secondtry

Kobieta, 40 lat, Warszawa

Ostatnie posty użytkownika
secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

czesc,

nie zagladalam tu od urodzenia Zuzi...hm... sporo sie zmienilo. Chyba wiekszosc mamusiek jest dla mnie nowych i poprzednie ciążowe towarzystwo sie gdzies przenioslo.

witam wiec od nowa. tu secondtry i Zuza 10mc!

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Hej,

Gratulacje dla wszystkich Mam i Maleństw! I szybkich porodow dla dwupaczek! Pewnie nie dam juz rady nadrobic zaleglosci...Czas przelatuje mi miedzy palcami. Z dwojka Dzieci to juz jednak nie ma ani chwili, jak project manager trzeba kalkulowac kiedy co i z którym, chociaz dominuje Malenstwo.A w miedzy czasie jeszcze prysznic i odrobina czasu na rozmowe z mezem, zakupy i inne prozaiczne tematy.
Z Zuzią juz coraz lepiej, zjada coraz wieksze ilosci i ladnie przybiera na wadze. Chociaz karmienie jej trwa prawie 1,5 -2 godz. lacznie z kupą czkawką, przysypianiem, ulewaniem... A potem zasypianie to juz najlepiej na spacerku albo na rekach u mamy...
Adaś kocha siostrę, uwielbia sie nia zajmowac, ale potrzebuje tez wiecej naszego zaintetesowania. Widzi ze wiekszosc czasu to zaangazowanie w Zuze. Czasem slysze "mamo odłóż juz Zuze do lozeczka i zrobmy cos razem" A ja nie moge bo odbijam Młodą po 20 minut, zeby nie ulala potem. Zeby mu nie bylo mu przykro biegniemy potem razem na plac zabaw, choc moje cialo mowi wrecz krzyczy "spać, albo np.uczesz sie porzadniej kobieto" :))
Pranie Zuzkowe 2 x dziennie, bo Corcia potrafi ulac i przebieramy sie czasem w 5-6 nowych kompletów ciuchów. I tak w kolo.
Przeszlismy juz wszystkie dostepne modele butelek i smoczkow zeby sie lepiej karmilo, ale to raczej kwestia dojrzalosci układu pokarmowego i refluksu.
Odciaganie pokarmu juz odpusilam w niedziele, bo 30 miunt laktatora co 3 godziny to lacznie 4 godzony z doby, a pozwalalo mi uzbierac jedynie 50-60 ml. A jeden posilek Zuzki to juz prawie 100 ml. Wiec po karmieniu mm jeszcze dopija troche mleczka ode mnie albo sie poprostu tuli do piersi to mamy swoj czas. Cudny to czas i zazdroszcze kazdej Mamie karmienia piersią. Niestety z moja wada w budowie struktury gruczolowej karmic w pelni sie nie da:(( Wiele czasu przebeczalam z tego powodu, bo Corcia najladniej zjada z piersi, nie krztusi sie i jest znacznie spokojniejsza niz przy butli. No ale coż, zycie... trzeba przetrawic i dzialc dalej...

Szpital Zuzy i badania nam przelozyli na 3go maja, mamy wiec troszke czasu zeby ustawic rytm zycia. I juz bylismy blisko ulozenia sie we czworke, ale Adas zlapal w szkole jakiegos wirusa i od soboty on i Mąż mieszkaja u tesciow, a ja sama ogarniam Zuzę. Znowu same:(( po 12 dniach w szpitalu po urodzeniu Zuzy mialam nadziejw ze dlugo bedziemy w komplecie, a tu znowu cos..
Generalnie czekam na lepsxy czas... bez chorob, mysli o szpitalach, diagnozach, ulewaniu, stekaniu kupy, jedzeniu Zuzki.
Marzy mi sie dzien kiedy Corka wyciagnie butle mm za jednym zamachem i zasnie na 3 godz w lozeczku. A ja bede miala czas dla Adasia i siebie. I nie będę uslinie szukać info o ukladzie moczowym... pediatrach, nefrologach itd...
Ale na to przyjdzie poczekac.
Generalnie w ciazy mialo byc inaczej, po ciazy tez mialo byc radosniej i spokojniej... Zycie mnie nie rozpieszcza.

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Zuzka lubi dobie zasypiac przy cycku mamowym, troche poleci mleczka, troche jak smoczek mnie potraktuje. A nie daj Boze ją odłożyć, ojjj ma swoj maly charakterek juz. Dobranoc, bo za 1,5 godziny znowu pobudka...

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

U nas wszystko potwierdzone :((( Po kolejnym usg podejrzenie refluksu moczowego z pecherza do moczowodu i nerki. Dobrze ze tylko jedna strona. 18.04 zamykaja nas w centrum zdrowia dziecka na zaawansowana diafnostyke tej wady. Dowiemy sie skad to, dlaczego i jakie mamy metody leczenia. Od najgorszych operacyjnych, do lykania syropku i kontrolii usg jedynie.
Z jednej strony dobrze ze wiemy, z drugiej szkoda Zuzy takiej malutkiej męczyć, ledwie w 4 tyg. życia.

Wszystkim Mamom i nowonarodzonym Dzieciaczkom gratuluję i zycze spokoju, zdrowia i braku problemów.

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Nie dam rady Was nadrobic. Mam nadzieje, ze wszystko u Was dobrze Kwietnioweczki.
My nadal w szpitalu, po zoltaczce przytrafily nam sie kolejne trudnosci.
W czwartek Zuza miala usg i wyszla wrodzona ukladu moczowego do dalszej specjalistycznej diagnostyki w centrum zdrowia dziecka. jutro mamy miec powtorzenie tego badania usg, mam nadzieje ze moze jakos poprzednie badanie bylo bledne, ze to wszystko co widzial lekarz da sie jakos inaczej wytłumaczyć... Ja jestem zalamana, mam juz dosysc. Nie umiem sie niczym juz cieszyc. Perspekrywa hospitalizacji w czd i patrzenia na kolejnw badania i meczenie Zuzy mnie poraza.
Ledwo mam sile zeby ja karmic. Strasznie ciezko to idzie. Mamy karmienie co 2,5 -3 godziny, jedno karmienie trwa do 2 godzin. Padam na twarz mimo ze maz jest długo w dzien.
Tak bardzo chcialabym juz byc w domu. I tak bardzo sie boje o nią...

Dzis 38tc. Gdyby urodzila sie dzis moze byloby lepiej, te 10 dni dalby jej pewnie duzo... Och mam taki zal do siebie, ze sie nie bronilam przed tym cc bardziej.

Mam żal do calego swiata... O przekichana ciążę, o tyle stresu, brak pokarmu i to ze to wlasniw moja corcia moze miec powazne klopoty ze zdrowiem. To takie niesprawiedliwe. Ile mozna udźwignąć, ja juz nie dam rady wiecej.

Wiem ze musze byc silna dla Zuzy, ale skąd ja brać....

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Dziewczyny, moja Kruszynka znowu spadła z wagi po nocy, nie chce jesc. Normy na 7 dobe to 70 ml co 3 godziny, a ona zjada 25, 30 ml i zasypia zmeczona... w nocy na zmiane z mezem i poloznymi karmilismy ją co 2 godziny, ale nie pomoglo. Butelka, albo sonda palec, nie idzie:( Ulewa sporo do tego. Do piersi przystawiona po 3 pociagnieciach spi:((
Zabrali ją na oddzial patologii noworodka na obsewacje i badania:(((

Ja po 7 dobach nie spania, dzis juz padlam na twarz i nie miałam sily wstać z lozka. Przebeczalam czesc dnia, mąż u Zuzy siedzial a u mnie psycholog.

Polozne mnie chwalą za olbrzymie oddanie i troske o dziecko, ale mimo to nie umiem jej pomóc.

Trzymajcie kciuki z Moją Malenka Córeczkę i dobre wyniki badan.

Nie dam rady nadrobic forum. Gratuluje wszystkim komu trzeba i trzymam kciuki zbiorczo za Was. Cieszcie sie prosze kazdym dniem ktory wasze malychy mają dany w Waszych brzuszkach. Ja narzekalam w ciazy za bardzo:(( trzeba bylo zagryzc jezyk i isc do przodu...

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Hej,
Ja tylko na chwilę:( nie zdaze Was nsdrobic dziś.
My do minimum czwartku w szpitalu. Zuza zaczela dzis fototerapie. Bilirubina niby w gornych granicach normy ale ciut wieksza niz wczoraj, do tego Moja Kruszynka slabiuto zjada, dużo ulewa, spi zoltaczkowo - czyli ciexko ja wybudzić. Nie bylo na co czekać:(((
Trzymajcie kciuki zeby po fototerapii bylo lepiej, jakies mam zle przeczucia, ze to nievtylko zoltaczka:(((
Padam na twarz, od cesarki jeszxze nie odpoczełam, a dzis w nocy sen nie bedzie zbytnio mozliwy (((

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Dziś u nas progres lekko waga w gorę, o cale szalone 22gr po nocy:) A i ja spalam dwa razy po 1,5 godziny miedzy karmieniem a laktatorem, odbijaniem, przewijaniem. Kochane ojj szkoda ze sie nie mozna wyspac na zapas;)
Z cudnych tematów, nie jest mi juz niedobrze, dzis poczulam przyjemny głód o poranku! Niech zyje czas bez mdlosci!:)
Mam nadzieje ze zdjecia widac

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Hej,

Swiateczne zyczenia dla Wszystkich Was i Waszych bliskich. Zdrowia, spokoju i miłości! Szybkich porodow, mlecznych rzek i zdrowia dla Maluszkow!

My jeszcze w szpitalu. Zuzka cudowna i przeslodka, do schrupania maly mruczuś! Jest malenka i taka kruchutka, powinna posiedziec jeszcze w brzuch min 2 tyg. mialam racje upierajac sie. Widac ze jeszcze niedonoszona.
Narazie slabo zjada, przy cycu szybko sie meczy i zasypia, przy butli zjada polowe dawki i tez odlatuje. Spada z wagi troche przybiera i znowu spada bo ulewa:( Nawet polozne mowia ze ciężki typek z niej bedzie i wymagajace dziecie i że widac pewne cechy wczesniactwa:( Wiec albo ją karmie, albo przewijam, odciagam, dokarmiam, myje butle, sterylizuje...
Dzis podskoczyla też bilirubina i zolty nosek sie zrobil. Jutro kolejne sprawdzenie i ewentualne pobranie krwi i pewnie lampy... ach zycie.

Wczoraj Adaś poznal siostrę, cudownie reagowal, glaskal cieszyl sie , wszystko chcial robic. Nawet poloznej pomagal robic kapiel wieczorem. Skarb taki starszy brat. Kochany, taki steskniony chcial u mnie nocowac, ale mam tu tylko jedno male lozko dla gosci. Z reszta szpital to slabe miejsce do spania;) Do tego mąż jeszcze z katarem, przyjezdza w maseczce na kilka godzin, zebym sie wykapala i odpoczela. Prywatna sala jest fajna dopoki nam gosci, ale jak jestem sama to prysznic trwa 3 minutki i do malej:)
Rana i bol po cieciu juz znacznie lepiej, rzeczywiscie pierwsza dwie doby od cc są trudne, ale da sie przeżyć i teraz szybko sie goi.
Ale za to nogi od polowy ud mam tak paskudnie spuchniete ze ciążowa opuchlizna to pikuś. Pan Pikuś! :) Nie moge chodzic bo mam wrazenie ze zaraz peknie skóra.

Tyle raportu. Trzymajcie kciuki zebym we wtorek wyszła...po rownym miesiacu tu zapomnialam jak wyglada moj dom:(((

Mam nadzieje ze u Was wszystko dobrze, bo nie zdaze poczytac wszyatkiego, mam 40 min na drzemke, potem wybudzenie Zuzki i karmienie.

w zalaczeniu moj skarbek :)

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Ja juz z maszyną katorżniczą przy cyckach. Stymuluje laktacje. Narazie nic po wczorajszej siarze:((

Zaraz ide do Zuzy, zobaczyc ja i wyglaskac. Brzuch boli, ale da sie zniesc na prochach:)

Trzymajcie kciuki za moja morfologie. Zeby juz nie spadala, Tylko rosla. I męża, zeby szybko do mnie wrocil. Bo smutno na sali rodzinnej samemu:(

Vena skarbie jestes dzielna, nie daj sie!!!!

chorym zdrowka!

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Vena Skarbie wszystko bedzie dobrze! Zaczynam sie modlic.

U nas jakies pasmo pecha... bartek caly dzien siedzial z Zuzią, a od 18 juz gardlo i katar ciekł. Zamiast nocowac u mnie, odprawial go do domu...
Zuza w cieplarce do rana. Ja padam na twarz...

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Kochane, o godz 8.25 na Swiat przyszla Zuzanna. Cudowna i Malenka z wagą 2800 i 53 cm.
Zabrali mi ja na oddzial noworodkowy bo nie trzymala ciepla i saturacja spadla wiec kilka godzin spedzila pod tlenem. Teraz juz tlen odlączyli i czekam na info czy dostanę ją na noc do pokoju. Maz caly czas byl z nią, glaskal i rozmawiali sobie o zyciu,; a ja na bloku pooperacyjnym 8 h bez nich, przebeczalam ze smutku i strach o nia. Odciagnelam 2ml siary, wiec szalu nie ma, ale bede walczyc jak lew o laktacje.
Mialam spory krwotok, bylo ryzyko przetaczania, ale morfoligie badali co 2 h i nie spadla ponizej normy krytycznej. Wiec leze juz w swoim pokoju, po prysznicu i czekam az pozwola mi pojechac do Zuzi.
W zalaczniku zdjecie mojego skarba.

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Dziewczyny,
No to i ja juz nie spię... szalone 4 godziny przespalam:)

Juz bym chciala miec to za sobą, a z drugiej strony mysle sobie, ze pewnie wbrew wszystkiemu dalybysmy rade do 40tc doturlac sie z Zuzą. Skurczy zadnych nie mam, twardnienia tez minely w jakims 34 tyg. Mimo, ze luteine odstawilam. Szyjka zamknieta. Ach zycie bywa przewrotne. Moja corcia sie nie spodziewa ze dzis z cieplego brzuszka wyskoczy. Zadnych sygnałów wczesniej nie dostala ze ma sie szykowac. To takie wszystko wbrew naturze...

Miila uffff, dobrze, ze w domku jestescie już i przebadani, z lekami na podreperowanie zdrowka. Uffff. Trzymam kciuki za Was, mysle ze spokojnie dotrwacie do terminu. Odpoczywaj Kochana teraz! Urodzisz w Mf obiecuje!

Vena piekne ubranka i piekna przyjazn. Mysle, ze dobrzy ludzie o otwartych sercach sie przyciagają:*

Magda2600 przyjedz do Zoski, tu lekarz probują przekrecac dzieciaczki do porodu sn. Nie zawsze sie udaje, ale kto jak kto, Ty zasluzylas na udaną probe i cudowny naturalny poród. Z resztą wszystkie zasluzylysmy na cudowny!

ramajani25 wytrzymaj jeszcze, zaraz Ci sie akcja rozkręci. Juz coraz blizej. Schody od rana pokonuj i meza moze uaktywnij;)

Ide pod odrażający prysznic... bryyy...
szczypie i smierdzi ten plyn do kapieli przed zabiegiem...

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Jutro 8.00 rano wprawne (mam nadzieje:) ręcę mojej gin zabierają sie za nas. Skalpele bedzie podawał moj maż i czuwał nad zabiegiem, wiec licze na to że o 8.30 bede już tulić Zuzankę.

Poprosze o kciuki! I dziekuje za ciepłe slowa. Jestescie kochane!

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Drogie,

U mnie zdrowotnie lepiej. Juz tylko troche kaszle, ale forma codzien to lepiej.
Wiec big day nr.2 ustalony na jutro rano! Jeszcze nie znam godziny, ale lekarze mowią, ze tnie mnie ordynator, a zawsze robi to rano. Nie moge sie doczekać mojej Zuzanny jutro! Narazie chce mi sie tanczyc:) ale podejrzewam ze stres sie załaczy się popołudniu i bede wtedy stękać, ze nie chce....i sie boje...

Miila zdrowenka dla Ciebie, mam nadzieje, ze juz bedzie tylko lepiej.
Wagą Jeremisia sie nie martw, bedzie pewnie drobinką tak jak Ty. Ja mam obok lozko fajną dziewczyne pediatre, ktora mowi ze 2500 to juz dobra waga, ale wazniejsza jest dojrzalosc organów, bo dzieci czy na kp czy mm szybko idą w gore. Ona sama rodzi dzieci 2500-2700 i zero stresu!

Co do laktatora to zycze zeby nie byl potrzebny, ale jesli bedzie doradzam szczerze elektryczny. Wiem ze kojarzy Ci sie z dojarką, ale zrob sobie prosze taki test: spróbuj przez 10-15 minut machac reką symulujac ruch laktatora recznego... Potem nastepna runda 10-15 minut pompowania. I dopiero zdecyduj jaki rodzaj laktatora kupić. Podejrzewam ze juz nie pomyslisz o recznym:)

Vena, kodomo cudne Bobasy! Slodziaczki na całego.

Vena kciuki za stabilizacje cisnienia!

heltinne czytalam Twoje posty z kilku stron i az sie balam dzis poranny otworzyc, czy aby nie urodzilas... trzymajcie sie jeszcze w dwupaku z Marcelkiem!

Nat34 "dzis jest pelnia.... każde życzenie sie spełnia" tylko rolet nie zacìągaj w sypialni, zebys ksiezyc widziała!

Ktoś kto wymyslił kukurydzę gotowaną z kfc jest dzis moim kandydatem do Nobla, jak mi mąż dowiózł dzis taką zachciankę to sie ucieczylam bardziej niż z pierscionka zareczynowego;))))))

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Pudroderm to najgorsza rzecz na ospe. Stara szkola z gencjaną pozwala skorze zaschnać i dziala odkazajaco. Po pudrodermie niestety nie widac nadkazen bakteryjnych. Uwazajcie prosze przy ospie. Pediatrzy odradzaja pudrodermy od kilku lat. Duzy świąd krostek uspokoi dziecku Claritine.

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Vena, Flavia trzymam kciuki zeby cisnienie Wam sie szybko unormowało. Widocznie po kilku miesiacach, organizm potrzebuje ciut wiecej czasu zeby cisnienie sie ustabilizowalo. Wiem, ze do domu kazdy chce jak najszybciej, ale wytrzymajcie jeszcze.

Na swieta bedziecie juz na bank tulic starszaki i męża, a ja znowu w czarnej dupie z wizją powrotu. Leze już 21 dni.... oczko! Kolejne min. 10 przede mną. Plakac sie chce:(

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Kochane, dzięki za kciuki.
Cc odwołane, muszę najpierw wyzdrowieć, potem nowy termin. Moze uda sie w piatek byc juz w formie. Dzis gardlo juz troche mniej boli, coprawda zaczelam kasłać co po cc mogloby byc traumatycznym przezyciem.

Ach, trzeba miec mojego ciążowego pecha, zeby tak sie wszystko poskladalo... :))) Chociaż sie juz smieje, ze przeciez nie chcialam za wczesnie rodzic, zeby Zuzkę podtuczyc. No ale nie dzieki infekcji, no rzesz!

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

kodomo ależ wiadomość! Cudownie! Gratulacje i wszystkiego dobrego dla Was. Szymuś witaj na Swiecie !!

Flavia narazie lekarz zdecydował, że mam byc przygotowana do CC, ale ostateczną decyzję podejmiemy jutro rano, zobaczą jak sie bede czula rano. Najwyzej zaczekamy kilka dni.
Wiec co do balonów 50% szans ze bedziesz wieszala;))

Miila tantum i isla na gardlo, sol morska i masc majerankowa do nosa, mąż mi dowiezie prenalan, wczoraj na noc dostalam tez paracetamol.

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

U mnie narazie po obchodzie lekarz powiedział, ze muszą sie zastanowic nad jutrem. Bedzie dzis rozmawiał z anestezjologami co sądzą, bo ryzyko ze wirus sie rozniesie to raz, a dwa ze Córcie zarażę:(((
No szlag....
Niby chcialam miec cc kilka dni pozniej, ale nie takim sposobem:(
Czuje sie jakby się zderzyła czołowo o walcem:( szczegolnie uderzenie głową...

Miila zdrowka dla Ciebie! ... Rzygu wspolczuje:( Ach co my sie mamy, nawet koncowka nie moze być spokojna:(((
Ide popłakać...

I dla wszystkich chorych i obolalych usciski i oby nam szybko mineło!

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Miila WoW! Jaki piekny kącik dla Jeremiego, super! Jestem pod wrażeniem!

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

hetline lekarz bedzie ok. 10 na tzw. obchodzie. Pogadam z nim, bo czuje sie slabo, nos pelny gardlo boli, glowa i szyja:(

Ataa to chyba nie przypadek, bo moja wspolokatorka dzien wczesniej zaczela te same objawy, efekt domina raczej niż przypadek...
Ale moment nienajlepszy na taki wirus:(( ja to mam jednak pecha cholera!

Vena oby cisnienie szybko sie unormowało! A Klara przepiekna i czapa z kokardą urocza:)
Trzymajcie sie dziewczynki i wracajcie szybko do domu!

Nat34/b] dzieki za kciuki!

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

hetline zdrówka dla Córy, oby szybko przeszlo i nie przenioslo sie na innych.
Z oknem oszalałas kobieto... odpoczywaj dla sibie i Marcelka, tym bardziej ze mąż wyjezdza. Ach masz Ty sie z tymi jego wyjazdami, ale rozumiem, też ze praca na swoim to praca tez w weekend jak trzeba. (Ja bym tylko docisnela czy napewno trzeba)

A moje CC jutro o 10.15. .... no chyba ze przeziebienie mi sie rozkreci...

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

A ja dzis od rana bol gardla i zatkany nos! Do tego cos mi sie porobilo z biodrem - boli jak skunks! Jak nie urok to sraczka!

Czy ja Wam moze kiedys mowilam, że nienawidze byc w ciazy! Chyba mowilam:)

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Vena cudna ta Twoja Klara, gratuluję z całych sił i cieszę sie z Wami, ze wszystko szybko, sprawnie sie potoczylo. Wspaniale, że masz już córcię całą zdrową po tej stronie!!! Fajna waga, dobry apetyt, mleczko leci, czego chcieć wiecej:)) I Klara to Klara, zadnych zmian! ....poproszę;)
Odpoczywajcie i cieszcie sie sobą. :****

hetlinne ufff, dobrze ze Marcelek przebadany, rosnie i dobrze się inkubuje w brzuchu mamy. Jeszcze troche i Ty bedziesz w lepszej formie.

Paulina slodziak, slodziak, slodziak. Ciesze się ze juz lepiej sie czujesz i lapiecie rytm:)

Co do Flavi to dzis rano byla u nas ze 2 godziny, potem sie pozegnala i poszla na kroplówki... a za chwile, hahaha.... przydreptala z kroplowka:) bo we trzy weselej czekać. Ale jakos stresu wielkiego nie miala.
Zabrali ją na cięcie 13.30 czyli z lekkim opoznieniem. Czekam na smsa jak dojdzie trochę do siebie. Dam znaka zaraz potem.

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Vena trzymam za Was bardzo bardzo mocno kciuki i wirtualnie Cie sciskam!
Jestes mega twarda, ale to juz wiemy od dawna!
Synek do kompletu super-bohaterow ma jeszcze Mamę Super-Bohaterkę!

Nie wiem jak Ty, ale ja z jednej strony sie martwie, ze za wczesnie, a z drugiej jestem juz tak zmęczona i tak dostałam w kość w tej ciaży, że mam mysli typu "jeszcze kilka dni i koniec meczarni"....
Przyznam, ze z chęcią tuż po porodzie ucieklabym gdzies sama na 2-3 dni zeby odpoczać od tego wszystkiego i wrocić trochę podładowną energią.

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Paulina jaki sliczny ten Twoj Synio, do schrupania!;)
A Ty glowa do gory Kochana, pierwsze dni łatwe nie są, tym bardziej ze hormony buzują, cialo jeszcze nie do konca "nasze". Trudno jest zlapać dystans do wszystkiego co nowe i zwiazane z dzieckiem. Ale z dnia na dzien bedzie lepiej, spokojniej, wiecej mleka, weselej, zaraz przyjedzie mama do wsparcia. Sciskam i trzymaj sie mocniutko!

Dziewczyny niedawno marzylam zeby dotrwac do 34tc... A za 3 dni rodze i bedzie 36tc. MUSI BYC DOBRZE! Nie ma innej opcji, poprostu nie ma!
Musze wytrzymac jeszcze ciut ciut i mysleć, że szklanka jest do połowy pełna, a nie pusta. Sama sobie coaching robie:) Mam dobrych lekarzy, super szpital, neonatolodzy tu tez super. Podtuczę Zuzankę szybko i wracamy do domu, do chlopaków i normalnego życia. A ciąż i rzygom mówimy papa!

I tak sobie powtarzam;)

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Klamka zapadła. CC mam w poniedzialek 21.03 o godz. 10.15!

Nie chce tak wczesnie bo to z okresu bedzie 36tc+1. Ale sie uparli ze licza z usg, a wtedy 37tc+1, wedlug obowiazujacych procedur i zaleceń. Nie ma znaczenia waga dziecka. A ja mam taki stres że ona tydzien temu miala dopiero 2400gr. Do poniedzialku pewnie dobije do max. 2700. A gdzie bład pomiaru...Mam nadzieje ze bedzie jednak wieksza niz usg pokazuje, a nie w drugą stronę.......

Kurcze mam stracha o tą moją Kruszynkę...

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Bry,

A ja dzis noc i do popoludnia przeleżalam srednio przytomna obejmujac rękaw na wymioty. No szlag, jakbym malo miala do tej pory! Wrrrrr.....Wieczorem mam dostac kroplowkę zeby w nocy jakos przespac troche bez mdlosci.

Decyzji brak co ze mną robią i kiedy... Moze jutro. Ozzzzzzz...... ozzzzzzz....zennnn.... Cwicze swoją cierpliwość i inkubuję nadal;)

Mój mąż uznaje tylko te sporty ktore uprawia, wiec sezonowo snowboard i windsurfing, żagle, kosz. Żadne tam kibicowanie przed telewizorem. Kocham go też za to ze w euro i te inne ligii ma w poważaniu i woli wtedy z kolegami na boisko wyskoczyć, albo ze mną na kort skoczyc.

Flavia swoja dziewczyna jest, serio serio, jak wpada to dwie godziny jak pare minut mija. No i pelny pecherz wtedy odpada, bo ryzyko popuszczenia duże jak zaczynamy rozmowy;)
Leży ze mną teraz fajna wyluzowana laska, pediatra... to mamy zalecenia medyczne dla starszakow z pierwszej reki:)

Poleca do szpitala kupic engerix jako pierwsze szczepienie zoltaczkowe. Bo w niektorych szpitalach ponoc podają jako standard jakąś slabsza szczepionkę z wieksza zawartoscią rteci "enema". Zorientujcie sie co u Was i czy macie wybor w szpitalu.

U mnie zaraz ktg... 30 minut ...omg!

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Hej,

Wszystko u mnie dobrze, Miila:* nie martw sie Kochana, dzis aktywny dzien mialam, sporo gosci, Adaś byl prwie 2 godziny, Siostra wpadla z serniczkiem jej urodzinowym, Flavia wpada do nas to chichramy kolejne 2godz. Jeszcze 3 x 30 min ktg... i czas mija.
A wczoraj przespalam caly dzien z rzygiem pod gardlem:( i fochem do swiata.

Medyczny raport jeszcze zdam: dzis kolejne usg mialam i naczynia przodujace gdzies poszly, lozysko 15mm od szyjki. Dzis mieli dyskutowac popolodniu co ze mna zrobić. Jutro pewnie cos powiedzą.

Zaraz nadrobie zaleglosci i juz obiecuje nie znikac. Mam nadzieje, ze wszystkie jeszxze w dwupakach i czekamy do terminów. Buziaki

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Miila ciuszki z zary tez lubie, chociaz czasem zdarzaly sie packi o bawelnie z gorszą jakoscią, tak wiec, online nie zamawiałam "newborn size". Jak juz wstanę to sobie musze obic troche przyjemnosci zakupowych i zamierzam zaszalec dla Zuzy w zarze. ....ps. i dla siebie oczywiscie;)

Szczegolnie lubie tam wyprzedaze dla dzieciaczkow, bo czasem krew mnie zalewala, jak kurteczka wiosenna dla roczniaka kosztuje prawie 200pln. Jak dziecinka idzie po siatkach centylowych szybko mozna sie nauczyc kupowac z wyprzedzeniem, wtedy jest radocha, ze mozna poszaleć:)

Apropos ciuszkow - jesli macie jeszcze jakis otwary mothercare to skorzystajcie, bo duze wyprzedaze są w zwiazku z zamknieciem sieci w polsce, a jakosc ciuszkow jest bardzo dobra.

Moj mąż, ktory zakupow nie cierpi, poczuł misje wyprawka, ze utknął na dwie godziny i przepuscił masę kasy... Ale był taki dumny z siebie, że już wie co to legginsy i że z wyprzedzeniem córci juz kupił pierwsze jeasny na 6-9 mcy. Och! Nie poznawałam go po tych zakupach, wkrecony gorzej niż ja:)
Czuje, ze corcia go okreci dookoła paluszka.... ojjjj....

Vena jutro jeszcze pewnie konkretu nie bedzie, usg moze "w poszukiwaniu zaginionych naczyn" i na podstawie tego decyzje.
Jestem gotowa na wszystko, nawet lezec tu w swieta, byle by ograniczyc ryzyka i Zuzie "doinkubowac" do 37+0.

Flavia wpadaj czesciej, u nas warunki na plotki są dobre:) do piatku sie musimy nagadac, bo potem juz zarobiona bedziesz;)

czarna pomoc do sprzatania to swietna sprawa, daj sobie pomoc, szczegolnie z brzuszkiem. A jak komuś zaufasz, to potem Ty z malenstwem na spacerek na slonko, a ktos Ci mieszkanie ogarnie.
Ja sie dlugo bronilam, bo sama lubiłam porzadki w domu w ramach fitnesu i nieco chorobliwego perfekcjonizmu:) ale jak poczułam juz zmeczenie przy 5miesieczniaku i odpuscilam, to raz w tygodniu przesympatyczna pani Walla, ogarniała mi dom i prasowanie. Ulga mega...

Jak piszesz Mazury i spacery, to widzę piekny las i brzeg jeziora, daleko masz to takich widoków?

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Miila
Secondtry myślałam o tym, ale garaż mamy nieogrzewany i mąż co chwile przymierza przyciętą listwę do ściany, więc by się wykończył (jest chory), no nic, liczę na to, że jak wyprasuje te ubranka to będzie git, przestawiłam suszarkę w miarę bezpieczną strefe, ale jak widzę jego nerwy to mnie szlak trafia ;s

No mnie pewnie też by krew zalewala, dobrze, ze mnie mąż do rodziców wywoził na czas remontów ciążowych... ale pomysl sobie ze za kilka dni juz bedzie tylko pieknie w domku, wszystko przygotowane i czysciutkie...

Ja wczoraj wyslalam meza i mame na zakupy nowego dywanu i dopasowanie do niego nowych zaslon. Mial byc dywan shaggy caffelate i w podobnym kolorze gladkie grube płucienne zaslony... Szybka sprawa bo kilka linkow podeslalam co mi sie podoba, oni obydwoje mieli tylko kolory sparować w Komforcie i Ikea, zeby byly w podobnej tonacji....Pomyslałam, ze godzinka i po sprawie! Niby obydwoje decyzyjni, zakupy robią szybko, short liste dostali, ale wczoraj...OMG!
Przekombinowali kilka godzin na tych zakupach, w koncu juz mi tylko dywan kupili, bo zaczely sie mmsy z zaslonami w kwiaty. Wiec odwołałam akcję:)))
Tak sie starali obydwoje mi dogodzić, ze moj mąż ma do dzis traumę, powiedział, ze sama sobie dokupie jak wyjde;)

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Flavia to szybko mamę rozłożylo:( przykro mi ze jeszcze stres dodatkowy dochodzi. Frankowi rutinacea jeszcze dorzuć do neosiny i wapno. Powinno pomóc uszczelnic naczynia, a od wtorku już u mamy bedzie lepiej. Glowa do gory! Jakby co wpadaj na plotki do mnie, mąż juz pojechał i dzis juz nikogo sie niespodziewam.

Miila nad warszawa cudne slonce od rana, przesylam troche do Was, chociaz na popoludnie. A moze listwy w garażu mozna ciać, mniej syfkow po domku bedzie latać.

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Agulaaa trzymam mocno kciuki za szybki i spokojny poród!!! Być moze juz trzymasz maleństwo w ramionach:) Wszystkiego cudownego dla Was na początek poznawania się.
To wspanialy czas Dziewczyny, kiedy juz po tylu miesiacach inkubacji, tuli sie kruszynkę i w zachwyt wprawia kazdy ruch, kazdy grymas, oglada sie to cudo, male raczki, wloski, stópeczki. Pamietam jak moj Syn otworzył oczka i tak na dzwiek mojego glosu... Bezcenne uczucie....
Wzruszenie, radosc, ale tez niepewnosc i chęć ochrony przed "swiatem", bolem...
paulinaNo absolutnie rozumiem Twoj placz, mimo ze czlowiek stara sie sobie racjonalizować ze to dla dobra Dziecka... Staraj sie myslec pozytywnie. Wiktor polezakuje pod lampami, a im dluzej, tym szybciej mu sie bilirubina unormuje i wrocicie do domku.
Za chwilke znowu bedzie w twoich ramionach!

Drogie dziekuje Wam za cieple slowa, rzeczywiscie na koniec ciazy dostaje bonus od losu. Coprawda nie wiem jeszcze dokladnie co ze mna bedzie i kiedy, ale wiesci z piatku napawają optymizmem i radoscią.

Vena dopiero dokladnie doczytalam co z Klarą, gleboko wierze, ze wszystko jest dobrze z jej serduchem i to tylko kwestia czasu plodowego i jakas korelacja z Twoimi dolegliwosciami. Bedzie dobrze! Nie ma innej opcji! Twoj szpital to jeden z najlepszych ponoć w stanie, wiec jestescie pod dobra opieką. Tu jeszcze poprosze szamankę Nat34 o potwierdzenie ze będzie dobrze! Sciskam!

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Ataa ja jestem w szoku, bo 2 tygodnie temu jeszcze patrzyłam na usg i widziałam w szyjsce wielkie tetniace krwią naczynie. A tu nie ma!
Łozysko mam 15 mm od ujscia szyjki, czyli troche podeszlo wyzej.
A Twoje na jaką odleglosc jest teraz?
Fajnie ze troche miesnie rozruszalas, ja ledwie chodze. Chociaż i tak tu w szpitalu chodzę wiecej, bo toaleta, kuchnia, spacer po korytarzu, a to gosci odprowadze do drzwi:) Ale tempo mam żółwia i momentalnie zadyszkę, do tego kosci bolą.... ach formo powracaj szybko!

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Po obchodzie:
" chyba w tej sytuacji najgorsze ryzyko za Panią, być moze damy Pani nawet urodzic naturalnie! A jak się cos zacznie dziać to szybkie CC."

Wow! Jest szansa ze doczekam terminu i naturalnego porodu. Ciesze się i boje jednoczesnie, że zero sily po lezeniu od sierpnia...
W poniedziałek mam porozmawiać ze swoją ginekolog co dalej, co ona rekomenduje. Jeszcze dodatkowe usg zrobią ( rękoma kolejnego experta) zeby miec opinię na 3 rekę.

Moze nawet jeszcze do domku wrocę:)))))))))))

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Bry,

Anawee masz dobre serce Kobieto, chwała Ci za to! Ale nie daj sobie tak wchodzić na glowe, rozumiem ze nie chcesz jej wywalic, ale sprzatać po sobie to juz jej obowiązek! Nosz cholera, slużących znalazla!! To nie jest dziecko, tylko dorosla kobieta, zakladam, ze w domu to byloby niedopomyslenia i rodzice by ją postawili do pionu.

Na Twoim miejscu, porozmawiałabym z nią i ciocią o jej zachowaniu. Teraz ida swieta, dziewczyna wroci do domu, bedzie miala troche czasu zeby przemyslec sprawe i moze mama jej też troche mozg wypierze.
Tak jak pisze Milla moze na sama matury moglaby dojechac juz z domku, bo zajecia to chyba juz zaraz sie koncza. Pogadajcie otwarcie i mysl teraz przede wszystkim o Waszych potrzebach! I nie przejmuj sie tym co powie i pomysli kuzynka i tak, z tego co piszesz, nie zależnie od formy komunikatu od Ciebie moze stworzyc wlasne story.
Duzo od Was dostala i tak!

Melly ja co drugi dzień biorę ranigast 1 tabs. Jest super, bo nie czuje juz takiego potwornego bolu w klatce piersiowej i przelyku, jak by miala stan przedzawałowy... po tym jak kilka nocy przeplakałam z bolu stwierdzilam ze nie mam innej opcji. Po porodzie przejdzie wszystko!

Vena ja tez odpuscilam monitor oddechu, dzieki za notki z wykladu, przy Adasiu stosowalam mniej wiecej takie zasady, teraz tez podobnie bedzie. Znajac zycie, to ja bede monitorem oddechu przez kilka pierwszych tygodni;) lozeczko mam ustawione 60-70 cm od mojej strony "malzenskiego łoża", zrezygnowalam z ochraniaczy, rożek i spiworki pozniej beda grane. Zakladam, że musie być dobrze.

Moja kolezanka, od czestych alarmów AngelCare, malo nie zwariowala, az perdiatra ktorego wzywala co kilka dni, zlecił dodatkowe badania, ale tez kazał jej zrezygnowac z monitora i pic melise... Pare dni i sie wszystko uspokoilo...

Miila widze, ze juz dopinasz ostatnie przygotowania. Dobrze, bo teraz to już niewiele zostalo, a przyklad Pauliny pokazuje, że "efekt z zaskoczenia" jest wielce prawdopodobny:)

Rzeczywiscie, ostatnio mniej zagladam na forum, bo caly czas cos sie dzieje, wczoraj kilka godzin siedziala u mnie kolezanka z pracy, przechichrałyśmy się tak ze brzuch mnie bolał...
A do tego, mogę znowu czytac ksiażki!Cudownie, bo do tej pory jakos mi nie przechodzily, literki mnie mdliły, nie moglam sie skupic, oderwac mysli od zagrozen, od planowania i domu. Tu juz przeczytalam jedną biografie, teraz mam wciagajaca powiesc i kolejce jeszcze nowy bestseller, wychwalany przez marcina mellera. ( lubie jego wybory ksiazek)

Ataa Ja po wczorajszym usg i zważeniu Zuzi jestem troche spokojniejsza, mam 2400gr, a do tego moje naczynie z zatoki brzeżnej lożyska, gdzies sie przemiescilo. Nie widać go w szyjce, a i samo lozysko ciut wyzej poszlo. Ciekawe co to dla mnie oznacza, dowiem sie na poniedzialkowym obchodzie. Jesli to stanowi mniejsze zagrozenie, bede sie upierac na CC po Świetach...Chociaż wiem, ze musze troche łagodniej reagowac, bo w piatek rano pokłociłam sie z lekarzem... jeszcze mnie wyrzucą;))))

Flawia moja nowa lokatorka jest taka glosna i chrapała całą noc, już mialam plan podejsc do niej z poduszķą i udusić:)))
Ale zaraz chyba zacznie rodzic bo to 39 tydzien.... Oby, bo okazuje sie ze malo tolerancyjna jestem koleżanka;)

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Paulina, gratulacje dla Was!!! Cudownie, ze Synek już na swiecie, piekny, zdrowy i porod szybki jak czytam. Super, super, super. Teraz juz tylko caluski, przytulanie, karmiemie i pieszczochowanie malego Skarbka! Cudny czas przed Wami!

Ja po usg rano, Zuzia 2400 gr, do cc moze dojsc jeszcze do 2700gr, dla mnie malo. W poniedzialek wracam do dyskusji z lekarzem ze wolę CC tydzien później... Ojjj, juz nie jestem jego ulubioną pacjentką.

A z Flavią ploteczki odczynione, gdyby nie ktg to bysmy jeszcze siedzialy na korytarzu.

Czas mi zaczał szybko mijac, dzis to nawet nie wiem kiedy minelo:) no wreszcie!

Ide poczytac co u Was.

secondtry

Re: Kwietnióweczki 2016

Paulina wow, dziewczyno! Trzymam mocno kciuki, za szybki spokojny poród! Juz niedlugo bedziesz trzymala Synusia w ramionach!Cudowne chwile juz niedlugo przed Wami. Trzymajcie sie dzielnie:*

No to się zaczeło... a ja myslałam, ze wygramy z Zuzką pierwsze miejsce na podium;) Flavia mi tu jeszcze depcze po pietach:) po drugiej stronie korytarza. Jakby cos to jeszcze na nr 3 mam szanse;)

Ja dzis po ciezkiej nocy, trzy drzemki mialam w dzień, tego jeszcze nie bylo!
Rytm niemowlaka cwiczę normalnie...

Jutro mam usg, trzymajcie kciuki, zeby Zuzka blisko 3 kg juz miala.

Dobranocka, bo znowu oczy mi sie zamykają :*