Skowronka

Kobieta, 35 lat, Poznań

Ostatnie posty użytkownika
Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Aniołkowa trzymaj się! Najważniejsze że z dzidzia wszystko w porządku! Silne jesteśmy damy radę!
Sylwia u nas to samo w weekend. Dwa dni odpoczynku a mały ze żłobka jakąś biegunkę przyniósł. Na szczęście już mu przeszło. Mam nadzieję że u Was też już okej.
Zandra też się zastanawiam nad jakąś szkołą rodzenia albo takimi spotkaniami dla młodych i przyszłych mam. W poprzedniej ciąży chodziłam na ćwiczenia ale teraz to mam ochotę tylko siedzieć i się nie ruszać hehe :)

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Sandra super wieści!!! :) teraz tylko się cieszyć ciążą i dzidzusiem!
Aniołkowo dawaj znać co i jak po wizycie. Trzymam kciuki żeby wszystko było okej.
Sylwia zazdroszczę wakacji! Ja dziś po przeziębieniu wróciłam do pracy a wakacje mamy dopiero na koniec lipca zaplanowane więc jeszcze trochę. Jesli chodzi o płeć to u nas wstępnie ma być chłopak i miałam to na ostatniej wizycie potwierdzić ale tak się ułożył maluch że nic nie było widać, a szkoda bo też już bym chciała wiedzieć :) A teraz muszę czekać do lipca.

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Adumelka podziwiam Cię że dałaś radę z trójką. Mi się zdaje że bez męża bym z jednym nie dała rady, chociaz pewnie jak trzeba to nie ma wyjścia :) brzuszki super! Ja właśnie kończę 19 tydzień i mam już prawie 5 kilo na plusie.
Co do szydelkowania to w poprzedniej ciąży też porobilam parę koszyczkow i okrągły dywan ze sznurka, ale ten dywan to tak średnio mi się sprawdził bo szybko się budzi i ciężko czyści. Ana5 do takich podstaw szydelkowania to nie trzeba mieć jakis specjalnych zdolnosci, trzeba mieć tylko duuużo wolnego czasu, tak mówię ze swojego doświadczenia bo jakoś specjalnie zdolna w tym kierunku nie jestem a te parę rzeczy udało mi się zrobić :)

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Ana5 masz rację każde dziecko inaczej się rozwija i ciężko przewidzieć jakie będą te nasze maluchy, oby nas pozytywnie zaskoczyły :)
Ja dalej zmagam się z moim przeziębieniem - to już prawie tydzień a jakiejś super poprawy nie ma. Poszłam do lekarza pierwszego kontaktu, pani powiedziała że nie jest źle i dała mi różne syropy i krople, także czekam cierpliwie na poprawę. Niestety mój dwulatek znów stwierdził że spanie w nocy nie dla niego także chodzę lekko nieprzytomna. Mogłabym odespać w dzień ale mam taką temperaturę w mieszkaniu że nijak mi się usnąć nie udaje. Macie może jakieś patenty na te Upały? Co się u Was sprawdza może jakieś wentylatory albo nawilżacze powietrza?

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Dzięki dziewczyny muszę ten imbir wypróbować bo tego jeszcze nie brałam. Z resztą wymienionych produktów jestem na bieżąco, jeszcze sok z czarnego bzu roboty mojej mamy pije ale na razie rezultatów brak. Ogólnie to dopadł mnie jakiś żłobkowy wirus, mam nadzieję że niedługo przejdzie...

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

hej dziewczyny! jak tam samopoczucie? u mnie kiepsko bo dopadło mnie przeziębienie do tego upał więc lekko nie jest. Macie może jakieś sprawdzone sposoby na kaszel i katar w ciąży? Wszelkie sugestie mile widziane!

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Irka też myślę że to od tego gorąca. Mi na przykład wróciło zmęczenie i znów bym tylko spala :/ oby cale lato takie nie było...

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Fajnie czytać że po wizytach u Was wszystko okej. Ja swoją mam we wtorek i już czekam z niecierpliwością. Co do samopoczucia to u mnie też znaczną poprawa. W końcu mdłości dopuściły na dobre :) jedynie teraz te upały mi dokuczaja - jak tylko gdzieś się przejdę to zaraz zmęczenie mnie dopada.
Ja też już się nastawiam na syna teraz na wizycie mam nadzieję że mi pani potwierdzi płeć już na 100% a jakie macie wybrane imiona? Ja mam ciągle problem z wyborem bo mało męskich mi się podoba.

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Wszystkiego dobrego dla mam i przyszłych mam ;) mam nadzieję że miło spedziliscie ten dzień. My dziś byliśmy na lodach i zamawialismy obiad żebym nie musiała gotować :)

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Ja mam straszny brzuch. Tak na niego patrzę i nie wierzę że to dopiero 17 tydzień. W poprzedniej ciąży nie robiłam sobie za dużo zdjęć więc ciężko mi porównać czy tak samo rośnie czy nie ale wydaje mi się że dużo szybciej. W ogóle ja mam chyba jakiś problem z akceptacją siebie w ciąży niby wiem że to przejściowe ale ten brzuch i te dodatkowe kilogramy to dla mnie przykre przeżycie i tak jak z dziecka potrafię się cieszyć tak te zmiany w swoim organizmie ciężko mi zaakceptować. Jeszcze po poprzedniej ciąży rozeszły mi się mięśnie na brzuchu i nie bardzo umiałam sobie sama z tym poradzić także teraz już zaczynam szukać jakiegoś programu dla mam żeby wrócić do formy po ciąży.

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

To widzę że u nas jakoś całkiem bezproblemowo odstawienie poszło. Jak mały miał 11 miesięcy to przeszliśmy na butle i z jego strony nie było żadnego marudzenia czy jakiś protestów była butla i tyle :)
Dziewczyny jak u Was z odczuwaniem ruchów? Ja miałam jeden dzień taki że maluch się chyba jakoś dziwnie ułożył i przez parę minut czułam go tak wyraźnie a od tamtego czasu tylko raz na jakiś czas da o sobie znać :)

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Sylwia wszystkiego najlepszego!!! :)
Co do bóli przy zmęczeniu to ostatnio omawialam to z moim lekarzem bo też mam jakiś taki ból czy może raczej uczucie mocnego ucisku w podbrzuszu jak się zmecze. Pani mówiła że to normalne, że coś tam się rozchodzi, żeby się oszczędzać i jak się nasili to brać nospe. Na razie mi to nie wraca bo pilnuje żeby nie dźwigać i się nie męczyć jakoś niepotrzebnie i jak na razie jest okej.

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Co do ciuchów to u nas podobnie. Mam bardzo dużo rzeczy po małym. Większość z nich dostaliśmy od różnych osób w rodzinie (akurat tak się złożyło że się wszystkim chłopcy urodzili ;)) także nowe kupowalismy bardzo rzadko. Pod tym względem to lepiej żeby lekarz miał rację że u nas znów chłopak będzie bo zdecydowana większość tych ciuchów jest typowo chlopienca z samochodami, pociągami itp. A jak jednak będzie dziewczynka to czekają nas wielkie zakupy ;)

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Irka super wieści! Fajnie że z dzidzia wszystko okej a ten szpital to może też dobra rzecz w Twojej sytuacji. Mam nadzieję że Ci tam pomogą z tymi wymiotami.

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Hej dziewczyny!!! Ciężko mi sie ogarnąć po tej makowce, od poniedziałku w pracy no i na wizycie byłam. Odebrałam wyniki prenatalnych, wszystko wyszło okej, także super. Z morfologii wyszło mi teraz że czegoś tam mam za dużo czegoś za mało i wyczytałam w Internecie że to może anemia. No ale moja lekarka twierdzi że odchylenia są bardzo małe i to nie to a jak jej mówię że może jednak anemia bo zmęczona jestem ciągle to mi mówi że to pierwszy trymestr. Zastanawiam się czy słuchać jej czy iść gdzieś jeszcze. Mąż twierdzi że panikuję i że w pierwszej ciąży było tak samo w tym czasie że zaczęłam latać po różnych lekarzach i na koniec stwierdziłam że to bezsensu bo nic się nie dzieje. Miała któraś z Was anemię? Jakie są objawy i co wtedy robiłyscie?
A co do maluszka to ma już 10cm i machał do mnie na iść więc płakałam ze wzruszenia jak zwykle;)
Zandra też miewam zgagę ale nie znalazłam żadnej rady, czekam zawsze aż przejdzie.

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Zandra88 współczuję tych przeżyć mam nadzieję że okaże się że wszystko jest dobrze. Co do przerywania ciąży to bardzo indywidualna sprawa i dopóki nie stoi się przed taka decyzja to ciężko sobie wyobrazić co by się zdecydowało.
My już na majówce, myślałam że na wyjeździe będę mieć więcej sił a tu nic z tego śpię prawie cały czas. No nic chociaż jest czas się spokojnie wyspać :)

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Adumelka już zaczynam trzymanie kciuków! :)
Co do objawów ciazowych to ja mam mniejsze ale muszę być wyspana i nie przemęczenia wtedy się naprawdę dobrze czuje. A jak tylko nie pośpię albo się zmecze to wszystko wraca...
Kate co do przedszkoli to widziałam opcję takie jak piszesz że jest mała grupa i jedna pani opiekunka w domu się dziećmi zajmuje. Ale to tak średnio do mnie przemawia, trochę bym się bała dziecko tam posłać, może przesadzam :) ja tam jestem zadowolona z naszego żlobka. U nas w grupie jest 20 dzieci a w całym żłobku 31. Są kamery więc można sobie podejrzeć co tam dzieci robią no i ja jakoś jestem spokojniejsza wiedząc że to zorganizowana placówka. No bo choroby chorobami ale żłobek ogólnie myślę że to fajna sprawa dla malucha. Mają zajęcia muzyczne, przyjeżdżają teatrzyki z przedstawieniami, jak jest ładna pogoda to codziennie siedzą w ogródku. Także pomimo chorób ja bardzo polecam :)

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Madzia super wieści!! Gratuluję!! Oby tak dalej ja mam teraz wizytę 8.05 i już też czekam z niecierpliwością.

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Zandra88 Trzymam kciuki żeby wszystko dobrze się poukladalo i żeby dzieciaczki były zdrowe. Zgadzam się z Milla może potrzebna jest konsultacja z innym lekarzem. Trzymajcie się ciepło i dawaj znać co i jak!!

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Mój mały od roku chodzi do żłobka i rzeczywiście jest mega ciężko z tymi chorobami. Najgorszy mieliśmy czas w okolicy Bożego Narodzenia jak w trójkę rozłożyła nas jelitowka. Pod tym względem to się cieszę że ciąża wypadła głownie w czasie wiosna/Lato bo to zawsze trochę tych chorób mniej. No i najbardziej to boję się tych chorob co mogą zaszkodzić ciąży jak jakieś bostonki czy inne paskudztwa.
Sylwia no ja o 22 to już od dawna śpię taka godzinę to widzę na zegarku tylko jak mnie mały obudzi w nocy hehe w ogóle odkąd mamy dziecko to zmieniły nam się całkiem godziny aktywności a teraz przy ciąży to już w ogóle ja chodzę spać tak jak mój 2latek ;)
Witaj Wikaa!

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Irka super że masz tyle pomocy. Na pewno nie będzie to łatwy czas ale czego się nie robi dla maluchów! Najważniejsze że z dzidzia wszystko dobrze.
A tescie jak to tescie ja sie ciesze że moich odwiedzamy od święta. Jak się zdarzy że czasem jesteśmy ze sobą dłużej to też mi na nerwy działają. Taka chyba ich rola :))
Ana a to zazdroszczę przespanych nocy my mamy ostatnio jakiś kryzys z naszym 2latkiem. Już było fajnie ładnie spał a ostatnie parę nocy budzi się z płaczem. Podejrzewam że mu piątki idą bo w dzień też jest maruda i dopatrzylam się ostatnio że ma zaczerwienione dziąsło z jednej strony.
Teraz na majówkę nad morze się wybieramy mam nadzieję że tam trochę będzie lepiej. Zawsze to świeże powietrze i więcej ruchu. A Wy jakie macie plany?

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Sylwia mi na razie lekarka mówiła że nie robimy bo ostatnia miałam chyba w październiku i że nie trzeba. To ja chyba jako jedna z nielicznych tu na NFZ chodzę. Poprzednia ciążę też tak chodziłam i byłam zadowolona więc teraz tez tak chodzę.
Adumelka z tym że niewiadomo co zjeść to też tak mam. Jeszcze męczę mojego męża i pytam go co mam zjeść a on biedny próbuje coś wymyślać... dziwię się że jeszcze nie zwariował :)

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Adumelka super wieści!!! :)
A jak w ogóle przezywacie wizyty? Ja szczegolnie te pierwsze tak w pierwszej ciąży jak i teraz strasznie emocjonalnie przechodzę. Jak widzę jak ta mała dzidzia się rusza i jaka jest śliczna to zaraz mi łzy lecą ze wzruszenia. Ahh te hormony :)
A co do objawów to u mnie ciągle się trzymają. Jakoś mniej mnie mdli ale ciągle jeszcze mdłości mam no i zmęczenie szczególnie wieczorami potworne :/

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

No to ja dziś po badaniach. Z maluchem wszystko okej. Za 2 tygodnie będę miała wyniki z krwi i dowiem się więcej. Pani wstępnie przepowiedziała nam chłopaka także fajnie bo Wojtek będzie miał brata!!! :) tak sobie właśnie wymarzyłam że fajnie jakby miał z kim kopać piłkę i bawić się samochodami...

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Irka_88 trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze! Dawaj znać jak po wizycie.
Zandra Też mi się wydaje czasem że już dzidzie czuję! Znaczy tak może ze dwa razy miałam takie wrażenie. Już nie mogę się doczekać regularnych ruchów ;)
A co do wątku naszego to mam nadzieję że się rozrusza jak więcej osób na L4 pójdzie i będzie więcej czasu ;) Ja jeszcze nie wiem kiedy przejdę ale czuję że to już niedługo już teraz przeszłam na 6 godzin, bo się fatalnie czułam popołudniami. Chyba że drugi trymestr przyniesie lepsze samopoczucie ;)

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Adumelka no to naprawdę odważnie z tym domowym porodem ;) pomysł fajny ale ja bym się nie odważyła, za dużo mnie nerwów kosztuje i cała ciąża o porodzie to już nie wspomnę;)
W poniedziałek rano idę na badania genetyczne i już mnie stres dopadł.

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Też gdzieś słyszałam że położna przysługuje obojętnie czy się chodzi na NFZ czy nie. Ja wybierała sobie położną z poza mojego ośrodka bo tamtą mi polecali i nie było problemu.

Skowronka

Re: PAŹDZIERNIKOWE KULECZKI 2018

Chwilę nie zaglądałam na forum a tu widzę same dobre wiesci! Az chce się czytać! Ja genetyczne badania mam w przyszłym tygodniu i mam nadzieję że też dołączę do tych cieszących się;)
Paulina podziwiam Twoją siłę i zapał! Mi ciężko rano wstać z łóżka a do tańców to całkiem mi daleko. Najchętniej bym się położyła i przeleżala tą ciążę ;)

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Cześć dziewczyny! U mnie też ciągle brak czasu i kiepskie samopoczucie, czekam na 2 trymestr.
Irka_88 Trzymam kciuki za drugie serducho i żeby wszystko było okej!!!
Zandra fajnie że wszystko dobrze na wizycie! Ja też wagi pilnuję bo ciągle głodna jestem i wydaje mi się że co chwila coś jem. Także każdy dodatkowy kilogram to stres. Po ostatniej ciąży co prawda wyszłam po roku na zero i wazylam tyle co przed ale na pewno tyle nie jadłam co teraz a teraz jakoś się powstrzymać nie mogę. A smaki mam co chwilę na coś innego. Staram się jeść jak najwięcej owoców i warzyw ale co chwila po nich głodna jestem. Może jak mdłości mi przejdą to jakoś opanuje to jedzenie.

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Fajnie słyszeć że u Was na wizytach wszystko dobrze. Ja na swoją jeszcze trochę muszę poczekać, mam dopiero 23. Po woli zaczynają mi odpuszczać mdłości chyba że się jakoś przemecze to wracają. Mam nadzieję że u Was też co raz lepiej.

Skowronka

Re: PAŹDZIERNIKOWE KULECZKI 2018

U mnie waga stoi w miejscu dlatego też dziwi mnie ten brzuch że mi tak wyskoczył. Lekarka mówiła że to od hormonów tak się dzieje i od spowolnionego trawienia. Zobaczymy jak bedzie dalej na razie wyskoczyl i na szczescie sie nie powieksza :)
Ja jestem jeszcze przed badaniami genetycznymi i już trochę się ich obawiam w poprzedniej ciąży ich nie robiłam, tylko usg, a teraz mi lekarka zaproponowała i postanowiłam zrobić ale jak czytam ile tych fałszywych wyników to już sama nie wiem czy warto iść... a u Was jak to było same decydowalyscie żeby robić? Czy robiłyście dopiero jak na usg coś źle wyszło?

Skowronka

Re: PAŹDZIERNIKOWE KULECZKI 2018

Emik39 rzeczywiście bardzo podobnie ;) myślałaś już jak małego przygotować na rodzeństwo? Ja jeszcze nie wiem jak się do tego zabrać dobrze że jest jeszcze czas.
Mamalastminute A jak u Ciebie chłopcy już wiedzą że będzie rodzeństwo? Jak reakcja? :)
Co do pracy to ja już powiedziałam raz żeby zdążyli znaleźć zastępstwo a dwa to brzuch mi taki wyskoczył już że szok. Chodzę w luźnych rzeczach żeby aż tak nie było widać ale ciężko go ukryć. A jak Wasze brzuszki?

Skowronka

Re: PAŹDZIERNIKOWE KULECZKI 2018

mamalastminute to moja druga ciąża, jestem mamą prawie 2-letniego Wojtka, a Ty?
Marissa cześć! gratuluję córeczki! w pierwszej ciąży marzyła mi się córcia i wyszedł chłopak a teraz bym drugiego chłopaka chciała bo wyobrażam sobie że będą razem z Wojtkiem biegać i dokazywać :)

Skowronka

Re: PAŹDZIERNIKOWE KULECZKI 2018

Hej dziewczyny! Piszę z listopadówek ale tam taka cisza się zrobiła a mi brakuje miejsca na wygadanie się, termin mam na początek listopada to prawie jak koniec października mam nadzieję że mnie przygarniecie ;)
Trochę jesteście dalej - ja na razie mam 10 tydzień i mdłości w pełni, czekam z niecierpliwością aż przejdą.

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Sylwia84 W poprzedniej ciąży najpierw chodziłam do innego lekarza i tak od połowy ciąży trafiłam do tej mojej lekarki i teraz od początku do niej chodzę. Tamten nie pytał mnie w ogóle o te badania a teraz pani pytała czy chce zrobić. Zdecydowałam się już zobaczymy co wyjdzie.

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Olak92 też tak mam dokładnie tak jak opisujesz. Jesz niedobrze nie jesz jeszcze gorzej. Ja się jedynie pocieszam że jest lepiej niż w poprzedniej ciąży bo nie wymiotuje a poprzednio mi się zdarzało a teraz dobrnelam do 10 tygodnia to już raczej gorzej nie będzie. W drugim trymestrze powinno już być lepiej!

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Hej dziewczyny! u mnie też kiepsko z tymi nudnościami widać taki czas. Wróciłam w tym tygodniu do pracy bo tydzień siedziałam z małym bo był chory i ciężko się przestawić na brak drzemki w dzień. Też padam wieczorami. Na ostatniej wizycie byłam - serducho bije wszystko okej. Pani skierowała mnie na badania prenatalne - krew i usg. W poprzedniej ciąży tego nie miałam, a Wy? Też robicie/robiłyście te badania? Któraś z Was się orientuje czy na tą krew trzeba być na czczo bo zapomniałam zapytać lekarki.

Skowronka

Re: Listopadówki 2018

Cześć dziewczyny! Widzę że forum opanowała cisza świąteczna :)
Jak tam Wasze dolegliwości? Ja właśnie zaczęłam 9 tydzień i momentami zdaje mi się że mi mdłości odpuszczają. Oczywiście zamiast się cieszyć zestresowalam się czy też z malenstwem wszystko dobrze. Na szczęście jutro wizyta więc się trochę uspokoje.
Co do podjadania to mnie też ciągle ssie i najlepiej się czuje jak coś jem - tuż po jedzeniu mi niedobrze i jak robie się głodna to też mi niedobrze wychodzi na to że powinnam cały czas coś jeść:)