Wywijaska

Kobieta, 37 lat, wielkopolska

O SOBIE:

Od 14.12.2013 roku jestem szczęśliwą mamą Jasia :-)

Ostatnie posty użytkownika
Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Hej Kobietki!
Takie grzeczne te Wasze maluchy, że tak śpią w nocy, ja miałam masakrę z budzeniem na cyca co 2 godziny przez bardzo długi czas,ojej nie wspominam tych nocy najlepiej i baaardzo dlugo synek się budził po kilka razy w nocy, dopiero chyba w zeszłym roku tak naprawdę się na dobre unormowało.
Monique, przykro mi, że masz zły wynik, ale dziewczyny mają rację, że trzeba być dobrej myśli, bo to jest najważniejsze. Trzymam kciuki za dobre samopoczucie i żeby maluszek jeszcze trochę posiedział w brzuszku.
U nas na razie chwila w zawieszeniu,boczekamy na wynik cytologii. Niby miał być dzisiaj, ale mam dzwonić za tydzień, straszne jest to czekanie, bo lekarz stwierdził, że skoro tyle czasu wytrzymaliśmy, to mamy jeszcze poczekać do wyniku ze staraniami.
Jeszcze na dodatek szwagier zrobił nam niespodziankę i na dzień dziecka dał naszemu synkowi małego pieska, okazało się, że moja mama z którą mieszkamy jest uczulona na niego i teraz na szybko robimy remont na niższym piętrze, żeby się tam przenieść. Niby jakimś rozwiązaniem byłoby oddanie od razu pieska, ale synek się tak ucieczył jak go dostał, że nie miałam sumienia. Ale powiem Wam, że dorosły człowiek a tak nieodpowiedzialny - jak można nie uzgodnić takiego prezentu przed czasem :(

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Witajcie Kobietki!
Naprawdę ten czas tak szybko biegnie, Wasze maluszki już tak długo są z Wami. Cieszcie się nimi i oby nie dawały Wam w kość :).
Monieque, na kiedy masz termin? Nadin ma rację, że na pewno wszystko będzie dobrze. Wiaomo, że każda mam w ciązy się martwi, tym bardziej jak w międzyczasie działo się coś niepokojącego, ale muszisz być dobrej myśli, bo pozytywne myślenie też ma znaczenie. Najważniejsze, że na wizytach lekarz potwierdza, że wszystko jest w porządku i tym się trzeba cieszyć.
Ja chyba przestanę lubić środy, bo najpierw synek rozciął głowę, a po tygodniu, mi wróciło się porażenie nerwy twarzowego, tyle, że po drugiej stronie. Już wiedziałam jak to się zaczyna i co robić, więc pobiegłam do lekarza, a później od razu do zaprzyjaźnionej lekarki, która robi akupunkturę i na szczęście udało się to zatrzymać. I nic się nie rozwinęło dalej, ale strach był.
Z mężem w końcu porozmawialiśmy, w poniedziałek jedziemy do kontroli po zabiegu, do mojego gina i po rozmowie z nim, może w końcu uda się rozpocząć starania :). Tylko mam chyba problem, bo wydaje mi się, że uczula mnie kwas foliowy. Wcześniej tego nie miałam, ale teraz nic innego nie biorę, nic nowego nie jadłam, nigdy nie byłam na nic uczulona, a codziennie mam jakiś odczyn w 2-3 miejscach na skórze. Wykończę się chyba :).
Monique, koleżanka pojechała na wizytę do tej lekarki we Wrocławiu, na razie czuje się lepiej, zobaczymy co będzie dalej, niestety więcej szczegółów nie znam.
Po porodzie faktycznie jakiś czas jest pewna trauma, ale to mija, przynajmniej u mnie nie został jakiś strach na dłużej. Mi zależało na naturalnym porodzie, a nie cesarce i mimo, że miałam 2 podejścia i w końcu rodziłam ponad 12 godzin, to da się przeżyć :D.

Wywijaska

Re: Buty z internetu

Ja też często zamawiam buty z internetu dla siebie, synka czy męża. Kupując wybraną markę wiemy już jakie powinny mieć rozmiar i zawsze pasują

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Monique, masz rację, że nie da się takich sytuacji uniknąć, chociaż patrząc na ciągły bieg mojego dziecka, to i tak cud, że to była nasza pierwsza wizyta w szpitalu. Na szczęście tak jak mówisz - skończyło się na strachu.
Przykro mi, że znów masz antybiotyk, ciągle stres, ale na pewno będzie dobrze, trzymam kciuki! 30 tc, to już z górki, jak to mówią, skoro z szyjką się uspokoiło, to teraz musisz na siebie uważać i będzie dobrze.
Mój mąż też tak ma, że nieraz potrzebuje czasu, żeby na jakiś temat porozmawiać, do tego ciągle jakieś nerwy przez jego rodziców, to pewnie go to wszystko przytłoczyło, ale poczekam

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Cześć Kobietki!
Paulina, gratuluję narodzin maleństwa, ale był duży, ojej, nie zazdroszczę, ale ja też szybko zapomniałam o bólu porodowym :).

Monique jak się czujesz? Jak szyjka? Co mówi lekarz?

Ja trochę w zawieszeniu, bo mąz odkłada rozmowę o powiększeniu rodziny, nie wiem czy za dużo stresu go kosztowały te moje zabiegi i wizyty u lekarzy, ale stwierdziłam, że nie będę naciskać, bo to nic nie da dobrego. Trochę się rozczarowałam, bo niby decyzję podjęliśmy już pół roku temu zanim wyszły mi złe wyniki, ale może potrzebuje czasu. Jeszcze wczoraj mieliśmy kiepski dzień, bo synek spał z krzesła i rozciął głowę z tyłu prawie na 2 cm. Szybka wycieczka na sor,oczywiście musieliśmy czekać na lekarza dobrą godzinę - po prostu porażka, ale na szczęście mały szybko się uspokoił i wszystko dzielnie zniósł. Szczęście w nieszczęściu, że nie było wstrząśnienia mózgu. Moja pierwsza tak poważna akcja w życiu, ale daliśmy radę

Wywijaska

Re: I komunia święta - jaki prezent?

Moim zdaniem właśnie najlepiej zapytać Rodziców czy dziecko o czymś marzy, albo czemu są przeciwni. Nie każdy Rodzic godzi się na to, żeby np. dziecku kupić tablet czy telefon w tym wieku

Wywijaska

Re: Co dziś robicie na obiad?

Dzisiaj miałam kluseczki kopytka, z siekaną natką pietruszki w środku ciasta, do tego boczek przesmażony z cebulką i surówka z kwaszonej kapusty z marchewką i jabłkiem

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Witajcie Kobietki!
Monique, przykro mi, że z tym przeziębieniem się męczysz. Wiem jak to jest z zatokami, bo u mnie zawsze się na tym kończy. Ostatnio przećwiczyłam nowe tabletki - Zatoxin się nazywają, mi pomogły, ale nie wiem (mimo, że są ziołowe) czy można je stosować w ciąży. Chyba też wolałabym rodzić w szpitalu lekarza prowadzącego, z resztą ja jechałam 30 km, bo w swoim szpitalu bałam się rodzić :), ale tak jak mówisz, nie wiadomo jaka będzie sytuacja. Trzymam kciuki, żeby było na spokojnie i żebyś mogła jechać do Wrocławia.
A co do starań, to mąż miał trochę nerwowy czas w pracy ostatnio, więc odłożyliśmy rozmowy o tym na później, mam nadzieję, że w święta uda nam się przegadać wszystko i w końcu coś uzgodnić.
Paulina, myślę, że jeśli wszystko będzie w porządku, to nie zostawią Cię w szpitalu, bo na święta starają się mieć jak najmniej pacjentów. Wytrwały ten Twój maluszek, że mimo nawału pracy przy przeprowadzce, jednak siedzi w miejscu :D. I gratuluję przeprowadzki na swoje!! Życzę Ci jak najszybszego i bezpiecznego rozwiązania :).

A już dzisiaj wszystkim chciałam złożyć życzenia z okazji Świąt Wielkiej Nocy, dużo spokoju i wytrwałości, radości i uśmiechu każdego dnia, jak najwięcej czasu spędzonego z najbliższymi i dużo dużo odpoczynku. Wesołego Alleluja!!

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Nadin, gratulacje! Super, że Kacperek jest już z Wami i że mimo tak trudnego porodu, wszystko się dobrze skończyło. Cieszcie się sobą i odpoczywajcie.
Monique, jak się czujesz? Ja też myślę, że jakoś przed świętami nagle się wydaje, że jest tyle do zrobienia, jakaś dziwna ta nasza mentalność :). Ja też non stop ze szmatką biegam a co chwilę jeszcze się coś przypomni :).
Paulina, czy maleństwo już jest na świecie?
Jusiak83, musisz dać sobie czas, bo przy odstawieniu tabletek też nie jest łatwo, ale dasz radę, na pewno, tylko potrzeba cierpliwości i wytrwałości i będzie dobrze.

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Hej Kobietki.
Ja tylko na chwilkę dlatego tak w skrócie, bo ostatnio ciągle w biegu.
Nadin, trzymam kciuki, żeby Kacperek szybko był już z Wami na świecie, nie martw się na pewno wszystko jest w porządku. Niektóre leniuszki po prostu nie chcą wychodzić z brzuszka.
Monique82, ostatnio koleżanka też była na takim badaniu u kardiologa, bo ją lekarz wysłał, także warto sprawdzić, żeby mieć spokojną głowę. U niej wszystko wyszło w porządku.
Paulina.16 fanie by było jakbyś miała obu synków urodzonych jednego dnia, mój mąż i jego o rok starszy brat też mają urodziny jednego dnia i teściowa się śmieje, że ma bliźniaków po roku :).
Jusaik83, dziewczyny mają rację, pomyśl o odstawieniu tabletek (tylko dobrze, gdybyś to uzgodniła z lekarzem, żeby zrobić to stopniowo) i będzie dobrze. Dajcie sobie z mężem czas i może sama najdzie go myśl o powiększeniu rodziny. Za dużo stresu, zwłaszcza związanego ze zdrowiem też mogło go zniechęcić. Mój mąż mówi, że chciałby drugie, ale, żeby już było na świecie, całe i zdrowe - żeby ominąć ten cały stres w ciąży czy wszystko jest w porządku, ale niestety się nie da.
Trzymajcie się Kobietki, głowa do góry i uśmiech na twarzy!!

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Witajcie Kobietki!
W końcu mam wyniki i wszystko jest w porządku, tzn. w jednym z trzech wycinków była zmiana LSIL, ale nic poza tym. Plan jest taki, że na początku czerwca zrobimy cytologię, kolejną po 3 m-cach, później 2x co pół roku no i później raz w roku. Co do dzidziusia, to lekarz kazał poczekać jeszcze z miesiąc, żeby się wszystko zagoiło i mamy zielone światło :). Bardzo się cieszę i kamień z serca, że tak to się wszystko skończyło :).
Nadin uparty ten Twój Kacperek, ale jak mu tak dobrze u Mamy w brzusiu, to nie ma się co dziwić. Na mnie chodzenie dość szybkim tempem po schodach zadziałało, żeby wywołać poród, pewnie będzie to dla Ciebie bolesne jak mały tak uciska, ale jeśli masz gdzie, to spróbować można. Trzymam kciuki :)

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Hej Kobietki. Nie myślałam,że to już 2 tygodnie jak mnie tu nie było. Tak mi czas zleciał bo starałam się zająć czymś na siłę bo wyników nie było. Właśnie czekam na wizytę u lekarza i wszystkiego się dowiem.
Monique bardzo dziękuję za namiary na przychodnię,przekażę znajomej i może uda jej się pojechać. Cieszę się że wyniki masz w porządku i że przeżyłaś glukozę. Muszę zapamiętać patent z tą cytrynową,bo niby przy pierwszej ciąży aż tak mi ta słodycz nie przeszkadzała,ale różnie bywa. Nadin może w końcu powitała swojego małego przystojniaka na świecie :-). Jutro dam znać czego się dowiedziałam

Wywijaska

Re: Jazda na rowerze

Witaj Aniu. Nasz synek w wieku 2.5 roku zaczynał naukę jazdy na rowerku biegowym. Dostał go na drugie urodziny a że to był grudzień to początki były na korytarzu w domu. Później wiosną wyjechał i całkiem sprawnie mu poszło. Dzieci na biegówce szybko się same uczą i nie trzeba za nimi za dużo biegać bo nie rozpędzą się tak szybko. Ważne żeby rowerek biegowy nie był ciężki i nie polecam drewnianych. Chyba że masz na myśli rowerek na pedały,wtedy lepiej założyć boczne kółka i będzie bezpieczniej dla dziecka. Powodzenia

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Witajcie Dziewczyny!
Nie dziwię się, że macie obawy o upały, bo ostatnio mamy tropiki latem, ale niestety na to nie mamy żadnego wpływu. Jest też taka prawda, że nie ma reguły jeśli chodzi o samopoczucie w kolejnej ciąży, ja w pierwszej czułam się bardzo dobrze.
A co do imion, to u nas było tak, że mieliśmy wybrane dwa Jaś i Jakub (oboje z mężem mamy imiona na J i mąż się uparł, żeby synek też miał imię na tą literę) i stwierdziliśmy, że jak synka zobaczymy, to zdecydujemy które do niego pasuje i został Jaś. Przy kolejnym synku będzie już problem z imieniem na J, bo nie ma za dużego wyboru, a Kubuś jakoś nam się osłuchał, łatwiej by było z dziewczynką, ale zobaczymy :).
Nadin, już niedługo maluszek będzie z Wami, mój synek urodził się w 1 dniu 37 tygodnia i mimo niewielkich oznak wcześniactwa - musiał poleżeć kilka dni w inkubatorze, to później już wszystko było w porządku. Jak znajdziesz chwilkę, to napisz do nas po rozwiązaniu.
Monique82, nie zazdroszczę tych nerwów na początku ciąży, ja jakoś w 8 miesiącu dostałam na całym ogromnym brzuchu wysypki, ale na szczęście z wyników nic nie wyszło i po zastosowaniu pudru w płynie, wszystko ładnie zeszło, ale też się strasznie bałam czy gdzieś nie załapałam jakiejś choroby zakaźnej. Mam do Ciebie prośbę o kontakt do tego reumatologa, do którego chodzisz, bo koleżanka ma straszne problemy ze stawami i nic jej nie pomaga. Podejrzewam, że choćby miała przejechać cały kraj, to pojedzie do dobrego lekarza, który mógłby jej pomóc.

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Monique82, najważniejsze, że dzidziuś rośnie i że wszystko jest w porządku. Z tą odpornością, to chyba tak już jest, tym bardziej w ciąży, jak mój synek zaczął chodzić do przedszkola, to oboje równo przechodziliśmy każdą chorobę, no może nie równo, bo ja najczęściej miałam objawy o wiele silniejsze :), ale co zrobić. Teraz jest już lepiej. Masz rację, że w moim wieku i przy takich wynikach w ogóle się nie kwalifikowało do usuwania macicy, ale w pierwszej chwili jak słyszysz coś takiego od lekarza, to chyba ze strachu przed rakiem człowiek zgodziłby się na wszystko. Dopiero po wizytach u kolejnych lekarzy się uspokoiłam i dowiedziałam, że nie jest aż tak tragicznie jak to wyglądało na początku. Wszystkiego dobrego Ci życzę i postaram się napisać po wizycie :)

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Witajcie Dziewczyny.
Monique82, co u Ciebie? Jak się czujesz? Mam nadzieję, że niezmiennie wszystko w porządku :).
Nadinpodziwiam, że przeczytałaś wszystkie strony z wpisami :). Najważniejsze, że wszystko u Ciebie w porządku i ciąża już bardziej zaawansowana, to coraz bliżej końca - oby synek doczekał w brzuszku do szczęśliwego rozwiązania w czasie - jak zaglądasz, to napisz co u Ciebie?
Ewcia89 tak szczęśliwie kończące się historie dodają odwagi i wiary w to, że może być dobrze :). Gratuluję i wszystkiego dobrego dla Was.

A ja w końcu jestem po zabiegu. Tak bardzo chciałam myśleć, że mój ginekolog ma rację, bo miałam do niego pełne zaufanie, a jednak w żadnych normach nie mieściło się usunięcie macicy przy takich wynikach, więc niestety podziękowałam mu za opiekę i dalsze leczenie.
Byłam jeszcze u 2 innych lekarzy na konsultacji, jeden zaproponował konizację chirurgiczną, ale ze względu na to, że miał znajomego bliżej mojego miejsca zamieszkania, to skierował mnie do niego. Ten drugi stwierdził, że można by trochę poczekać i kontrolować, ale niestety tydzień po tej konsultacji wynik hpv wyszedł wysokoonkogenny i lekarz stwierdził, że raczej szkoda czasu na czekanie czy zmiany się cofną, ze względu na mój wiek i plany ciąży. Zaproponował elektrokonizację, dlatego, że po tym zbiegu też można zbadać wycinki (u mnie były 3), szybciej się wszystko goi po zabiegu, bo jak dobrze pójdzie, to po miesiącu powtórzymy cytologię i będziemy mogli zacząć starania jeśli wynik będzie w porządku. Jego zdaniem też po elektrokonizacji jest mniejsze zagrożenie poronienia. Mam nadzieję, że się nie mylił i tak będzie. Na szczęście ja czuję się dobrze. A 25.03 mam wizytę kontrolną i dowiem się jaki jest wynik badania wycinków,ale jestem dobrej myśli :)

Wywijaska

Re: wkładka domaciczna a poronienie

Witaj Izo. Ekspertem nie jestem, ale mi zdarzają się czasem takie skrzepy - jak ten, który opisałaś, dlatego nie wydaje mi się, żeby to było poronienie. Może do tej pory nic takiego nie miałaś, bo one (u mnie) najczęściej zdarzają się po nocy. A miesiączki czasami bywają mniej lub bardziej obfite,mimo ich regularności. Ale może wypowie się też jakaś kobietka z większym doświadczeniem w tym temacie. Pozdrawiam

Wywijaska

Re: Buty dla dziecka do przedszkola

Kupuję sandałki, ponieważ synkowi bardzo się pocą nóżki, a w przedszkolu jest ciepło, więc po co ma się męczyć. U nas również najlepiej sprawdziły się Danielki, najczęściej kupuję w internecie, bo są tańsze, a teraz już wiem jaki rozmiar jest potrzebny.

Wywijaska

Re: Torty dla naszych dzieci i nie tylko ;P

Nikolaska, u mnie biszkopt zawsze wychodzi świetnie. Raz tylko mi nie wyszedł, ale myjąc jajka użyłam ciepłej wody i pewnie dlatego. Mam dwa sprawdzone przepisy na ciemny i jasny biszkopt i nawet kiedy robię mniejsze czy większe porcje w przeliczeniu, to i tak zawsze się pięknie udają. A Tobie jak wychodzą? Na pewno też idealnie skoro piszesz, że sama pieczesz torty? Jeśli masz jakiś swój ulubiony przepis na tort i całe wykończenie, to poproszę, chętnie go wypróbuję :)

Wywijaska

Re: Jaka patelnia najlepsza?

Mam kuchenkę gazową. Tym razem dostałam patelnię Ambition, zobaczymy jak wypadnie na tle Tefala, pierwsze smażenie poszło świetnie, ale ciekawa jak będzie dalej i jak długo wytrzyma :)

Wywijaska

Re: Brak ciąży a niedoczynność tarczycy

Witaj Foryou, trzymam kciuki, żeby tym razem lekarz okazał się kompetentny i pomógł Ci w zajściu w ciążę. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że idąc do lekarza, ufamy, że nam pomoże, a niejednokrotnie tracimy tylko czas i zdrowie, a w niczym nam nie pomagają. Wszystkiego dobrego Ci życzę

Wywijaska

Re: Pierwsze poronienie

Kariola, myślę, że powinnaś pójść do ginekologa i nie czekać aż krwawienie się skończy. Jeśli to poronienie, to nie masz pewności czy macica oczyści się sama, więc lepiej umów się jak najszybciej na wizytę

Wywijaska

Re: Stosunek po poronieniu

Madzia Lena, lekarz zalecił wstrzemięźliwość, żeby Twój organizm miał czas na wyleczenie. U każdej kobiety inaczej to wygląda i w różnym czasie się goi, więc myślę, że skoro macie przed sobą taki szczególny dzień, to spróbować możesz, a jeśli poczujesz się niekomfortowo, to zawsze można przestać i przełożyć noc poślubną

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Monique82 bardzo Ci dziękuję, że napisałaś. Dodałaś mi otuchy :). Jestem umówiona na zabieg na 12 lutego z tym lekarzem, który zdiagnozował chorobę, ale na konizację, a nie na całość. Najbardziej chodziło mi o to czy jest szansa na zajście w ciążę po takim zabiegu. Mam jeszcze umówioną jedną wizytę u innego lekarza, żeby poznać drugą opinię. I czekam na wyniki badania HPV, ale to jeszcze dobry tydzień zanim je poznam.
Życzę Ci spokojnej ciąży i szczęśliwego rozwiązania w odpowiednim czasie :)

Wywijaska

Re: Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...

Witajcie Dziewczyny!
Przymierzam się do przeczytania wszystkich tych stron w temacie, ale zanim to zrobię, postanowiłam zapytać, może szybciej mi pomożecie.
Zacznę od tego, że mam 37 lat, mam już wspaniałego synka, ale chcieliśmy się postarać o drugą dzidzię. W zeszłym roku w październiku poszłam (po 3 latach przerwy) na wizytę do ginekologa, żeby porozmawiać o ciąży, zrobić badania itp. Lekarz powiedział, że wiadomo, że czas mija, ale wszystko wygląda w porządku i możemy zacząć się starać. Na szczęście postanowiliśmy poczekać jeszcze chwilę i niestety okazało się, że cynik cytologii jest zły - grupa IIIb. Lekarz zalecił pobranie wycinków i niedawno odebrałam wynik. Nie było komórek rakowych, ale był duży stopień zmian HSIL. Ginekolog zaproponował usunięcie wszystkiego razem z macicą, bo tak będzie najbezpieczniej. Kiedy powiedziałam, że chcieliśmy starać się o dziecko, to powiedział, że może usunąć część szyjki i jeśli okaże się, że usunął całość zmiany, to możemy się starać. Czy któraś mama tak miała? Czy w moim wieku jestem w stanie donosić ciążę po takim zabiegu? Proszę o porady :)

Wywijaska

Re: Jaka patelnia najlepsza?

Dla mnie naljlepsze patelnie ma Tefal i grillowe i klasyczne. Mam też ceramiczną innej firmy i nie jestem z niej zadowolona (fakt, że jest z niższej półki - może dlatego)

Wywijaska

Re: Alkohol na wesele

Jeśli dobrze pamiętam, to u nas było liczone 1,5 litra na osobę bez względu czy pijąca czy nie pijąca. U nas sporo tego alkoholu zostało, ale szwagier liczył podobnie i zostało mu mniej niż 1 karton. Zrób rozeznanie czy będziesz mogła zwrócić alkohol po weselu - ten nienapoczęty, czasami warto dogadać się w jakiejś niewielkiej hurtowni na taki układ, niż kupić w dużej bez możliwości zwrotu

Wywijaska

Re: Cycusiowe mamusie :)

Hej Mamusie!
Tak ucichł ten wątek. Czy już żadna mamusia nie ma problemów z karmienie? Jeśli tak jest to się cieszę, bo czasami bywało cięzko.
Kiecka w grochy nie widziałam, że pisałaś.
Odezwijcie się Dziewczyny i napiszcie co u Was?

Wywijaska

Re: Wózek nowy czy używany?

Masz rację, że jeśli planujesz wózek zostawić dla kolejnego dziecka, to może warto kupić nowy, bo posłuży Wam dłużej, tym bardziej, że gwarancja też jest ważna. Ja kupowałam nowy, bo rodziłam pierwsze dziecko i też uważałam, że nie będę go sprzedawać, tylko zostawię dla kolejnego dziecka, ale mam koleżankę, która rodząc trzecie dziecko, kupiła używany, bo nie planowała już więcej dzieci i ten jej wystarczył w zupełności. Pewnie z resztą go komuś odda lub dalej odsprzeda

Wywijaska

Re: Jesteś nowa/y zapraszam - napisz coś o sobie

Witaj martamarta1989, miło, że do nas dołączyłaś. Ja również mam nadzieję, że testy wyszły pomyślnie i życzę już samych słonecznych dni w czasie ciąży oraz szczęśliwego rozwiązania w terminie :)

Wywijaska

Re: Poroniłam, nie umiem sobie radzic z bólem

Soszka, przykro mi z powodu Twojej straty. Na pewno potrzeba czasu, na to, żeby nauczyć się żyć z tym bólem, który z czasem, mam nadzieję, będzie mniejszy. Każdy człowiek na swój sposób potrzebuje przeżyć żałobę, niektórzy w ciszy, inni dużo rozmawiając o swoim bólu. Zajrzyj na wątek:
https://forum.parenting.pl/poronienie/2144991,ciaza-zaraz-po-poronieniu,4899
tam jest więcej kobiet, które przeżyły to co Ty i może pomogą Ci poradzić sobie w nowej, trudnej codzienności. Życzę Ci dużo siły

Wywijaska

Re: Słabe szkliwo na ząbkach?

U naszego synka w wieku 1,5 roku zauważyłam brązowy nalot przy dziąsłach, na górnych 1 i 2. Pojechałam do gabinetu stomatologicznego, gdzie Pani doktor reklamowała się jako specjalista od ząbków mlecznych. Niestety mało tego, że poinformowała mnie, że żeby założyć lekarstwo to synek musi mieć przynajmniej 4-5 lat, żeby spokojnie wysiedział na fotelu, to jeszcze musiałam jej zapłacić za tą "poradę" 50 złotych. Na szczęście po 2 miesiącach trafiliśmy do prawdziwego specjalisty, który posmarował synkowi ząbki, niestety nie pamiętam nazwy, ale w miejscach ubytku zrobiły się czarny. Nie wygląda to estetycznie, ale w tej chwili mały ma 5 lat i nadal się to lekarstwo trzyma, a próchnica nie postępuje. Niestety w ciągu tych 2 miesięcy od pierwszej wizyty u pani która nie miała racji, obie górne dwójki wykruszyły się synkowi prawie do korzenia. Na szczęście ząbki go nie bolą, ale jak zauważycie jakiekolwiek nieprawidłowości, od razu udajcie się do dobrego stomatologa.

Wywijaska

Re: Łóżeczko drewniane czy turystyczne

Uważam, że dla małego dziecka najlepsze jest łóżeczko drewniane z dobrym materacem. Łóżeczko turystyczne przydaje się jeśli wyjeżdżacie często gdzieś do rodziny, czy na wakacje, ale nie polecam kupowania łożeczka turystycznego z bajerami typu przewijak, moskitiera itp, ponieważ jest dużo droższe, a tych wszystkich gadżetów i tak nie wykorzystasz

Wywijaska

Re: Alba czy garnitur?

W roku kiedy ja miałam komunię po raz pierwszy weszły alby jako obowiązek, byłam zalamana, ja która uwielbiałam sukienki, mama krawcowa miała mi uszyć piękną sukienkę a tutaj taki dramat. Ale z drugiej strony, daje to szansę dzieciom z rodzin, które mają skromniejszy budżet, żeby nie czuć się w takim dniu źle ze względu na to, że koleżanki mają ładniejszą sukienkę. A poza tym, to niektórzy przesadzają, a to ma być dzień duchowy a nie materialny