Sara_Sz

Kobieta, 0 lat, Łódź

Ostatnie posty użytkownika
Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

na pewno juz nigdy do niej nie pojde...szkoda nerwów... No nic jestem zmuszona juz isc, trzeba sie zajac zabkujacym Jasiem:) Pozdrawiam i zycze spokojnej nocki:mama:

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

no na prawde myslalam ze jej zaraz wygarne i w ogole zniszcze...eh... ale zalezalo mi na recepcie wiec juz wzielam ta recepte i poszlam stamtad jak najszybciej

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

Wlasnie wrocilam od ginekologa i powiem szczerze ze jestem wściekla na zachowanie pani dr.. Wyobrazcie sobie ze prosze ja o recepte na depopro vere zastrzyk antykoncepyjny ktory biore juz od 7 miesiecy a ona na to:

-" CO? to zastrzyk dla kotów! ostatni raz pani to przepisuje ( gdzie jestem u niej 1 raz i 1 raz mi to wypisuje) a jak sie pani nie podoba to prosze zmienic lekarza...ehh...

Jakos moj lekarz do ktorego zazwyczaj chodze ( teraz musialam isc do niej vo jego nie bylo) nigdy nie komentował tego co ja chce. Chce recepte na to, wybralam taki rodzaj antykoncepcji i kropka. A ta do mnie zebym sobie spirale wziela albo tabletki. Mowie jej ze nie chce nic miec w srodku a o tabletkach zapominam. Ona stwierdzila szorstko ze powinnam zmienic sie i zaczac pamiętac.... co za...piii..... brak mi slow....

Sara_Sz

Re: A czy B

kasztan

dzewo czy krzew?

Sara_Sz

Re: A czy B

rzeźba

marmur czy granit?

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

lidka
dzieki sara :)

faktycznie chocby sie nie wiem jak zmeczonym było, maluszek potrafi jednym uśmiechem zupełnie rozbroić ;)

a mteo dzisiejszej nocy tez sie przebudzał.. mam nadzieje ze idą zabki :) jestem bardzo ciekawa jak bedzie wyglądał z pierwszymi ząbkami hihi :D

dzis mati znowu mnie zdziwił..robiłam sobie sniadanie w kuchni, wracam do pokoju a mateo "stoi" na kolankach i trzyma sie barierek, chciał nawet posunąć sie dalej tzn stanąć, ale mu nie wyszło ;)

dziś ma być u mnie 28 stopni :Zakręcony:
lato wróciło :Śmiech:

To się ciesze ze mateo robi postępy. Moj Jas juz sam wstaje jak sie czegos przytrzyma, najbardziej smieszy mnie jak wstaje przy moich nogach i tak slodko patrzy na mnie w gore:)

Sara_Sz

zastrzyk antykoncepcyjny

Mam pytanie, jezeli wykupie juz zastrzyk i mam od swojego lekarza karteczke z prosba o wykonanie zastrzyku to czy moge go wykonac w innej przychodni niz w tej do ktorej chodze? Poniewaz chodze do ginekologa w innym miescie a zalezy mi zeby po wykupieniu dawki nie jechac spowrotem do tamtego miasta tylko wykonac zastrzyk juz kolo domu

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

ah te dzieci:) ile to uwagi i serca trzeba wlozyc w ich wychowanie. Ale nawet gdy padam z nog i plakac mi sie chce ze zmeczenia to jak tylko moj Jaś tak cudownie sie do mnie usmiechnie i przyraczkuje do mnie od razu chce mi sie zyc.

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

A no widzisz, masz racje bo kupki ostatnio rzadkie:) Oh, co dwie glowy to nie jedna:) Mam nadzieje ze nie bedzie gorzej niz teraz marudowal. Nie jestem przyzwyczajona do wstawania bo Jasiu odkad skonczyl 1 miesiac przesypia cała noc. A teraz gdy wstaje do niego w nocy to rano nie mam sily sie podniesc. Podziwiam kobiety ktore wstaja do dziecka czesto w nocy a w dzien maja nadal sile

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

Hej!
Co u was? Dzieciaczki spią? Moj Jas cos od jakiegos czasu oduczyl sie by isc spac po kapieli i kolacji. Siedzi teraz na podlodze i sie bawi zabaweczkami. Mam pytanie: Jasiu ostatnio budzi sie w nocy i placze, czy to oznaka ze ida mu zabki? Dodam ze ma takie biale te dziaselka. Kurcze juz chyba pora najwyzsza bo jeszcze ani jednego nie ma. A juz taki cwaniak ze lazi przy meblach i tylko rozrabia. A dzisiaj to juz w ogole mnie powalil na lopatki. Wyciągał z teczki M faktury i podawal mi jedna po drugiej tak grzecznie, nawet nie pogniotł:)

Sara_Sz

Re: Ślub, wesele, pamietacie...? Planujecie...?

juz nie jedna taka kolacja za nami, i zawsze konczy sie klotnią i jego glupimi pytaniami: "Na co ci to?" ja juz dawno przestalam sie go o to pytac i o tym mowic... oj, nie mam juz na to sily. Niech Cie dzieje wola Boża. Nie bedzie chcial to nie, do konca zycia zostane starą panna z dzieckiem i " chłopakiem"?" nawet sama nie wiem jak mam go nazywac....eh

Sara_Sz

Re: Ślub, wesele, pamietacie...? Planujecie...?

dziekuje za odpowiedz. Zle czuje sie z tym ze moj M i Jasiu maja inaczej na nazwisko niz ja. Glupio mi gdy jestesmy gdzies z Jasiem i ktos pyta kim dla siebie jestesmy a moj M odpowiada : "to moja zona Sara" a ja wtedy sie wstydze i chowam reke zeby nie bylo widac ze nie mam obraczki....Mieszkamy w Łodzi ale wczesniej mieszkalismy w malej wiosce na obrzerzach Łodzi, a wiecie jak to jest na wsi, roi sie od plotek ze czemu nie mamy slubu itp.... czuje sie z tym okropnie. Moja babcia dzwoni do mnie czesto i placze mi do sluchawki dlaczego sie nie pobieramy. co mam jej powiedziec? Chce moc z duma przedstawic mojego M np. mamie znajomej, czy kolezance z pracy: " To moj mąż"... ale nie moge:(

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

Na wakacjach bylo dobrze, pogoda nam dopisywala:) Wpadnijcie do dzialu o wszystkim i doradzcie prosze w moim watku. Pozdrawiam

Sara_Sz

Ślub, wesele, pamiętacie...? Planujecie...?

Witam!
Jesli macie ochote opowiedzcie jak to bylo z waszym slubem, jak wszystko wygladalo, jesli macie pokazcie zdjecie:) My niestety nie jestesmy po slubie,:(:(:( sama nie wiem czemu:( Jest mi smutno bo zalezy mi na slubie, na tym zebysmy byli malzenstwem, czy zle uwazam? Doradzcie mi... sama nie wiem co zrobic. Ja chce, ale za kazdym razem gdy o tym wspomne moj M odpowiada ze nie ma na razie kasy, ze po co tak sie spieszyc i czemu mi tak zalezy bo przeciez to nie ma sensu i ze slub nic nie zmieni.... Odwraca kota ogonem i mowi ze przesadzam. W czerwcu robilismy chrzciny Jasiowi. Czulam sie strasznie gdy kazdy pytal kiedy w koncu slub... Jak dla mnie to moglabym nawet za tydzien....M powiedzial ze po chrzcinach bedziemy powoli planowac i ze w 2009 wezmiemy ten slub... ale czas leci i nic... nie planujemy a on nawet nigdy sam nie zaczął tego tematu....:( Boże...nigdy!Po cichu przed nim dowiaduje sie o tym i o tamtym no i jak same wiecie jest problem z dostaniem sali....nawet! Wszystko pozajmowane na nastepny rok.... Nic mu nie mowie, juz nie mam sily... A on?! Nie wiem dlaczego on tak do tego podchodzi.... To nie jest tak ze nie mamy pieniedzy. Na prawde, zarabiamy dobrze i stac nas na taki krok. Na prawde nie wiem czy on jest skąpy czy moze ma jakies inne powody.
Mam do was jeszcze jedno pytanie, wiem ze jest troche niedyskretne i nie na miejscu ale czy uwazacie ze 2200 zł uzbierane w kopertach na chrzciny to duzo czy malo? ...... dodam ze on stwierdzil ze malo, dla mnie to baaardzo duzo. Prosze powiedzcie co mam zrobic?

Sara_Sz

Re: Co mam zrobic?

ja dawalam mu paracetamol dla dzieci, mam nadzieje ze to zabki, po weekendzie pojde z nim do pedriatry, mysle ze raczej zabki bo zauwazylam ze jas ma na gorze takie rozciete dziasełko jakby zabek sie wyzynał. Lekarka mowila ze predzej mu na gorze wyjda, wiec moze miala racje? ps: myslisz ze moglo mu sie cos stac od zastrzyku na pneumokoki? co innego moglo by byc przyczyną takiego zachowania?

Sara_Sz

Co mam zrobic?

Mam problem, od kilku dni Jas jest bardzo niespokojny, placze, nic mu nie pasuje i nie chce za bardzo jesc. Nie wiem czy idą mu zabki bo jeszcze nie ma i czas najwyzszy.mam tez spore problemy z usypianiem go, jestem tak przemeczona po calym dniu zabawiania go ze nie wiem jak sobie poradzic. zawsze po kapieli jadl mleczko i od razu usypial, teraz gdy zje podnosi sie i nie chce za zadne skarby sie polozyc, nie chce sie ani bawic ani nie wiadomo o co mu chodzi. Prosze poradzcie co mam zrobic? Mecze sie i ja i on....

Ps: dodam ze smaruje mu dziąsełka zelem na zabki, gorączki nie ma, poprostu zrobil sie strasznie marudny i placzliwy

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

witam dziewczyny
ja jak zwykle dlugo nic nie pisalam, wlasnie wrocilam z wakacji, no i teraz znowu czeka mnie praca itp. jutro zajrze i napisze cos wiecej

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

a u mojego ani jeden ani nawet pół. nic.... nie wiadomo czemu. W ogole moj maly ma kamice nerki, wiec dziwne ze od nadmiaru wapnia mu powastala a zabki nie urosły? no ale coz, lekarka mowila ze moze za miesiąc

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

co do samodzielnej zabawy to tak. złudzenia:) nie chce byc sam, musze byc chociaz na jego widoku:)

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

Witajcie!
Po dlugiej przerwie:) Bylam strasznie zaganiana, dziecko, dom, praca, i matura. Zdałam na szczescie i to z calkiem niezlymi wynikami.
Apropo waszych szkrabów. Ile waża? Jak czytam wasze posty to mam wrazenie ze moj Jasiu to kurdupelek:) Ma 70cm i wazy 8kg.
Sam juz siedzi i nie trzeba go trzymac, a wczoraj stawiał pierwsze kroki ( oczywiscie musze go trzymac pod pachami:) wiec w koncu skumał do czego są nózki no i teraz to by chciał tylko spacerowac:) Za to nienawidzi lezez na brzuchu, ani nie umie pełzac ani raczkowac:) on od razu zaczyna od chodzenia:) a teraz wlasnie siedzi ( samodzielnie) kolo mnie i probuje zjesc swoja szczotke do wlosow:)

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

Przede mna jeszcze tylko polski ustny we wtorek. Wybrałam biologie jako dodatkowy. Z ang ustnego wczoraj mialam 80%, mam nadzieje ze i na polskim bedzie dobrze. W tym roku raczej zostaje w domku z maluszkiem, planuje za rok wybrac sie na jakies zaoczne, tylko sama nie wiem jeszcze jakie. W srode musze isc z Jasiem do szpitala na tydzien czasu sie polozyc bo wykryli mu ze ma złóg w dolnym kielichu nerki 4mm. i musza mu porobic wszystkie badania, co, od czego, jak leczyc itp. ale mam nadzieje ze szybko nam to zleci.a jak tam u was wasze maluszki? Moj dzisiaj powiedzial tata, az mi szczeka opadła jak uslyszałam:) a baba i mama to juz mu sie od jakichs 2-3 tyg wyrywa:) Lecz ząbków jeszcze ani śladu, tylko śliny pełno:)

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

Witam Kobietki!
Dawno nie pisalam ale niestety nie mialam czasu. Pisałam maturę:) W poniedzialek z polskiego a we wtorek z angielskiego. Za tydzienw poniedziałek biologia a w czwartek angielski ustny a potem 20.05 polski ustny... o jej.... mam nadzieje ze zdam:) jak na razie polski i ang poszedł dobrze, zobaczymy jak mi pojdzie z biologią i ustnymi:) pozdrawiam, buzki:)
Ps: a Jasiu niestety musi jutro rano jechac do szpitala na 3 dni na badania, bo ma złog na nerce:( Orientujecie sie moze czy bede mogla zostawac przy nim w szpitalu nawet na noc?

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

Selene
Moja to andrzejkowa dziewczyna urodziła sie nad rańcem....30.11.2007r o 3.50:Uśmiech:

Witaj Selene, moj kochany Jasio tez z 30.11.07:) o 14:30 się urodził:) a skad jestes Selene?

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

czesc wam! jak tam u was? jasiu przed chwilka zjadł caly słoiczek (80g) marcheweczki:) smakowało mu az mu się uszy trzęsły:)

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

Czyli wazyłas duzo wiecej kiedys? I chciałas schudnąc? Ja chciałabym aby waga pokazywała mi 57kg, Nie uwazam ze jestem gruba, po porodzie duzo schudlam a waga zostaje, ciekawa jestem jak to sie dzieje

Sara_Sz

Opowiem Wam Moją Historię

Piszę to ponieważ bardzo was wszystkie polubilam:) W związku z tym chciałabym abyście wiedzialy kim jestem i jak wygląda moje zycie:) Nie chce bzc anonimowa dla ludzi których lubię:Uśmiech:

Pochodzę z Wrocławia. Mieszkałam tam od urodzenia do wakacji po skonczeniu gimnazjum, na wakacje przyjechałam z rodzicami ( jak co roku) do mojej cioci ktora mieszka w Adamowie ( wieś pod Łodzią) tym razem rodzice stwierdzili ze tu zamieszkamy, z resztą ja tez chcialam poniewaz tutaj mialam wielu fajnych znajomych:)Zamieszkalismy we wsi Ciężków.Poszłam do liceum profilowanego w Aleksandrowie Łodzkim,po roku czasu przeprowadzilismy się do Aleksandrowa. W styczniu 2006 roku kolega zaprosil mnie na wesele siostry, tam poznałam mojego chłopaka Michała( ktory przyszedl tam z siostrą panny młodej). W kwietniu 2006 zostalismy parą. Pod koniec 2 klasy liceum ( maj 2007) dowiedzialam sie ze jestem w ciazy w 3 miesiącu. Byłam w szoku i bylam pewna ze mama zwariuje jak sie dowie, na szczescie nie bylo tak żle. gorzej było gdy oznajmilam ze chce sie wyprowadzic do Michala. Nie zgodzila się, więc wyprowadzilam się bez jej zgody.Przez pierwsze 3 miesiące byla wsciekla ale potem zrozumiala ze tak jest lepiej. W sierpniu 2007 Michal dostał bilet do wojska ( to juz za dluga historia) na szczescie udalo nam sie wybronic go od tego.Mieszkamy cały czas razem we wlasnym mieszkaniu.Michal ma własna firme, a ja koncze liceum, w tym roku matura, nie idzie mi źle, wszystko jest na dobrej drodze:) Rodzice znowu mieszkają na Cięzkowie, rodzice Michała tez:) wiec mamy blisko:) Mam nadzieje ze wszystko bedzie sie układac dobrze:) W kazdym badz razie Jaś jest wspaniały i kochamy go nad zycie:) Niczego nie żałuje:) I ciesze sie z tego jak jest:) No to tak w skrócie o mnie:) Nie chciałam was zanudzic:) Pozdrawiam was serdecznie i dziekuje ze jestescie:)

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

Ja dałam Jasiowi UNIMER i syropek na kaszel homeopatyczny, i juz widac poprawe, w sumie balam sie ze gorzej bedzie, ale choróbka szybko znika:) u mnie i mojego Mich nie ma za duzej róznicy... ja 165 on 175-180.. mojemu tez juz brzuszek rosnie:) ale mi sie podoba:) jest sie do czego przytulac:) Regina to ty chudziutka jestes:) ja przed ciaza wazylam 58, teraz waze 65, mimo ze chudne sporo to i tak waga stoi na 65 nie wiem czemu/....

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

Czesc dziewczyny!
Jak tam u was ze zdrówkiem? Moje malenstwo ma katarek i troszke pokas pokasłuje, na razie nie ide z nim do lekarza bo nie chce podawac mu antybiotyków... kupilam mu spray do noska i mam nadzieje sie szybko mu ten katarek minie:) pozdrawiam

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

my na pneumokoki po 7 miesiacu idziemy bo tak nam lekarka zalecila, sama nie wiem czemu

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

dokladnie to 5w1, na szczescie dzisiaj tylko jeden zastrzyk dostanie:) taka co na tych ulotkach ze sloniem jest

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

slini sie strasznie, ale zabków jeszcze nie widac. tak nie chce isc z nim na to szczepienie, cala sie trzese jakbym to ja miala byc kluta.....

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

witam, dawno mnie nie bylo, widze wiele postepow u waszych maluchów. ja dzisiaj ide z moim na szczepienie :( jak uwazacie, moge juz dawac jasiowi te przeciery gerbera lub hippa "po 4 misiacu"? ostatnio dalam mu na probe jabłuszkowy gerbera i mu bardzo smakowalo, nic zlego sie nie działo, prosze o rade:)

Sara_Sz

Re: czekolada,czekoladki, czekoladowo...

kasia
mam pytanie czy jak teraz jem czesciej czekolade to oznacza ze jestsm w ciąży bardzo bym chciała zauważyłam że ciągnie mnie do czekolady czy to jest możliwe jak to sprawdzic czy to jest normalne pozdrawiam

to nie koniecznie oznaka ciązy, najlepiej zrob sobie test, kosztuje ok 7-13zł

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

Regina
Ja też szykowałam się na to, by pneumokoki zrobić w 7-mym miesiące. Jednak podczas ostatniej wizyty lekarka powiedziała, że największe ryzyko zachorowania jest już teraz. Co lekarz to inna szkoła. Tak czy siak zaszczepić trzeba, czyli kasę wydać. A kiedy, co za różnica. Co do Roty to najlepiej w tym wieku dziecka. Szczepionka nazywa się ROTARIX. Jest doustna. W dwóch dawkach. Jeśli później zrobisz, to jest w 3 dawkach (chyba). Jest inna jeszcze w trzech dawkach. Ona jest nieobowiązkowa, ale nie weź nie szczep ...

czyli na rotawirusa juz teraz? i to doustnie jakies krople dają tak?
ja biore szczepionke 5w1 i dostaje jedna w raczke i na zołtaczke w nózke. tu kest taka tabela i na niej pisze ze rotawirus to juz w 2 miesiącu trzeba, juz sie tak w tym pogubilam ze sama nie wiem na co dokladnie go teraz szczepic?! pomozcie
oto tabela:
http://www.szczepienia.pl/mmw/img/kal_normal.gif

Sara_Sz

Re: Jak bumerang powraca kącik poświęcony TEŚCIOWEJ

Sweethope
witam dziewczynki
zastanawialam sie czy watek o Tesciowych to juz przezytek????hehehe nie mylilam sie ,ze nie ...wielki powrot
JA swojej tesciowej nie cierpie odkad urodzil sie Mateusz...bo zaczynala mi sie wtracac w zycie, snuc jakies plany przyjazdy ,wyjazdy ...wszystko kreci sie wokol niej, jej syna i wnuka....a ja?! :Padnięty:no coz mnie juz mogloby nie byc...urodzilam to juz nie potrzebna jestem tesciowej...musialam wiec naprostowac wielmozna pania co by sie ocknela , ze to moje dziecko, Jej syn to MOJ maz i mieszkamy sami[ cale szczescie]:Śmiech:, wiec mamy wlasne zycie, wlasne plany itp. itd.....to sie babsko pobrzdykalo...:lol:
Najlepsze jest to , ze do niedawna o jej wizytach dowiadywalam sie z internetu...ze stronki Matiego gdzie ma zdjecia...w komentarzach pisala, ze przyjedzie...tylko mnie powiadamiac zapominala...:Rozgniewany: , albo sprawdzanie stanu konta syna ,ktory ma zone i dziecko, i dzwonienie o 7 rano, ze chyba pieniedzy nie mamy...bo przeciez ja nic nie wnosze z finansow w zycie...mimo, ze pracuje
poza tym strasznie ja denerwuje ze moja mama jest z Mateuszem prawie codziennie, ze go pilnuje jak my pracujemy....ze wlasnie Moja mama a nie ona....heh a jak bylam w ciazy to trula mi du....e , ze musi pilnowac miesiac czasu swego wnuka [syna corki]...lol i wez tu zrozum kobiete....
na sama mysl, ze mam ja ogladac...dostaje gesiej skorki
nieznosze baby i tyle...myslalam, ze jest innna ...dobrze grala...ale teraz cale szczescie juz wiem jaka jest na prawde:Spoko:

Uh! Ty to masz teściową jak z horrorów.... współczuje!

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

my na pneumokoki po 7 miesiącu idziemy. Jak tak Regina powymieniala te wszystkie szczepionki to.... uf.... Mogłybyscie mi napisac jakie i kiedy szczepionki trzeba zrobic? ja mam tylko podstawowa tabele szczepionek i tych ktore wymieniala Regina nie ma.... na prawde trzeba robic je wszystkie?!

Sara_Sz

Re: Jak bumerang powraca kącik poświęcony TEŚCIOWEJ

Witam! Ja odkąd mam teściową faktycznie mam dwie mamy, jedna gorsza ( niestety moja własna) i lepsza ( teściowa). Moja mama zawsze wszystko krytykuje, wytyka, ma pretensje i chciałaby zeby cały świat jej pomagał i skupiał sie na niej, a moja teściowa to jej całkowite przeciwstawienstwo. Ciesze sie ze mam taka tesciowa jaka mam i wspolczuje Ci Twojej. Ale za to ciesz się ze masz fajną własą. Mi jest strasznie przykro z tego jaka jest moja mama:(

Sara_Sz

Re: Mamusie z Listopada 2007

Jasiu tez na szczepienie 25 marca. a kupujecie szczepionke skojarzoną czy te zwykle robicie nieodpłatnie? ja płace za skojarzoną, wole zeby go mniej bolało. Po szczepionce mi sie gorączkował i wszystko bylo ok. Regina to szybko ten kleik wprowadzacie? i tylko to czy cos jeszcze? a jak spędzacie święta? ja jade z jasiem i moim m do mojej babci do wrocławia:) Niech zobaczuy prawnusia bo ostatnio widziala go na Boze Narodzenie.