmiemy.

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Karolina88 po to jest forum, żeby można było się wygadać i żeby nie zostać ocenianym. Wsparcia też dostaniesz :) Ja się cieszę że tu trafiłam zawsze to miło z kimś pogadać kto Cię rozumie :)

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Szkoda jest jak się słyszy że ludzie mają nieciekawie. W Polsce siedząc i pracując to można zwariować nie dość że zapierd......sz to jeszcze na podstawowe życie nie stać. Masakra... Teraz się nam układa ale gdyby mąż pracował w Polsce to ja nie wiem jak by było...
Zobaczcie ile poronien się zdarza dlaczego ? Dopóki nie poronilam nawet nie byłam świadoma że co najmniej połowa konie starających się traci ciążę. Dopiero gdy zaczęłam odczytywać się jakie mogą być przyczyny to do mnie dotarło że tak naprawdę miałam pecha jak co któraś kobietka. Też tak mi lekarz powiedział. Mam podejrzenia co mogło być powodem jednego i drugiego, i mam nadzieję że to była tylko i wyłącznie moja wina. Poprostu w nieodpowiednim czasie, jestem ogólnie w gorącej wodzie kapana i za szybko chciałam . A że najpierw leczylam torbiele hormonalnie i poprostu nieodpowiedni czas odczekalam, A później za szybko po zabiegu. I tego się będę trzymać... To było przyczyną.

XxwikiXx

Re: Styczniowe mamy 2020

Anna Widzę ze nie możesz spać, u mnie też ostatnio z tym problem. Tak naprawdę mowią że pieniądze szczęścia nie dają ale wam powiem bez pieniędzy szczęścia nie ma... Rozumiem Cię doskonale. U nas żeby się byt mógł poprawić mąż musiał wyjechać za granicę. I gdyby nie to pewnie byśmy byli w podobnej sytuacji. A tak żeby mnie coś... trzeba zrezygnować z czegoś ... Początki były straszne ja w ciazy z Synem byłam. Jak mąż pojechał tak nie było to miesiąc, A wracał tylko na weekend. Tylko że mieliśmy cel. Najpierw kupić działkę za zarobione pierwsze pieniążki. I udało się teraz mąż jest bardzo często, na tydzień zostaje w domku raz w miesiącu albo i częściej. No gdyby nie to to byśmy pewnie byli na tym mieszkaniu z 2 małymi pokojami i o trójce dzieci mogłabym pomarzyć