Świeżak

Kobieta, 38 lat, Szczecin

Ostatnie posty użytkownika
Świeżak

Re: Wrzesień 2013

Hej dziewczyny :)

Jeśli macie ochotę pogadać na temat swojej ciąży z innymi dziewczynami, które rodzą we wrześniu, to zapraszam na forum MNZ
http://mnz.pl/forum/forum/100-ci%C4%85%C5%BCa/
My wrześniówki z Parentingu właśnie tam się przeniosłyśmy po zmianach jakie zaszły tu na portalu.
Dodam, że tamten wątek jest bardziej uczęszczany i praktycznie zawsze jest z kim pogadać.

Świeżak

Re: W czerwcu 2013 będzie dzidzia :)

O rajusiu co się tutaj dzieje??? Amarosa trzymaj się kochana, mam nadzieję, że uda Ci się dopiąć wszystko na ostatni guzik.
Kochane moje czerwcówki chciałam Wam życzyć jak najkrótszych i bezbolesnych porodów, szybkiego powrotu do zdrowia po porodzie i zdrowych dzieciaczków.
Trzymam za Was kciuki i dopinguję z całego serca :* :*

Tylko ze względu na Was zajrzałam na Parenting pierwszy raz od długiego czasu i cały czerwiec będę zaglądała, żeby dobre newsy czytać.

Świeżak

Re: Forum w nowej odsłonie

Po tym co mi w słowach od Redakcji umknęło, a Onychus zacytowała w swoim poście zachciało mi się płakać.
Nikt nie popełnił błędu, tylko my jesteśmy nastawione anty? A te negatywne głosy w takiej ilości to skąd? Tyle osób pisze, że forum jest nie jest tak przystępne i tak proste w obsłudze, jak grochem o ścianę.
I błagam droga Redakcjo, nie piszcie, że jesteśmy nastawione anty na zmiany, bo macie tu do czynienia z wieloma osobami, które dokonały nie raz w życiu takich wyborów, na które Wy nie mielibyście odwagi, a wypowiadają się negatywnie na temat rewolucji na Parentingu.

Świeżak

Re: Forum w nowej odsłonie

Podpisuję się pod tym co napisała Agusia. Może nie byłam tu zbyt długo, ale przelałam tu masę wspomnień z jednego z ważniejszych etapów w moim życiu.
Jakoś ostatnio nie zauważyłam, żeby nowe użytkowniczki szturmem dołączały do forum, a frekwencja dotychczasowych na pewno się zmniejszy o ile definitywnie nie pokasują kont na Parentingu, co już z resztą większość zrobiła.
Redakcja napisała "Jak to w życiu przyszedł czas na zmiany" owszem, a ja dodam, że jak to w życiu mamy prawo wyboru i ja rejestrując się na innym forum (co wcześniej nawet przez chwilę nie przyszło mi do głowy) właśnie takiego wyboru dokonałam, z resztą nie tylko ja.
Parenting był dla mnie jak powietrze, uzależniłam się od forum i zaglądałam tu praktycznie codziennie, zmiana wyglądu i funkcjonalności forum stanowiła dla mnie ekspresową kurację odwykową.
Nie żegnam się, bo czasem może jeszcze tu zajrzę, ale z przykrością stwierdzam, że już mnie tu nie ciągnie.

Świeżak

Re: Wrzesień 2013

Yeah! Jestem na liście wrześniówek!!!! Tyle dobrego chociaż.

Świeżak

Re: Forum w nowej odsłonie

Rozumiem że na liście wrześniówek mnie nie będzie, bo nie można przecież postów edytować, prawda? Tak jest uczciwie?

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Ja zostałam przez te zmiany konkretnie wyprowadzona z równowagi - delikatnie mówiąc. Idę spać, szkoda nerwów.

Świeżak

Re: Forum w nowej odsłonie

Żenada!!!!! Bardziej przejrzyste??????!!!! A kto tak twierdzi??? Bo na pewno nie forumowiczki. Okropieństwo!! Dawno się tak nie zdenerwowałam.

Świeżak

Re: Wrzesień 2013

asiorek352
:Hi ya!:
Melduję się i ja jako przyszła wrześniowa mama.

Przyznam ,że podczytywałam Was ,ale nie miałam odwagi nic pisać gdyż na poczatku ciaży były same problemy i obawy. Strach i stres czy będzie wszystko ok.
Z badań wyszła mi toxoplazmoza,którą na szczęście zaraziłam się długo przed zajściem w ciążę. Gdy jeszcze czekałam na wyniki z laboratorium miałam usg i tam też niespodzianka-ciąża młodsza o 2,5 tyg niż według terminu z OM.:o_no:

Na szczęście jest wszystko w porządku-dzidzia rośnie:big_whoo:

Śliczne macie brzuszki :36_2_25:

Pozdrawiam Was serdecznie :36_2_53:

Hej Asiorek z tą toksoplazmozą, to faktycznie jest tak ,że można się przez warzywa zarazić i przez jedzenie surowego mięsa ponoć też, więc nie tylko od kotów.
A co do obaw, to one już nam chyba pozostaną na zawsze, jak powiedziałam ostatnio ginowi, że przed każdym usg schizuję i martwię się o to dziecko, to mi powiedział, że to nie minie, bo on ma odchowane dzieci i to samo zjawisko u niego można zauważyć.
No właśnie w czwartek mam wizytę i znowu delirium...

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Moni zatem z całych sił zaciskam kciuki za te 3-4 cykle, żeby się obyło bez tego.

Karolciaaa
Hej dziewczyny to u mnie @ sie w piatek pojawila:)ale wam powiem mialam odjazc:)przez 8lat tabsow zadnych bolow wszystko pieknie a w pt.myslalam ze schodze z tego swiata....
Wczoraj piekna pogoda byla wiec troszke na spacerek polecielismy z M. ale wam powiem zdradliwe to slonce....nie dosc ze zmarzla mi dupa...to jeszcze ptak mnie....:) wiec spacer skonczyl sie szybciej niz chcialam, i jeszcze w takim nastroju wrocilam:Dze chyba wole siedziec w domu:)

milego dnia zycze wam:)dzis lece do dermatologa bo jakies plamy mi sie porobimy na ciele i jestem ciekawa co to znow moze byc:)

Karolciaaa ten ptaszek Ci to na szczęście zrobił, mówię Ci :D
Izzys też chcę kupić aniołka do domu, ale jeszcze się nie rozglądałam.

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Moni to Twój gin w niedzielę przyjmuje? Trzymam kciuki za wizytę, daj znać jak wrócisz.
A co do żony znajomego, to faktycznie bardzo przykra wiadomość. Czy się kogoś zna, czy nie, przykro, że musi przez to przechodzić, nie życzę najgorszemu wrogowi.

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Jestem i ja.
U mnie dzisiaj małe przebłyski słońca a u Was?
Jak m do pracy pójdzie, to chyba sobie pójdę na spacerek.

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

moni27
czyli jak każdy facet... ech ten mój też...
Na szczęście nie często choruje

Mój tak nigdy nie chorował, ale w tym roku już trzeci raz, jakąś osłabioną odporność ma.

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

O! Może go do sprzątania zagonię strasząc lekarzem? To jest myśl :hahaha:

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Ale jak mu dziś powiedziałam, że w poniedziałek idzie do lekarza, to cudownie ozdrowiał. :sofunny:

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

moni27
Świeżak
No chociaż z kotem, bo mąż przeziębiony, marudny, wiecie jak jest prawda?

:sofunny::sofunny: umiera????

Teraz jest w pracy, ale w domu tak jak mówisz - umiera. A jak sama gripexu nie podam to nie weźmie, bo po co?

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

No chociaż z kotem, bo mąż przeziębiony, marudny, wiecie jak jest prawda?

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Na początku bardzo się bała i chowała pod łóżko, ale teraz to nie ja a ona tu panią domu jest, jak się rozwali na fotelu, albo łóżku i chcesz zgonić, to obraza majestatu. Dobrze się tu czuje, codziennie ma tak zwane "loty" bryka szczęśliwa po całym mieszkaniu, czai się i dupą trzęsie.

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Inkaaa
Hej Świeżak :smile_move:

jak się masz? :lol:

A dzięki, dobrze :36_1_21:
Właśnie się cieszę ciszą w domu, bo do tej pory pełno ludzi miałam, stukanie, pukanie. Teraz tylko Jadźka czasem miauknie, no i oczywiście tv włączony musi być, choć nie oglądam.

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Czołem laski :36_1_21:

Moni po Clo czy nie, niech cycki rosną, póki na plecy nie trzeba zarzucać to jest dobrze.

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

moni27
Hej hej

Uleńko kochana cieszę się razem z Tobą z fasolek i fajnie że piszesz i nikt nie miał na myśli ze masz zniknąć z tego wątku. Twoja historia też daje siłę...

Ja sama nie jestem w ciąży. Wygląda na to, że poza gratulacjami nie mam tu o czym pisać... Troszkę też smutne, że nie wspominacie o dziewczynach, które były cały czas z nami i nagle przestały pisać Yvone, Inkaaa... Wcześniej jak któras nie pisala jakiś czas to zaraz było zainteresowanie... a teraz?

Żeby było jasne ja się bardzo cieszę z każdej ciąży, z każdego dzieciątka które ma przyjść na świat - uważam że to dar!!!! Sama mam nadzieję zobaczyć niedługo II. Ale zawsze to było miejsce gdzie każdy mógł się wyżalić i wypłakać a teraz dziwnie....

Dobra juz nie smęce
:36_3_1::36_3_1::36_3_1:

Moni dobrze, że się otworzyłaś :Kiss of love:
Nie chcę się za kogoś wypowiadać, ale myślę, że właśnie Yvone i Inkaaa czują dokładnie to samo, stąd ich nieobecność na wątku.

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Ula to nie tak. Nie zrozum mnie źle, każda z nas cieszy się razem z Tobą, piszę każda, bo jestem pewna że dziewczyny też, ale ja dobrze pamiętam jak modliłam się co dzień, żeby mieć ciążowe dolegliwości, żeby żyć ze świadomością, że we mnie rośnie nowe życie, a go nie było, a tutaj na wątku dla staraczek znalazłam swoją ostoję i dziewczyny, które rozumieją, jak to jest jak kto inny cieszy się ciążą a ja nie mogłam.....to tak bardzo boli. Jak któraś tutaj cały czas pisała o swojej ciąży, to tylko pogłębiało moją depresję i wolałam tu nie zaglądać, czułam się wykluczona, gorsza.
Pisanie na tym wątku o dolegliwościach ciążowych itp, to jak sypanie soli na rany dziewczyn, które póki co tą ciążą cieszyć się z różnych powodów nie mogą. Nie chodzi o to, żeby nie pisać w ogóle, ale nie pisać w kółko o objawach ciążowych itd, od tego są inne wątki.
Ja też się nieraz zagalopowałam - biję się w pierś, przepraszam i obiecuję poprawę, choć z wątku znikać nie zamierzam i mam nadzieję, że inne dziewczyny tak jak ja znajdą tu ukojenie, które tak bardzo jest potrzebne, gdy stara się o dziecko a wokół baby boom z każdej strony zadaje cios prosto w serce.

Świeżak

Re: Wrzesień 2013

Iwa tak tylko na tym zdjęciu wygląda, jak na mnie to pokaźny brzuch,nigdy takiego nie miałam ale cieszę się z niego.
Jak będzie mąż to go poproszę, żeby cyknął foto, będzie lepiej widać.

Świeżak

Re: Wrzesień 2013

Ostatnio strasznie swędziała mnie skóra na brzuchu, więc sobie kupiłam w Rossmanie balsam na rozstępy i tak mi zapach podpasował, że normalnie się rozpływam.

Świeżak

Re: Wrzesień 2013

No to i ja (nawet nie wiedziałam, że tak ciężko sobie samej sweet focię zrobić) :D

https://lh5.googleusercontent.com/-95SNb-0nPYs/UV3cmP53p7I/AAAAAAAAAJY/36Fnc6N_i4g/w339-h452-p-o/P4042949.JPG

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Ooo jaki miły come back z takim serdecznym przyjęciem. Dzięki dziewczynki :Kiss of love:

artam
Świeżak ale macie fajnie!
A ty koleżanko to niedługo możesz się kopniaków spodziewać :smile_move:

No właśnie nie mogę się doczekać, a i spokojniejsza pewnie o tą ciążę będę.

Ulala1986
artam
Karolciu chodzi Ci oto plamienie z odstawienia czy już kolejny, normalny okres?

Ja po odstawieniu tabsów owulację miałam w ok. 24-26 dc więc i serducho pojawiło się późno.

wow tak późno?? kucze ja po anty miałam jak z zegarku ale każdy oganizm jest inny.

Karolcia pozostaje czekać i do lekarza jak już wróci :smile_move:

Heej Aguś :mylove:

Ulcia
ja chcę już piątek!!!!!!!

Świeżak

Re: Wrzesień 2013

Marcelina ja miałam to samo, albo w środku nocy się budziłam i koniec spania, albo nad ranem. A ostatnio odpukać śpię jak dziecko i długo jak na mnie, dzisiaj spałam 10h mimo tego, że wczoraj wieczorem ucięłam sobie drzemkę.
Co do ruchów to u mnie póki co tylko takie łaskotanie, a i brzuch też już widać :36_1_21:

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Karolciaaa

A Swiezak gdzie jest?jak sie czujesz swiezaczku?
Yvone tez sie zapodziala gdzies chyba sie mocno stara:P:) i pracuje nad fasolka:P:)hihih

Karolciaaa zaciskam kciuki żeby @ nie przylazła, a taki ból jajników to ja mam do teraz :D

Ja się w końcu przeprowadziłam na swoje, więc ciągle próbuję opanować rozgardiasz, więc i czasu nie miałam, a i neta nie mieliśmy podłączonego, stąd moja nieobecność.

Świeżak

Re: Wrzesień 2013

Joasia Twoja dzidzia ma 16 centymetrów? Nie znam się,ale wydaje mi się, że to bardzo dużo jak na ten tydzień ciąży. Ale to chyba dobrze, co? :D
Aż się sama wkurzyłam jak o tej palaczce napisałaś. Egoistka straszna. Musiałam parę głębokich wdechów zrobić, tak mnie ruszyło. Ale popatrzylam na swój brzuszek, pomyślałam, że moje dziecko jest wolne od takich trucizn i zrobiło mi się trochę lepiej. Ty też tak pomyśl, bo denerwujemy się jakąś nic nie wartą francą, a nasze dzieci pewnie tą frustrację odczuwają.
Mnie mąż wczoraj wkurzył. Dostałam jakichś czerwonych plam na twarzy , coś mnie uczuliło, więc mi mąż powiedział, żebym wapno wypiła. Odpowiedziałam, że wypiję jak się upewnię, że nie szkodzi dziecku. To mi powiedział, że niedługo chleba nie będę jadła, bo w ciąży nie można. Aż się popłakałam. Nic nie rozumie złamas jeden.
Marcelina dopinguję Twojej siostrze z całego serca. Cudownie, że jest taki wynalazek jak in vitro i daje szansę tym, co naturalnie nie mogą mieć dzieci. Szlag mnie trafia, że tyle wokół tego kontrowersji, a najgłośniej drą japy ci ludzie, którzy nie mają zielonego pojęcia co to znaczy jak pustki w sercu nie można zapełnić miłością matczyną.

Świeżak

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Madzialska co Ty biedna o tej porze nie śpisz?

Dziewczynki we wtorek się przeprowadzam. Rajusiu to już niedługo :yuppi: Strasznie się cieszę, tym bardziej, że teściowie już dają mi w kość :Real mad:

Świeżak

Re: Można?! Można!!! Piątek trzynastego - czyli wsparcie dla dziewczyn po przejściach!

Koliberku zatem trzymam kciuki za szybki termin laparoskopii i powodzenie operacji. Tak się cieszę, że się zmobilizowałaś :big_whoo:

Ulcia jestem tego samego zdania co Nietoperek nie myśl co będzie, a jeśli już, to tylko w pozytywnym kontekście, bo snucie czarnych scenariuszy to wywoływanie wilka z lasu. Nosek do góry bejbe!! Przecież musi się w końcu udać :36_3_15:

Świeżak

Re: Wrzesień 2013

Ja też się strasznie irytuję jak widzę palącą ciężarówkę, no taka agresja się we mnie wzbiera, że najchętniej bym w łeb przywaliła.